Żałosne to będzie jak wywale wszystkie akcje po wynikach ( liczę że na wzrostach) a potem kurs zamiast spadać będzie dalej szedł do góry :) dobrze że poszła ładna rekomendacja to może cena przestrzeli trochę realia i da się zarobić więcej niż powinno :)
Teoretycznie może się tak wydawać ;) jak będą dobre wyniki jak ta rekomendacja jest prawdziwa to kurs może coś tam podskoczyć mnie zastanawia teraz jak będzie wyglądał atak na iran co do samego ataku to pewnie będzie na 90 % bo ...... z jednej strony USA poniosły bardzo duże koszty z tym związane a po drugie raczej się nie wycofają bo muszą mieć straszaka na kubę i inne kraje. podobno to ma być bardzo szybka operacja podobna do tej w wenezueli - czyli niszczymy wszystko co chcemy i zabijamy kogo chcemy, po czym wracamy do domu :) no i ważne jest kiedy nastąpi atak - czy przed szacunkowymi wynikami czy po nich :) jak przed nimi to będzie słabo bo kurs może spasc zamiast iść do góry. najlepiej jak atak będzie dziś lub jutro ale nie wiem kiedy USS Gerald R. Ford (CVN-78) dotrze do celu.
Ja zakladam ze jednak iran sie ugnie zanim dojdzie do czegos powaznego. A to ze poniesli koszt, no cóż, cena negocjacji z reżimem. Tak czy siak w dzien wynikow wywalam wszystko, licze ze szybko odkupie sporo nizej.
Jeśli ktoś pisze że wywala wszystko to wiadomo że jest to plankton, poważny człowiek ma tu spory kapitał zainwestowany który pracuje już wiele lat i cenę zakupu ma jedno cyfrowa, duży gracz szanuje swoje pieniądze i decyzji nie podejmuje pod wpływem emocji a chłodnej kalkulacji nie robionej na kolanie 5 min przed otwarciem sesji, to jedna sprawa, druga rzecz to gdzie u was logika? Straszycie Iranem i dokupujecie akcji? W myśl odwróconej zasady kupuj plotki, sprzedawaj fakty, powinniscje być już na 0 i siedzieć na tych kieszonkowych groszach, bo przecież eskalacja jest raka realna, ratować kapitał !! W dzień wyników sprzedać wszystko, liczyć że odkupi się sporo niżej, płonne nadzieję, tylko w przypadku złych wyników i rzucenia jakiejś taktycznej broni atomowej przez Iran lub sojuszników na jakąś bazę USA w okolicy, no może się wam uda w tych wizjach! Tylko jak tu wtedy zarobić? Gdzie logika? I rozumiem że baniaki ropy już zatankowane na zapas w garazu? Plecak survivalowy spakowany?
Pozwol ze bedziemy dokonywac zakupow i wywalac przy odpowiadajacych nam poziomach i okolicznosciach. Nikt tu nie straszy, tylko dyskutujemy. Jestes taki duzy gracz i pewny kierunku to na wyniki bierz pod korek i patrz jak rosnie.