• Na dworze króla. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    W skrócie.
    Rozmowy objęły również wsparcie Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji oraz rozwój współpracy gospodarczej między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
    Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem w Waszyngtonie, gdzie omówiono m.in. współpracę wojskową i możliwe zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce.

    Podczas wizyty poruszono także temat zaproszenia Polski na szczyt G20 oraz możliwości wizyty prezydenta USA w Polsce.

    https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-najwazniejsze-ustalenia-w-waszyngtonie-polska-delegacja-wyje,nId,22302024

    Głównym wydarzeniem wizyty Nawrockiego w Białym Domu było spotkanie z Trumpem w Gabinecie Owalnym. „Bardzo wyjątkowe” – tak Donald Trump opisał stosunki z Polską podczas spotkania z Karolem Nawrockim w Gabinecie Owalnym.
    Prezydent Polski zauważył, że dowodem na te relacje jest między innymi siła militarna obu krajów. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że amerykańscy żołnierze pozostaną w Polsce:
    „Myślę, że tak. Są tam. Moglibyśmy mieć większą obecność, gdyby Polska tego chciała. Mamy więcej żołnierzy w niektórych krajach, ale pozostajemy w Polsce. Mamy w tej sprawie porozumienie z Polską”.
    „Po raz pierwszy w historii cieszymy się, że mamy zagranicznych żołnierzy. To sygnał dla Rosji o naszej jedności” – powiedział Karol Nawrocki.

    a co na dworze putina?
    Dochody rosyjskiego budżetu z ropy naftowej i gazu gwałtownie maleją.
    W sierpniu firmy zapłaciły zaledwie 505 miliardów rubli podatków, co stanowi spadek o 35% w porównaniu z rokiem poprzednim. Ogólnie rzecz biorąc, przychody z energii spadły o 20% w ciągu ośmiu miesięcy (minus 1,5 biliona rubli).

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/41417f34-5128-425b-ab19-549a20e9aa5b.webpTempo spadku rośnie: wiosną spadek wyniósł około 14%, w lipcu przekroczył 17%, a w sierpniu uderzył jeszcze mocniej. Szczególnie gwałtownie spadły ceny gazu – o połowę, a cła eksportowe na ropę i gaz zmalały o 45%.

    W rzeczywistości budżet putinowskiej Rosji, oparty na dochodach surowcowych, wkracza w długotrwały kryzys. Sankcje, ograniczenia importowe i spadek globalnego popytu uderzają w główne źródło finansowania wojny z Ukrainą.

    Kanada odpowiada Kremlowi: obniżono pułap cenowy rosyjskiej ropy.
    Kanada zwiększa presję na Rosję. Kraj ten obniżył cenę maksymalną rosyjskiej ropy aż o 12%.
    Poinformował o tym minister finansów Kanady Francois-Philippe Champagne .
    „Kanada wywiera coraz większą presję ekonomiczną na Rosję, ograniczając jedno z jej kluczowych źródeł dochodów. Zmniejszając dochody z ropy naftowej, bezpośrednio ograniczamy możliwości Rosji w zakresie finansowania nielegalnej wojny na Ukrainie” – powiedział minister.
    Ministerstwo w szczególności wskazało, że cena marginalna rosyjskiej ropy spadła z 60 do 47,6 dolara za baryłkę, czyli o 12%. Champagne podkreślił, że sankcje wobec Rosji pozostaną w mocy.
    „To wyjaśnienie dotyczące pułapu cen odzwierciedla realia rynkowe, ale wysyła też jasny sygnał: nasze sankcje pozostaną surowe, ukierunkowane i skuteczne oraz pozostaną w mocy tak długo, jak będzie to konieczne” – podkreślił minister.
    Jak zaznaczyło ministerstwo, obniżenie pułapu cen zostało uzgodnione z Unią Europejską i Wielką Brytanią.

    Przypomnijmy, że 18 lipca UE przyjęła 18. pakiet sankcji wobec Rosji, zgodnie z którym maksymalna cena rosyjskiej ropy została obniżona z 60 do 47,6 dolarów amerykańskich.
    Dodatkowo wprowadzono automatyczny i dynamiczny mechanizm ustalania przyszłego limitu cenowego. Zgodnie z informacjami, cena limitowa powinna być o 15% niższa od średniej ceny rynkowej ropy naftowej Urals z poprzedniego okresu sprawozdawczego.

    tak wygląda jedność , zachód mówi jednym głosem a co po szczycie w Chinach ?
    Obiecanki cacanki , bo nikt nie wierzy rosji.

