No i kochane Smerfy zapowiedziałem, że opadnie do 7,50 PLN i oto mamy ten efekt a poziomie 7,55 PLN... W poprzednich tygodniach się mocno zakotłowało, gdy jedni ścigali się kupując stosunkowo duże ilości akcji, a inni skorzystali z okazji by uwolnić swoje pieniądze z w ich mniemaniu pułapki... Po podbiciu do tych nawet 8,60 PLN chwilowym teraz lekkie zamieszanie atakiem na Iran wystraszyło jak się okazuje proporcjonalnie mało akcji i dlatego uważam, że od dziś będzie już jednak budowanie się kursu, bo ponieważ, gdyż każdy kto chciał to już kupił/sprzedał a skoro spółka przetrwała ten cały białoruski Buslik i spłatę ogromnego kredytu, jednocześnie przeobrażając swój biznes ze sklepów całkowicie własnych i stacjonarnych w nakierowany przede wszystkim na coraz liczniejsze franczyzowe i sprzedaż opartą na e-handlu to w połączeniu z już pewien czas udostępnionym przez samych założycieli na stronie internetowej spółki artykułem z PB, w którym ogłaszają że wyszli już na prostą i będą w przyszłości ostrożnie podchodzić do przejęć jednocześnie już w tym 2026 roku rozważając powrót to wypłaty dywidendy, bo w czwartym kwartale 2025 roku odrobili znaczną stratę z kwartału pierwszego, to moim zdaniem jak poprzednio zapowiedziałem ponowne zejście do 7,50 PLN to teraz w związku ze wszystkim powyższym zakładam, że akcje CDRL w kolejnych latach będą bardzo drożeć, bo w e-handlu i na franczyzie wraz ze zwiększaniem się sprzedaży i sieci sklepów koszty rosną dużo mniej niż tradycyjnie i coraz wyższa rentowność i zyski będą zwiększały wartość spółki i poziom wypłacanej przez nią dywidendy... A mniejszą dzietność spółka kontruje sprzedażą w coraz większej liczbie państw poprzez wszelkie marketplace i dlatego dawne rekordowe 28 PLN może być tylko przystankiem, który pojawi się może za kilka lat a może zakakująco wcześniej, gdy ludzi pozytywnie zaskoczy raport roczny za 2025 rok i kolejne raporty kwartalne nie wspominając już nawet o potencjalnie możliwej dywidendzie za 2025 rok... To jest mój pogląd i może widzę dobrze a może źle, bo każdy może na postawie tych samych faktów wyciągać inne wnioski i stąd kurs akcji jest za każdym razem w danej chwili zaniżony, zawyżony albo właściwy, więc niech każdy rozważa we własnym zakresie i podejmuje decyzje dobre dla siebie, ale powyższe to obiektywne fakty, więc wydaje mi się teraz bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek po prostu wszystko co dobre w CDRL i odnośnie kursu jego akcji, a jak będzie to jak z tym 7,50 PLN przekona się każdy zawsze na końcu...
Dokładnie o to chodzi i gdy sytuacja wreszcie się ustabilizowała i zaczyna wyraźnie poprawiać, to na historycznych minimach usiłuje teraz jak najwięcej akcji kilku znacznych wydusić wykorzystując do tego wcześniejszą niepewność i dzisiejsze zamieszanie w Iranie... Kto zna sytuację już długo i widzi ze sprawozdań finansowych i tych artykułów co się realnie dzieje w CDRL to ma swoje pozycje i na pewno nie sprzedaje za zaniżone obecnie ceny swoich już kupionych akcji... Trochę może być w tym wszystkim teraz przedstawienia w ramach małego układu usiłującego pozorowanymi transakcjami we własnym gronie wystraszyć innych licząc że to da możliwośc kupienia tanio większej ilości akcji niż te użyte do stworzenia wrażenia, że ktoś ucieka nagle...
