Obecne minima kursowe nie są w pełni odzwierciedleniem tego, co faktycznie ogół zaangażowanych uznawał i uznaje za sensowne, ale właśnie tym, że kilku większych trochę powystraszało z akcji CDRL zwykłych ludzi i to w momencie, gdy spółka ma przed sobą już wyjście całkowite z wcześniejszych trudności... Rozsądne jest oczywiście z jednej strony kupowanie dużej ilości akcji spółki, której dobre perspektywy i kondycję się widzi na podstawie obiektywnych faktów i własnego doświadczenia, ale z drugiej strony zawsze rozsądnie jest się ubezpieczyć dzieląc całość środków na 3, 4 albo i 5 spółek, żeby nie było sytuacji, w której poważne problemy albo słaba kondycja którejś z nich mogła załamać sytuację finansową inwestującego... Z drugiej strony też każdy powinien pamiętać, że jeśli nakupi akcje np. 20 spółek i w nich będzie po kilka z danej branży, to nie jest już dywersyfikacja a jedynie niemożliwy do kontrolowania chaos i dowód na brak wiedzy i pewności w temacie, które z tych spółek są rzeczywiście warte by posiadać ich akcje, więc zawsze trzeba wykombinować po swojemu jak bardzo i w jakich proporcjach się dla maksymalizacji zysku koncentrować a jak bardzo inwestycje dla bezpieczeństwa dywersyfikować... Każda skrajność ma plusy dodatnie i ujemne, a przecież chodzi o to żeby na koniec było do przodu a nie nagły zgon, którego w wypadku CDRL w żaden sposób nie widzę i nie mam podstaw zakładać, bo wszystko co było złe spółka przetrwała i obecnie informacje odnośnie spółki i jej kursu są moim zdaniem tylko pozytywne i tym bardziej sztucznie zaniżony wydaje mi się obecny kurs akcji CDRL...