Naganiali wszędzie. Na polskich forach. Na anglojęzycznych forach. W artykułach sponsorowanych polskich i anglojęzycznych. Pompka trwała ludzie w zacietrzewieniu jak zwykle łykali jak pelikany. Naganiali na kontrakty na surowce, na kontrakty long spółki.
Dobili do 65 na srebrze i na 12000 na miedzi i spuścili lanie na pstryknięcie.
W zasadzie dziś wszystkie ważne rynki były przy swoich maksach. Według mnie od poniedziałku kontynuacja spadków na świecie. Od środy próba powrotu na wiedźmy. Moim zdaniem nieudana, świat zniecierpliwiony brakiem postępu w sprawie zakończenia wojny a w sumie jak Rosja zagarnie Ukrainę to o jakim odbudowywaniu można marzyć. Utrata Donbasu niemal przesądzona więc tereny ze zniszczeniami wcale nie będą w rekach Ukraińców aby później można tam było inwestować. Do tego coraz gorsza sytuacja Amerykanów, pękająca bańska AI (niepokojące informacje o przeinwestowaniu ORACLE), hamowanie elektromobilnosci a to wszystko na tle wyśrubowanych poziomów cen akcji. Ja obrócony na S (7 pozycji średnio po 235)
Na wykresie ceny miedzi, dzisiejsza świeca spadkowa wcale nie jest jakaś dramatyczna, więc zmiana kierunku nawet w krótkim terminie jeszcze nieprzesądzona, choć miejsce spadku znaczące. To wyglądało, jakby nie chciano przed weekendem zostać z miedzią w portfelu. Ale tak jak grube ryby potrafią zrzucić o 2 %, tak potrafią też wykorbić o 2 % (kupują nie za swoje przecież). Zresztą już się uspokoiło, trochę odbili, wręcz wrócili ponad lokalne wsparcie (ca. 5,23 USD/funt), a do północy mogą jeszcze negatywną wymowę zniwelować... Ja uważam, że czas na korektę co najmniej (o i le nie zwrot w średnim terminie), ale jak Stirlitz czekam na potwierdzenie z centrali, czyli na kolejną świecę spadkową w poniedziałek. :)))
Rok temu w dzień rozliczenia kontraktów KGHM podał wstępne wyniki sprzedażowe za listopad, teraz pewnie będzie podobnie. Kupujący tak się podniecają cenami i miedzi i srebra nie zauważając że spadają drugi miesiąc z rzędu wyniki sprzedażowe KGHM zarówno na miedzi (- 8%) jak i na srebrze (- 21%) rok do roku w ujęciu miesięcznym. Niech tylko za listopad trend się utrzyma to otrzeźwienie przyjdzie, że po tych cenach kupujących ubywa. Oj w piątek może być ciekawie. ja swoje esy trzymam co najmniej do piątku a jak będzie widoczna słabość odbicia to pewnie dobiorę. Pozdrawiam szorciarzy ;-)