• Typ - Pytanie sm1 sens Autor: ~drobny [188.146.130.*]
    Miałem już tu nie pisać. Ale z ciekawości zajrzałem do wątku, w którym pisałem po raz ostatni.
    sm1, sens - pytacie mnie o typ na kolejną inwestycję. No dobrze, odpowiem. Ale słuchajcie, ja nie jestem doradcą. Mogę się podzielić, o czym teraz myślę, ale nie traktujcie tego jak rekomendacji, ja nie jestem doradcą. Sami decydujcie i sami korzystajcie z zysków lub sami opowiadajcie za straty.

    Do rzeczy. Myślę o Bioceltix. To jest spółka trudna do analizowania.
    Po pierwsze to startup. Nie tylko nie ma tam dywidendy, nie tylko nie ma zysków. Nie ma nawet przychodów. Jest tylko szansa na rozwój, przyszłe zyski i przyszły wzrost wartości.
    Po drugie to biotechnologia - trudny temat.

    Tu jest spore ryzyko, ale też moim zdaniem szansa na duży wzrost wartości spółki. Ale podkreślam - nie już za chwilę.

    Spółka tworzy i chce produkować leki biologiczne w oparciu o komórki macierzyste dla zwierząt towarzyszących jak psy czy konie. W tej chili ma mocno zaawansowane projekty trzech leków:
     - na zwyrodnienie stawów u psów
     - na atopowe zapalenie skóry u psów
     - na zwyrodnienie stawów u koni

    Pierwszy projekt jest najbardziej zaawansowany. Jest szansa, że lek zostanie dopuszczony przez EMA do obrotu pod koniec 2026r. Drugi projekt to właściwie ten sam lek, co pierwszy, rozszerzony jedynie o dodatkowe wskazania terapeutyczne, więc jeśli pierwszy zostanie dopuszczony, to ścieżka dla drugiego powinna być szybsza.

    Nie będę się tu dalej rozpisywał. Świetnie wszystko jest opisane na stronie growthinvestment. Zwrócę tylko uwagę, że zapotrzebowanie na leki dla zwierząt, np. dla psów, rośnie bardzo szybko i wszędzie. Czy może też zauważyliście, że oprócz tego, co było od dawna, tj. że psy są w wielu domach członkami rodziny, to dzisiaj dodatkowo jest taka tendencja, że pary wolą mieć pieska niż dziecko? I chętnie sporo wydają na te zwierzaki. To chyba nie jest miejsce do otwierania dyskusji na ten temat, ale ... może da się na tym coraz więcej zarabiać?

    Jesienią była emisja akcji w celu pozyskania kapitału na budowę fabryki. Został też przesunięty termin przekazania odpowiedzi na pytania EMA. Po tych dwóch wydarzeniach cena akcji spadła, więc może warto rozpocząć zakupy.

    Uprzedzając krytykę tego typu inwestycyjnego, napiszę jeszcze tylko:

    To nie jest tak, że to jest świetny pomysł i na pewniaka będzie z tego duży zysk - faktycznie nie opisałem tu zagrożeń, ale one są i ryzyko, że nic z tego nie wyjdzie, też jest. Poczytajcie na growthinvestment.

    I nie jest też tak, że tu nie ma szans na sukces. Jeśli EMA dopuści pierwszy lek, na co wydaje mi się jest duża szansa, to zakładam, że wzrost o 100% w stosunku do ceny dzisiejszej to minimum. Partnering i działająca fabryka, to dalszy wzrost wartości spółki. Dopuszczenie kolejnych leków, tym bardziej. Ale trzeba cierpliwości.
  • Re: Typ - Pytanie sm1 sens Autor: ~sens [80.238.96.*]
    Dziękuję pięknie.
    Mam takie ogólnoludzkie wątpliwości, czy to się godzi inwestować w takie spółki... Tak, ludzie teraz szaleją i wydają krocie na swoje zwierzęta. Ale zarabiać pieniądze na tym szaleństwie i jeszcze je podkręcać? Jakoś mam opór. Tak samo mam opór względem gamingu - z podobnych względów. Szukam raczej spółek, które coś wartościowego tworzą, takich spółek, w których akcjonariacie chce się być i nie wstydzić się tego.
  • Re: Typ - Pytanie sm1 sens Autor: ~drobny [188.146.130.*]
    Mnie niepokoi jedynie ta tendencja, że młodzi wolą mieć zwierzaka ZAMIAST dziecka. Ale poza tym samo posiadanie zwierząt sądzę, że jest bardzo w porządku, zwłaszcza, jeśli się o te zwierzęta dba. W przypadku spółki, która by zaspokajała szaleństwo kupowania bzdetów dla zwierząt, takich, które tym zwierzętom tak naprawdę do niczego nie są potrzebne, też miałbym wątpliwości. Bo to zarabianie na wariactwie ludzi. Ale Bioceltix prowadzi badania, tworzy i produkuje leki dla zwierząt, czyli coś, co ma pomagać.

