Wygląda na to, że komuś puściły stop lossy poniżej wsparcia w rejonie 8.70-8.80. Idealnie przetestowaliśmy również wsparcie na Wig Energia na poziomie 3.880 pkt i ładnie się od niego odbiliśmy. Kolejne mocniejsze na 3.550. Mam jednak nadzieję, że tam już nie dojdziemy z tą korektą.
od maxay w cenach zamknięcia 10,64 zł walor oddał 20,3% zejście powyżej 20 % w tajnych księgach oznacza wejście w bessę, nie wiem czy tak będzie, ale przy obecnej sytuacja politycznej nieciekawie się porobiło. spółka jest zdrowa generuje przyzwoite zyski, ale rynek najzwyczajniej w świecie to ignoruje, polityka tutaj jest decydującym czynnikiem.. niestety. nikt nie wie gdzie to się zatrzyma, ostatnie reko 8,30 zł,,,przeszło w trakcie sesji jak masło. pierwsze zniesienie fibo - zakres od początku notowań 6,90 zł. nawet nie chcę myśleć że mogłoby się tak zwalić, ale z drugiej strony nie takie cyrki widziałem na bananie.
Przy tej wycenie nie ma żadnego fundamentalnego uzasadnienia do wywalania papieru. Tauron jest bardzo technicznym papierem i chodzi idealnie po kreskach. Poziom 6.90 pokrywa się również z innymi wskaźnikami technicznymi (które zostawię dla siebie) ale po drodze jest jeszcze bardzo ważny poziom na 7.59, który będzie ciężko przebić z marszu. Mocne wzrosty, mocna korekta. Im więcej frustratów którzy mnie tutaj dzisiaj wyzywają odda tym lepiej. Dzisiaj mieliśmy pierwsze objawy totalnej rezygnacji i paniki. Nie ma miękkiej gry. Słabe ręce muszą odpaść. Nowe szczyty na Tauronie przed nami.
jest wiele spółek które spektakularnie rosły z niczego, albo miały "nie odkryte możliwości " i fundamenty, weź np. Dino- tu akurat było pod co rosnąć....2017 rok ok. 40 zł i przez cały czas pompka, przez wszystkie lata aż do maja tego roku do 500 z hakiem,,ten kto wytrzymał,,,no szacun. odwrotnych historii nie brakuje i jest ich znacznie więcej,,,np Mabion, Mercator..mam na myśli w miarę płynne walory, to jest banan , trzeba być czujnym. system buy and forget raczej bardzo rzadko tutaj "działa"
Jest pewna subtelna różnica pomiędzy Dino a Tauronem. Dino jest cały czas notowane na poziomie kilkukrotnie wyższym niż jego wartość księgowa co w momencie jak tylko podwinie im się noga doprowadzi do zwały nawet 80% żeby tylko spaść do wartości księgowej nie mówiąc już o tym aby zjechać pod tą wartość w przypadku istotnych problemów. Tauron natomiast jest cały czas notowany poniżej wartości księgowej i cały czas ją goni. Zdecydowanie wolę drugi przypadek. Czuję się bardzo komfortowo w drugim przypadku. Szczególnie na państwowym monopolu jaki by on kulawy nie był.