Kurs innej spółki odzieżowej po ogłoszeniu Covida zleciał na 5 PLN, poleciał na 40 PLN a obecnie oscyluje wokół nieco ponad 30 PLN. Przy ogłoszeniu Covida kurs CDRL zleciał na 10 PLN. Potem odbił do 30 PLN i zleciał przez stratę w zw. z wojną do aktualnego poziomu. Dlatego czekam na te 30 PLN, żeby nie napisać że na jeszcze więcej. Jeśli się nie doczekam to trudno - portfel mam zdywersyfikowany, zaboli ale grubych gałęzi szukać nie będę musiał. W ciuchach CDRL dzieciaki chodzą aż wyrosną i dalej ciuchy nadają się do użycia, bo idzie za nimi naprawdę wysoka jakość. Nie to co te dostępne w sklepach sieciowych w każdej większej wsi lub tych co są tylko w średnich i większych miastach - do pierwszego prania.
Obecne minima kursowe nie są w pełni odzwierciedleniem tego, co faktycznie ogół zaangażowanych uznawał i uznaje za sensowne, ale właśnie tym, że kilku większych trochę powystraszało z akcji CDRL zwykłych ludzi i to w momencie, gdy spółka ma przed sobą już wyjście całkowite z wcześniejszych trudności... Rozsądne jest oczywiście z jednej strony kupowanie dużej ilości akcji spółki, której dobre perspektywy i kondycję się widzi na podstawie obiektywnych faktów i własnego doświadczenia, ale z drugiej strony zawsze rozsądnie jest się ubezpieczyć dzieląc całość środków na 3, 4 albo i 5 spółek, żeby nie było sytuacji, w której poważne problemy albo słaba kondycja którejś z nich mogła załamać sytuację finansową inwestującego... Z drugiej strony też każdy powinien pamiętać, że jeśli nakupi akcje np. 20 spółek i w nich będzie po kilka z danej branży, to nie jest już dywersyfikacja a jedynie niemożliwy do kontrolowania chaos i dowód na brak wiedzy i pewności w temacie, które z tych spółek są rzeczywiście warte by posiadać ich akcje, więc zawsze trzeba wykombinować po swojemu jak bardzo i w jakich proporcjach się dla maksymalizacji zysku koncentrować a jak bardzo inwestycje dla bezpieczeństwa dywersyfikować... Każda skrajność ma plusy dodatnie i ujemne, a przecież chodzi o to żeby na koniec było do przodu a nie nagły zgon, którego w wypadku CDRL w żaden sposób nie widzę i nie mam podstaw zakładać, bo wszystko co było złe spółka przetrwała i obecnie informacje odnośnie spółki i jej kursu są moim zdaniem tylko pozytywne i tym bardziej sztucznie zaniżony wydaje mi się obecny kurs akcji CDRL...
To oczywiste po tym dużym nakotłowaniu się w wyścigu o kupienie sporej ilości akcji CDRL przez dwie czy trzy rywalizujące osoby chwilę wstecz i teraz absolutna cisza z brakiem sprzedających skrajnie tanio i wyczekiwaniem każdego, kto miał akcje od dawna lub ma w wyniku ostatniego dokupienia, po prostu pokazuje, że czas naiwniaków oddających akcje za nic się skończył i moim zdaniem już wyniki za cały 2025 pokażą co najmniej nagłe 5 mln PLN zysku netto a za 1 kwartał 2026 może być już tyle na początek, bo o ile po 3 kwartale było praktycznie 0 PLN to sami zarządzający biznesem w artykule dla PB stwierdzili, że w 4 kwartale odrobili stratę z 1 kwartału a tam było 4,5 mln PLN na minusie, zatem ot i w 2026 i kolejnych latach będzie to rosło coraz bardziej i dynamiczniej, bo biznes przestawili ze sklepów własnych na franczyzę i e-commerce co generuje stałe koszty praktycznie a zyski mogą rosnąć wykładniczo i nie powodować zwiększania obciążeń wyników... Zapowiedzieli też chęć powrotu do wypłacania dywidend może już w 2026 roku, a przecież sami są największymi beneficjentami ich wypłaty wstrzymywanej przez lata, zatem chcą jej równie mocno jak każdy akcjonariusz... Ot wyciągnęli wnioski z kryzysu pandemii i Busliku białoruskiego, by po spłaceniu ogromnego kredytu pokazać jak są w stanie przetrwać nawet najgorsze kryzysy i wyjść z nich wzmocnieni jeszcze bardziej z odnowioną rentownością i coraz wyższą marżowością... Moje zdanie, a każdy niech robi jak uważa :)