    Czasami po prostu jest konieczność reagowania na to, co już jest. Jeśli ludzie już mają te zwierzaki, to niech mają możliwość leczenia nie tylko siebie ale też swoje zwierzęta. Przecież zdecydowanie większe wątpliwości można by mieć w odniesieniu do Grenevii, której udziałowcami byliśmy do niedawna. Spółka zaczęła wchodzić w OZE - ok. Ale chcą też prowadzić działalność w branży zbrojeniowej. Nie da się ukryć, że branża zbrojeniowa wiąże się z zabijaniem. I nie skłoniło nas to do wyjścia z akcjonariatu. No bo rzecz w tym, że lepiej, żeby nie było zagrożenia i żeby zbrojenie się nie było potrzebne. Ale zagrożenie jest i zbrojenie się jest konieczne i niestety nie zależy to od nas.

    Ale każdy może to ocenić po swojemu. Szanuję Twoje podejście. Co do gamingu - podzielam. Nigdy nie miałem udziałów w żadnej spółce gamingowej.
  • Re: Typ - Pytanie sm1 sens Autor: ~sens [80.238.96.*]
    Bardzo cenię Twój styl przedstawiania racji.
    Co do produkcji broni w Polsce w obecnej sytuacji, moja opinia jest klarowna i jednoznacznie pozytywna - to słabość i brak produkcji broni "prowokuje" do agresji takiego właśnie skrzywionego sąsiada. Trudno tę głęboko zakorzenioną skrzywioną tożsamość naprawić - trzeba więc przynajmniej ograniczyć chęci jej ekspansji. Innymi słowy, broń powinniśmy produkować, by zapobiec zabijaniu. I tak, wydaje mi się to wręcz nakazem moralnym w naszych okolicznościach. Gdyby wykluczyć czynnik trudnego sąsiada, moja ocena byłaby inna.
    W sprawie proponowanej spółki, słusznie wskazujesz na ogólnie pozytywny profil działalności, ale schodząc nieco niżej w ocenie realnych działań i uwarunkowań, a więc obserwując nagminną praktykę firm farmaceutycznych, lekarzy, aptekarzy, ale też i weterynarzy, niepotrzebne produkty są ludziom wciskane, czasem z emocjonalnym szantażem, by z nich wycisnąć jak najwięcej pieniędzy. I często ofiarami są nie tylko młodzi, ale staruszki, które na różne specyfiki dla "ukochanej suni" oddają pół emerytury, bo weterynarz tak mówi, że trzeba. Mnie się to wydaje oślizgłe. Spółka, o której piszesz, tego nie robi, oczywiście, ale cały ten zwierzęcy przemysł - ogromny rynek przecież - mnie jakoś odpycha.
  • Re: Typ - Pytanie sm1 sens Autor: ~drobny [37.30.35.*]
    Niestety również ludziom lekarze często zbyt pochopnie przepisują leki. Ale to nie znaczy, że nie należy tych leków produkować i prowadzić badań, bo w innych sytuacjach te same leki ratują życie. Zwierzęta też chorują i tu jest podobnie. Pewnie masz rację, że są i niestety będą sytuacje, kiedy właściciel psa jest nakłaniany do niepotrzebnych wydatków. Ale zwyrodnienie stawów u psów to bolesna dolegliwość. Czasami warto pomóc.

    Ja mimo wszystko, i chyba wbrew dzisiejszemu powszechnemu sposobowi myślenia, cenię naukowców prowadzących badania, nie tylko medyczne. To naprawdę wymaga poświęcenia całego życia pracy a z czegoś żyć trzeba. Często zachwycamy się technologią i nawet nie zdajemy sobie sprawy z pracy naukowej (naukowej, nie technicznej), jaka za nią stoi, np. kiedy wsiadamy do samochodu i klikamy "chcę jechać tam".

    Ale możemy tak pisać długo. Tymczasem zapytałeś - to odpowiedziałem. A jak napisałem na początku, każdy inwestuje po swojemu. Nie namawiam. Powodzenia.
  • Re: Typ - Pytanie sm1 sens Autor: sm1 [5.172.226.*]
    Dziękuje kolego ,, drobny" za to że się odezwałeś i podsunąłeś swoją propozycje która jest ciekawa ,ale tam na zyski trzeba jeszcze sporo czekać .
    Obecnie zainwestowałem w dwie spółki , czyli Bumech i jej córkę Capital , na razie są tam małe zawirowania z kopalnią ale myślę że z tym sobie poradzą i spółka Capital odziedziczy duży spadek po Bumechu . Ona sama ma ambitne plany jak zbrojeniówka ,OZE-buduje magazyn energii i fotowoltaikę W planach mają nawet stawiać wiatraki . Weszli już w pellet i biomasę . Myślę że tam tkwi potencjał do szybkich wzrostów ,
[x]
GRENEVIA 0,00% 3,27 2026-03-09 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.