Majątek PCC Exoll podzielony na 174 136 643 akcje. Właściciel poiada 151 648 640 akcji. Nordea i Ipopema posiadają 2215152 akcje (chyba, że sprzedali, dokupili w styczniu 2026 roku), osoby z zrządu posiadają 6704260 akcji. Pozostało na wolnym rynku 13568591 akcji. Wystarczy 271 osób posiadających po około 50 tys akcji i rozpoczynamy kontrolowaną reglamentacje akcji na wolny rynek. Wiem ,że są osoby posiadające wielokrotność tej liczby. Wartość ksiegowa akcji to 2,86 zł. Wartość godziwa, teraz to około 3,3 zł. Wartość po oddaniu zakładu w Brzegu Dolnym to około 6 zł, (2028 rok).Perspektywa rozwoju, biorąc pod uwagę stabilizację właścicielską,telenty Właściciela, Rodziny, Członków Zarządu, Wszystkich Zatrudnionych, kierunek w produkcję wysokospecjalistycznych, wysokomarżowych produktów ( kosmetyki, leki) sprawia,że czuję się bezpiecznie. Zbieram na dom .Pozdrawiam., również Pana Obserwatora.
Dzięki Panie Tomaszu za rzeczową analizę. Moim zdaniem wykup przez spółkę jest mało prawdopodobny z uwagi na alokację kapitału w inwestycję (zaciągnięty kredyt, który trzeba spłacać wraz z odsetkami). Mają wystarczająco duży pakiet, żeby przeforsować wszystkie uchwały, które podejmują. Zgadzam się z Tobą, że wystarczy 270 osób z kapitałem 50 tys, żeby mieć wpływ na kurs i jestem przekonany, że tacy się znajdą po kolejnych raportach spółki. Wielce obiecująco wygląda rok 2028 i zakończenie inwestycji w Brzegu Dolnym. Ja mam spory pakiecik i nie zamierzam się go pozbywać ani go pomniejszać. Kluczowym aspektem będzie ożywienie gospodarcze, które nadejść w końcu musi. Moim zdaniem spółka jest dobrze zarządzana i ma zdywersyfikowany portfel produktów do wielu branż, szerokiego spektrum zastosowania. Myślę, ze wartość godziwą o której piszesz 3,3 na kursie w tym roku zobaczymy
No, przecież wiadomo, że przy takich inwestycjach to kiedyś ten papier musi w końcu pójść do góry. Ale to są jeszcze lata. Budowa w BD na pewno się wydłuży, więc efekty będzie widać dopiero około 30 roku. Na giełdzie to są lata, a w przypadku tego papieru z takim obrotami to lata świetlne. Czekać tu 8-10 lat, żeby urosło te 200% to jakiś absurd! No chyba, że firma zamierza zmniejszyć ilość akcji na rynku albo połączenie obu siostrzanych firm (Exol-Rokita)
@Tomasz problemem notowań tej Spółki jest bardzo niska wartość pojedynczych transakcji statystycznie nie przekraczających 1 tys PLN i wynikający z tego spekulacyjny charakter notowań. Wartość godziwą często liczy się metodą dochodową, która opiera się na wyliczeniu zdyskontowanych przepływów pieniężnych . Najdokładniejsze wyniki otrzymujemy kiedy mamy stabilne przepływy. Tymczasem w przypadku Exola ta wartość w tym roku, po oddaniu Płocka, bardzo się zmieni w relacji do nawet 2025. Zdolność firmy do generowania gotówki bardzo wzrośnie. Dlatego uważam, że szacowana wartość godziwa generowana z aktywów będzie wyższa niż podane przez Cibie 3,3 PLN/akcje. Podobnie po oddaniu Brzegu Dolnego, który i tutaj Obserwator ma racje może jeszcze nie raz ewoluować pod względem harmonogramów rzeczowo - finansowych ta wartość będzie określana na podstawie dochodu generowanego przez Spółkę, których jeszcze nie znamy. Ale takie powiększenie aktywów produkcyjnych zdecydowanie wpłynie na podniesienie tej wartości.
Tymczasem na Spółce bawią się spekulanci notorycznie zaniżając kurs. Właściciel nie zdejmie jej z giełdy bo nie ma na ten moment uzasadnienia ekonomicznego. Ciekawy jestem natomiast jak będą wyglądały notowania kiedy WZA zatwierdzi dywidendę o atrakcyjnej DY.
@Nikos nie ma po prostu popytu bo ostatni okres nie przyniósł niczego innego poza ujemna stopą zwrotu. Pod co ludzie mają grać? Spółka od lat prowadzi bardzo intensywną politykę inwestycyjną w moce wytwórcze co mocno drenuje ją z gotówki i ostatecznie doprowadziło do zawieszenia wypłaty dywidendy w zeszłym roku. To jest program rozwoju głównego właściciela rozpisany na wiele lat do przodu ale on nie koresponduje z interesami mniejszych inwestorów krótkoterminowych. Popatrz na wyniki jak bardzo EBIT jest obecnie zaniżany przez koszty finansowe - na koniec 2025 roku to może być ok. 18 mln PLN przy EBIT na poziomie ok. 70 mln PLN. Kiedyś te koszty to było może z 2 mln PLN. Mniejszy zysk netto oznacza mniejszy EPS czyli w końcu mniej do podziału między akcjonariuszy. Spółka zwiększa swoją wartość na 1 akcję co widać po wartości księgowej na 1 akcję ale tutaj znowu - na wartość księgową wpływa wartość długu, który idzie w setki mln PLN i w końcu mamy niższą wartość księgową na 1 akcję. Ale to wszystko ma ręce i nogi tylko głównie dla głównego akcjonariusza. REASUMUJĄC - Norges zredukował pozycję ale jej nie zamknął - o możliwych powodach już pisałem. Ten rok pokaże czy kurs wróci na ścieżkę wzrostu. Osobiście uważam, że tak niski kurs nie jest nawet dla głównego akcjonariusza korzystny stąd istotnym aspektem, który może dodatkowo zaktywizować inwestorów może stać się dywidenda o odpowiedniej DY. Taką decyzję powinny wspierać dobre wyniki 4Q25 i 1Q26 roku (należy pamiętać, że zwiększono bardzo CAPEX na Brzeg Dolny).