  • Re: Na dworze króla. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Od środy „pułap” cen rosyjskiej ropy naftowej będzie wynosił 47,6 dolara za baryłkę zamiast poprzednich 60 dolarów. Szef Pentagonu powiedział, że Trump polecił wznowić odstraszanie Chin, Rosji i innych.
    https://cdn-cabinet.ua.news/uploads/images/24e524524e454e/250147.webp?7608769
    W środę, 3 września, wszedł w życie nowy „pułap” cen rosyjskiej ropy naftowej. Wynosi on teraz 47,6 dolara za baryłkę, zamiast 60 dolarów.
    „Limit wynosi teraz 47,6 dolara za baryłkę zamiast poprzednich 60 dolarów. Decyzja ta została podjęta wcześniej w ramach 18. pakietu sankcji UE wobec Federacji Rosyjskiej. Jesteśmy wdzięczni naszym europejskim partnerom za uwzględnienie zaleceń naszej grupy ds. sankcji dotyczących obniżenia pułapu cen rosyjskiej ropy”

    komu brakuje finansów na wojnę , putin już "ryje " po dnie.

  • Re: Na dworze króla. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Pokój na Kaukazie: geopolityczny punkt zwrotny i porażka Moskwy.
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/data-src-image-5f71b469-9ca8-4541-bb35-358b96a999e7.webp
    Waszyngton jest teraz w stanie zaoferować stronom coś, czego Moskwa nie była w stanie zrobić przez dekady: prawdziwą mapę drogową do pokoju.

    Stany Zjednoczone przyjęły rolę, którą Rosja tradycyjnie próbowała odegrać, ale której się nie udało. Podczas gdy Moskwa wykorzystywała konflikt jako narzędzie szantażu, Waszyngton podszedł do problemu z perspektywy jego rozwiązania, a nie zamrożenia.

    Po pierwsze, Stany Zjednoczone zaoferowały platformę zaufania. Biały Dom stał się miejscem, w którym strony mogły prowadzić dialog bez presji ze strony Kremla i pod gwarancjami zachodnich partnerów.

    Po drugie, Stany Zjednoczone powiązały pokój z perspektywami gospodarczymi. Waszyngton nalegał, aby porozumienia dotyczyły nie tylko zawieszenia broni czy ustalenia granic, ale także stworzenia wspólnej drogi, linii kolejowej i komunikacji.

    Zamiast pustych słów istnieje konkretny projekt infrastrukturalny, który jednoczy. „Budujemy ścieżkę pokoju, która stanie się mostem między narodami i bramą do dobrobytu” – powiedział jeden z doradców Białego Domu.
    Takie podejście złagodziło część wrogości między Erewanem a Baku, ponieważ obie strony czerpią korzyści z projektu TRIPP.

    Po trzecie, Ameryka wystąpiła jako gwarant bezpieczeństwa nowych porozumień. Porozumienie w Waszyngtonie w praktyce oznacza, że ​​jeśli jedna ze stron naruszy swoje zobowiązania, ryzykuje utratę nie tylko korytarza transportowego, ale także politycznego i finansowego wsparcia Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.

    Prezydent Trump osobiście moderował negocjacje, przyjmując Paszyniana i Alijewa w Białym Domu. Amerykańska dyplomacja podkreślała wspólne interesy gospodarcze obu krajów i rozwój całego regionu.

    Wreszcie, Stany Zjednoczone dały przykład skutecznej, szybkiej dyplomacji. W ciągu zaledwie kilku miesięcy intensywnych negocjacji udało im się osiągnąć to, czego nie udało im się osiągnąć przez trzy dekady. „Ameryka udowodniła, że ​​nawet najbardziej złożone konflikty można rozwiązać nie siłą, ale dyplomacją” – podkreśla ekspert ds. stosunków międzynarodowych Thomas de Waal.
    Chciałbym również wyrazić nadzieję, że ten przykład nie ograniczy się do Kaukazu i że w niedalekiej przyszłości zobaczymy pozytywne inicjatywy USA na rzecz sprawiedliwego pokoju na Ukrainie.

    Przyszły korytarz TRIPP
    Kluczowym elementem porozumienia jest korytarz transportowy TRIPP (Trasa Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu). Ma on połączyć Azerbejdżan z jego własnym terytorium Nachiczewanu, a następnie z Turcją przez południową Armenię. Dla Erywania to szansa na stanie się węzłem tranzytowym: miliony dolarów na transport, nowe centra logistyczne, miejsca pracy. Dla Baku to bezpieczna droga do Turcji, a następnie do UE, bez uzależnienia od Iranu i Rosji.

