Rozwiązanie umowy ze Square Enix Limited na projekty Gemini i Madness było oczywistością no ale mimo wszystko rynek zapewne liczył na jakąś niespodziankę. oj kurczą się partnerzy do współpracy :-) No a tak na marginesie to ze spółki gamingowej z ambicjami zrobił się podwykonawca - klepacz kodu. Zmarnowany cały potencjał i cała kasa z wejścia na GPW. PCFG jest w punkcie wyjścia sprzed wejścia na giełdę a nawet gorszym bo stracił zaufanie inwestorów a własne gry kompletnie nietrafione.
dziwisz sie że traca kontrachentów ? Na rynku jest bardzo duża konkurencja gry kosztowac zaczynaja Krocie a PCF wypuszcza takiego gniota jak LOST RIFT --to kto bedzie chcial placic mase forsy Firmie która nie umie robic dobrze sprzedajacych się gier. To przeciez logiczne .
Pytanie czy faktycznie SE się wycofało z powodów niezależnych od pcf czy realizacja milestonów przez pcf była jak na P8 u 11bit. Jak im SE nie za akceptuje lub nie dostraczą closeing kit - dopiero się zacznie jazda. Niby porozumienie ale brak wzmianki o ewentualnym wynagrodzeniu, brak praw do IP, pcf zrzekają się roszczeń i jeszcze trzeba dowieźć closeing kit - wygląda jakby SE trzymało ich za jaja a bronić się nie mogą bo nie mają kasy na obronę czy pozew. Zobaczymy za miesiąc…
Patrząc na ruchy Square Enix w ostatnich latach to akurat PCF może być ofiarą ich polityki. Wydali ileś tam kiepskich gier, zaliczyli wysokie straty i zaczęli cięcie kosztów, często trochę na oślep. Pozbyli się np. zachodnich studiów, które dostarczały dobrej jakości gry (Crystal Dynamics, Eidos Montréal + studio mobilne). Widać, że rozstanie z PCF jest jedynie kontynuacją polityki wycofywania się z Zachodu. Zapewne usiedli do Excela, policzyli co i ile kosztuje i uznali, że nowy tytuł może się nie zwrócić. Możliwe, że wpływ na to ma też bardzo niski kurs japońskiego jena - prawie 2 x niższy niż na początku ich współpracy. Dolar też nie jest dzisiaj zbyt mocny, a to wszystko ma wpływ na decyzje inwestycyjne. Wizja zaksięgowania straty X mogła im się widać mniej straszna niż zaryzykowanie iluś tam jeszcze milionów dolarów.
Niewiadomą jest jeszcze closeing kit - jeśli uda się zamknąć współpracę bezproblemowo i bezkosztowo obustronnie to jest to w zasadzie informacja neutralna. Nieco inaczej będzie jeśli wystąpią problemy. Różnica potencjału obu podmiotów przy założeniu sporu sądowego jest tak duża że można się spodziewać wszystkiego włącznie z bankructwem pcfg.