Dokładnie. To co pisałem, jak w weekend dojdzie do 200 to będzie naprawdę sporo. Jeśli ktoś liczył że to może coś zmienić to albo jest naiwny, albo się nie zna, albo próbuje manipulować i naganiać. Nikt rozsądny premier takich gier nie bierze na poważnie. A jeśli tak, to aż dziw
Nie zapominajmy, że za produkcję odpowiada zewnętrzne studio Meridiem Games, które dostało licencję od Bloobera w ramach marki Broken Mirror Gam. Produkcja we współpracy z Skybound Entertainment – wydawcą i właścicielem licencji komiksu I Hate This Place, który stanowi podstawę gry.
Budowanie marki second-party miało dywersyfikować ryzyko, a na razie je generuje – nie tylko finansowe (koszty marketingu i dystrybucji pudełkowej z Meridiem Games), ale przede wszystkim wizerunkowe. Jeśli kolejne tytuły wydawane przez Broken Mirror Games będą miały podobny start, rynek może zacząć wątpić w ich kompetencje wydawnicze.
Dla Bloobera to zimny prysznic – pokazuje, że bycie świetnym deweloperem (pierwsza liga horrorów) nie oznacza automatycznie bycia skutecznym wydawcą. Miejmy nadzieję, że wyciągną wnioski przed kolejnymi premierami z tej linii, bo na razie ten "filar" ich strategii wygląda bardzo krucho.
Myślę, że samą premierę można „wycenić" neutralnie, ale sam Bloober powinien zrewidować strategię odnośnie przyszłych współpracy.
Dokładnie, przecież całe te second party to tylko takie nic nie znaczące coś, gdzie w daną grę zagrają tylko pracownicy a może nawet i nie. Dla mnie to tak jakby tej premiery nie było jakby nie tak forum to bym całkowicie zapomniał że cokolwiek mieli robić.