    Projekt zapewnia nie tylko drogi i linie kolejowe, ale także możliwość budowy gazociągów energetycznych i światłowodów. W istocie TRIPP może stać się „Kaukaskim Jedwabnym Szlakiem”, który zintegruje region z globalną gospodarką.
    Upokorzenie Rosji
    Moskwa przez dziesięciolecia manipulowała konfliktem w Karabachu, aby utrzymać zależność Armenii i Azerbejdżanu. Jednak po porozumieniu waszyngtońskim Kreml stracił kluczowe narzędzia.

    Rosyjskie siły pokojowe nie są już potrzebne. Ich bezczynność w 2023 roku była oczywistą porażką. Armenia już wysunęła stosowne żądanie.

    Mińska Grupa OBWE ds. Inicjatyw Pokojowych, na którą Rosja miała wpływ, również praktycznie przestała istnieć. Tranzyt przez terytorium Rosji traci na atrakcyjności, ponieważ towary będą teraz przewożone nową, bardziej opłacalną trasą przez Armenię i Turcję.

    Moskwa faktycznie straciła wszelkie wpływy na Kaukazie, a relacje z Baku i Erewanem osiągnęły najgorszy poziom w historii. Dlaczego tak się stało?
    Armenia przez lata uważała Rosję za gwaranta swojego bezpieczeństwa. Jednak w kluczowych momentach Moskwa zawsze pozostawiała sojusznika własnemu losowi. W 2020 roku Kreml „przymykał oko” na ofensywę Azerbejdżanu. W 2023 roku, gdy Baku zajęło Karabach w ciągu jednego dnia, rosyjskie „siły pokojowe” po prostu się wycofały. „Rosja nas zdradziła” – powiedział bez ogródek premier Nikol Paszynian. Od tego czasu Erywań aktywnie zabiega o poparcie USA i UE. W stolicy coraz częściej słychać hasło „Nasza przyszłość jest w Europie, a nie w Moskwie”.

    Ostatnie wydarzenia jedynie pogłębiły kryzys w stosunkach między Azerbejdżanem a Rosją. Symbolem stała się tragedia z Boeingiem, kiedy rosyjskie wojsko ostrzelało azerski samolot cywilny. Zginęło 38 osób. 6 lutego 2025 roku Baku ogłosiło, że przygotowuje pozew przeciwko Rosji w sądzie międzynarodowym w związku z tą katastrofą.

    Ponadto Azerbejdżan coraz bardziej koncentruje się na Turcji i Zachodzie. Jego eksport ropy i gazu trafia do UE, a nie do Rosji. W rezultacie interesy Baku i Moskwy są teraz sprzeczne, a nie zbieżne.

    Azerbejdżan i Ukraina
    Dla Ukrainy ten proces ma szczególne znaczenie. Azerbejdżan konsekwentnie wspiera Kijów: dostarcza paliwo, pomoc humanitarną i sprzęt energetyczny. Baku głosuje w ONZ przeciwko Rosji i otwarcie pozycjonuje się jako partner Ukrainy. „Ukraińcy i Azerowie znają cenę wojny i cenę wolności” – powiedział prezydent Ilham Alijew. To partnerstwo wzmacnia nasze zaplecze i pokazuje, że nawet na obszarze postsowieckim kraje mogą dokonać wyboru, który nie sprzyja Moskwie.

    Azerbejdżan nie tylko aktywnie wspiera Ukrainę, ale także sprzeciwia się rosyjskiej agresji, która niszczy infrastrukturę na Ukrainie – w tym obiekty SOCAR.

    Po kolejnym ostrzale przez siły rosyjskie obiektów naftowych SOCAR w obwodzie odeskim – w szczególności terminalu naftowego i stacji kompresorowej gazu – prezydent Ilham Alijew oświadczył:

    „Podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Zełenskim obie strony potępiły celowe ataki powietrzne Rosji na instalacje naftowe należące do SOCAR, a także stację kompresorową gazu. Jesteśmy przekonani, że nie utrudni to współpracy energetycznej między Azerbejdżanem a Ukrainą”.
    To już drugi atak na państwowe przedsiębiorstwo Azerbejdżanu w ostatnich tygodniach. Moskwa działa celowo i demonstracyjnie, wbrew interesom Baku, i cały świat wyraźnie to dostrzega.

    Dlatego dziś unia polityczna między Ukrainą a Azerbejdżanem aktywnie się pogłębia. Wspólne wsparcie energetyczne i humanitarne, a także jednolita postawa wobec jednego agresora, wzmacniają naszą strategiczną współpracę.

    Wnioski
    Porozumienie Waszyngtońskie to nie tylko dokument dyplomatyczny.

