W wielu przypadkach uzyskanie certyfikacji MDR w UE bywa trudniejsze i bardziej czasochłonne niż clearance FDA 510(k).
W praktyce MDR jest zwykle bardziej rozbudowany. MDR wymaga pełnej oceny zgodności, analizy ryzyka, danych klinicznych, PMS/PMCF i dokumentacji lifecycle.
Dokumentacja techniczna w MDR może mieć tysiące stron, podczas gdy typowy 510(k) skupia się głównie na wykazaniu „substantial equivalence” („czy jest podobne do istniejącego urządzenia?”).
Dnia 2026-02-19 o godz. 09:06 ~mistrzu napisał(a): > W wielu przypadkach uzyskanie certyfikacji MDR w UE bywa trudniejsze i bardziej czasochłonne niż clearance FDA 510(k). > > W praktyce MDR jest zwykle bardziej rozbudowany. MDR wymaga pełnej oceny zgodności, analizy ryzyka, danych klinicznych, PMS/PMCF i dokumentacji lifecycle. > > Dokumentacja techniczna w MDR może mieć tysiące stron, podczas gdy typowy 510(k) skupia się głównie na wykazaniu „substantial equivalence” („czy jest podobne do istniejącego urządzenia?”). >
Rozmawiałeś już o tym z MArcinem? Nie? To jak będziesz chciał, podeślij mu wyciąg z DMu i masz wtedy taką możliwość, a nawet spotkanie live, coś jak obiad z W.Buffettem.