To kto tu może sprzedawać? Właściciel nie powinien? Drobny akcjonariusz też tego nie robi? To kto? Komu opłaca się sprzedawać teraz już na 5 letnim minimum? Spekulant , który ma dużo akcji i gotówki i chce tak zarobic? Ale jak tu zarobić jak jesteśmy na 5 letnim minimum?
Jeżeli nie sprzedaje Ipopema czy Norges ani insiderzy to co rzuca się w oczy patrząc na przebieg kolejnych sesji to brak zleceń kupna i wrażenie, ze kurs jest blokowany. Nie ma impulsu, który pchnąłby kurs w górę a obrót giełdowy już od dawna ma charakter wybitnie spekulacyjny opierający się na działaniach bardzo drobnych inwestorów. Analizując arkusz mamy średni dzienny wolumen od ok. 14 - 35 tys sztuk co oznacza, że arkusz jest bardzo "cienki". Drobni inwestorzy widząc spadki i łatwo ulegając emocjom napędzają dalsze spadki. Cały czas w grze jest scenariusz, że PCC SE ogłosi wezwanie. Jeszcze raz popatrz na bardzo niską aktywność - wolumen sesyjny to ok. 14 tys sztuk co potwierdza, że handel zamarł i przenosi się w sferę oczekiwania. W takim otoczeniu nawet bardzo dobre fundamenty przechodzą na plan dalszy ustępują miejsca ryzyku płynności i niepewności jutra.
PCC SE historycznie zapracowało na miano jednego z najbardziej proakcjonariuszowych właścicieli na GPW, co widać szczególnie w polityce PCC Rokita. Jednak w przypadku PCC Exol sytuacja jest obecnie nieco bardziej złożona a wynika głównie z potrzeb inwestycyjnych. Ale PCC Exol nie porzucił wypłat aczkolwiek ich wysokość bywała rozczarowaniem. I może tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Akcji w wolnym obrocie jest mało, nikt nie walczy o kurs, inwestorzy indywidualni czekają na dywidendę a nie na wzrosty kapitałowe co przy niskiej płynności tworzy marazm cenowy. A PCC Exol już staje się dojną krową ale z dużym ciężarem inwestycyjnym.
Fakt powinniśmy się zebrać i działać w stowarzyszeniu dla własnego dobra
Bo obecnie na grenevii będę prawdopodobnie lada moment wyciśnięty a myślałem że tam to nie grozi fundusze dbają o swoje interesy
Popieram, jedziemy na tym samym wózku i jesteśmy rozgrywani przez spekulantow. Myślę, że Pan Piotr byłby odpowiednia osobą na takiego lidera, gdyby tylko zechciał.
Dnia 2026-02-22 o godz. 23:09 ~Nikos napisał(a): > Popieram, jedziemy na tym samym wózku i jesteśmy rozgrywani przez spekulantow. Myślę, że Pan Piotr byłby odpowiednia osobą na takiego lidera, gdyby tylko zechciał.
Dobrze było się chwilę zastanowić po co spekulanci robią. Komu to służy ? Informacje z Exola są sprowadzone do absolutnie niezbędnego minimum. Czy to ma ze sobą jakiś związek. Ja pisałem w tej sprawie do KNF parę lat temu dwa razy jeszcze za rządów PiS. Za pierwszym razem mi nic nie odpisali a za drugim razem zareagowali i odpisali że przyjęli to do wiadomosci ale nie ujawniają sposoby postępowania z takimi zgłoszeniami. Od XI 2023r zmienił się przewodniczący KNF. Może teraz ktoś powinien napisać znów do nich coś merytorycznego w tej sprawie.
Mam tylko wrażenie ,że ten co nie pozwala na wzrosty i steruje tym kursem, zna również wyniki za 2005 i pewnie kawałek pierwszego kwartału oraz czy i ile zarekomenduje dywidendy i pewnie jeszcze inne dane których my nie znamy. Jedyną rzeczą której nie powinien robić z tej pozycji ,to ingerować na giełdzie w kurs akcji.
Nie ma wzrostów, bo nie ma popytu, a od czasu do czasu któryś ze zniechęconych akcjonariuszy upłynnia część swojego pakietu. Poprawa wyników kwartalnych z pewnością zostanie zauważona przez rynek, tak jak to było kilka lat temu. Na uwagę zasługuje fakt, że spółka chyba tylko raz w swojej historii zanotowała stratę kwartalną, co świadczy o dobrym zarządzaniu. Zalecam sobie i inny cierpliwość, choć muszę się przyznać, że często korci mnie, aby zredukować pozycję i przerzucić środki na spółki gdzie aktualnie zarabiam.