    To punkt zwrotny dla Kaukazu i poważne upokorzenie dla Kremla. Rosja traci kontrolę nad regionem, gdzie przez dekady dyktowała warunki. Stany Zjednoczone stają się głównymi architektami nowej rzeczywistości. Armenia i Azerbejdżan rozpoczynają pokojową erę współistnienia, a Ukraina zyskuje kolejnych sojuszników. Cały świat widzi kolejny i ważny dowód: wpływy Moskwy słabną wszędzie.
  • Re: Na dworze króla. Autor: ~anty [83.26.190.*]
    The Economist: Siły Zbrojne Ukrainy znalazły „piętę achillesową” w postaci kraju stacji benzynowych.
    https://i.c97.org/ai/623147/aux-small-1734585781-2024_1218_novaszachcinski_npz_1_360.png
    Ukraińskie drony unieruchomiły 20% rosyjskich rafinerii.

    Rosja przeżywa poważny kryzys paliwowy po serii zmasowanych ataków ukraińskich dronów kamikaze na rafinerie ropy naftowej. Według ekspertów, w sierpniu unieruchomiono nawet 20% mocy przerobowych rafinerii – ponad milion baryłek dziennie. Szczególnie ucierpiały zakłady produkujące benzynę, olej napędowy i paliwo lotnicze, których zastąpienie w ramach sankcji jest trudne .
    Od początku sierpnia Ukraina przeprowadziła ponad tuzin ataków na rafinerie ropy naftowej i infrastrukturę paliwową. Ostatnie ataki dotyczyły zakładów w Krasnodarze i Syzraniu. Wiele z tych obiektów dostarczało paliwo rosyjskim jednostkom wojskowym. Strona ukraińska twierdzi, że w 2025 roku 40% celów ataków dalekiego zasięgu będą stanowić rafinerie ropy naftowej.
    W rezultacie na stacjach benzynowych w całym kraju brakuje benzyny, tworzą się kolejki, a ceny rosną. Ceny hurtowe paliw wzrosły o 54% od początku roku, osiągając rekordowy poziom. Władze wstrzymały eksport benzyny i wprowadziły reglamentację w wielu regionach. Straty budżetowe pogłębiają deficyt, który w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku przekroczył 61 miliardów dolarów.
    Kluczowym czynnikiem była masowa produkcja ukraińskich dronów FP-1, które mogą pokonać dystans do 1600 km i przenosić głowicę bojową o masie do 120 kg. Według ekspertów, dziennie produkuje się ich około 100. Kosztują one zaledwie 55 000 dolarów i są wyposażone w oprogramowanie umożliwiające precyzyjne namierzanie celów nawet w obliczu aktywnych środków przeciwdziałania radioelektronicznego.

    to jest dobre:)
    putin przyznał, że w Rosji istnieje zagrożenie niedoborem gazu.
    W związku z możliwym niedoborem gazu Putin zaproponował przejście na węgiel, którego zapasy, według niego, „wystarczą na prawie tysiąc lat”.
    Rosja, która posiada największe na świecie rezerwy gazu, przekraczające 60 bilionów metrów sześciennych, może stanąć w obliczu niedoboru tego surowca, powiedział prezydent Kremla Władimir Putin na Wschodnim Forum Ekonomicznym we Władywostoku, podaje TMT.

    „Mamy do czynienia z niedoborem gazu” – powiedział Putin. Dodał, że istnieją inne problemy wymagające „szczególnej uwagi”. „Nie mamy połączeń między różnymi komponentami infrastruktury energetycznej, nasza gospodarka sieciowa musi się rozwijać” – wymienił.
    W związku z możliwym niedoborem gazu Putin zaproponował przejście na węgiel, którego zapasy, według niego, „wystarczą na prawie tysiąc lat”. 
    Według niego, na Dalekim Wschodzie już widać oznaki niedoborów gazu.
    „Czasami trudno jest zapewnić dostawy dla nowych przedsiębiorstw” – wyjaśnił szef Kremla, dodając, że w nadchodzących latach w Dalekowschodnim Okręgu Federalnym przewidywany jest „wielokrotny wzrost zapotrzebowania” na gaz.
    Według rosyjskiego Ministerstwa Energii, Rosja dysponuje obecnie 63,4 biliona metrów sześciennych rezerw gazu, co powinno wystarczyć na 100 lat produkcji. Izba Obrachunkowa oszacowała w 2020 roku rosyjskie rezerwy na 20% światowych, ostrzegając jednak, że wystarczą one jedynie na 50 lat. Tymczasem wysokiej jakości rezerwy „suchego gazu” (praktycznie czystego metanu) są „znacznie niższe niż całkowite”.