Oczywiście mam akcje Bioceltix i szanuję "fundamentalistów" i "techników", ale nie mogę się powstrzymać od małej prowokacji
Jeśli tygodniowa świeczka będzie wyglądała jak teraz, to znaczy, że spółka znów jest wspaniała?
Ile tych akcji mają dodrukować? Załóżmy że 1 mln teraz jest 5 mln I kurs 95 zł. Pytanie czy jak ilość akcji zwiększy się o 20 % to kurs zostanie na takim samym poziomie czy spadnie o 20 % .Ja tylko pytam...
Kiedyś zawsze tak myślałem, że każde "dodrukowanie" akcji to rozwodnione kapitału i zła informacja. Teraz wiem,że niekoniecznie. Ważne jest i tk bardzo po ile takie akcje mają być sprzedane, tutaj jest po 95 zł, i jak szybko jak wielu chętnych na to będzie. Bo jeśli będzie dużo chętnych to znaczy że widzą potencjał w spółce i jest dobrze.
Tutaj o coś innego chodzi , zniknęła.niepewność odnośnie dalszego finansowania do czasu komercjalizacji leków Fakt że dotychczasowi akcjonariusze pomagają spółce świadczy ze wierzą zarządowi ze dowiozą cele , gramy o gigantyczną nagrodę , naprawdę jak sie uda to sufit pęknie .
Panowie co innego emisja ratunkowa przed bankructwem jak np na Pure a co innego emisja gwarantująca powstanie fabryki gdzie będzie można produkować coś co ma być elementem umowy partneringowej z największymi świata biofarmacji wererynaryjnej.Jeżeli ktoś nie rozróżnia tych podstawowych różnic a określa się jako znawcę rynku (Zygmunt) i jego pożyteczni i_dioci typu Alicja czy Eh,to na język ciśnie się tylko jedno zdanie- na głupotę ludzką nie ma lekarstwa...przepraszam za zbyt dosadne słowa,nie jest moim zamiarem nikogo obrażać,ale tak właśnie myślę.
To malutcy spekulanci którzy myślą że ich wypociny na bankierze mają wpływ na kurs akcji , niestety giełda jest trochę bardziej złożona i Rynek zawsze wie lepiej .