Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Na dworze króla.

Zgłoś do moderatora
Pokój na Kaukazie: geopolityczny punkt zwrotny i porażka Moskwy.
https://u.newsua.one/uploads/images/default/data-src-image-5f71b469-9ca8-4541-bb35-358b96a999e7.webp
Waszyngton jest teraz w stanie zaoferować stronom coś, czego Moskwa nie była w stanie zrobić przez dekady: prawdziwą mapę drogową do pokoju.

Stany Zjednoczone przyjęły rolę, którą Rosja tradycyjnie próbowała odegrać, ale której się nie udało. Podczas gdy Moskwa wykorzystywała konflikt jako narzędzie szantażu, Waszyngton podszedł do problemu z perspektywy jego rozwiązania, a nie zamrożenia.

Po pierwsze, Stany Zjednoczone zaoferowały platformę zaufania. Biały Dom stał się miejscem, w którym strony mogły prowadzić dialog bez presji ze strony Kremla i pod gwarancjami zachodnich partnerów.

Po drugie, Stany Zjednoczone powiązały pokój z perspektywami gospodarczymi. Waszyngton nalegał, aby porozumienia dotyczyły nie tylko zawieszenia broni czy ustalenia granic, ale także stworzenia wspólnej drogi, linii kolejowej i komunikacji.

Zamiast pustych słów istnieje konkretny projekt infrastrukturalny, który jednoczy. „Budujemy ścieżkę pokoju, która stanie się mostem między narodami i bramą do dobrobytu” – powiedział jeden z doradców Białego Domu.
Takie podejście złagodziło część wrogości między Erewanem a Baku, ponieważ obie strony czerpią korzyści z projektu TRIPP.

Po trzecie, Ameryka wystąpiła jako gwarant bezpieczeństwa nowych porozumień. Porozumienie w Waszyngtonie w praktyce oznacza, że ​​jeśli jedna ze stron naruszy swoje zobowiązania, ryzykuje utratę nie tylko korytarza transportowego, ale także politycznego i finansowego wsparcia Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.

Prezydent Trump osobiście moderował negocjacje, przyjmując Paszyniana i Alijewa w Białym Domu. Amerykańska dyplomacja podkreślała wspólne interesy gospodarcze obu krajów i rozwój całego regionu.

Wreszcie, Stany Zjednoczone dały przykład skutecznej, szybkiej dyplomacji. W ciągu zaledwie kilku miesięcy intensywnych negocjacji udało im się osiągnąć to, czego nie udało im się osiągnąć przez trzy dekady. „Ameryka udowodniła, że ​​nawet najbardziej złożone konflikty można rozwiązać nie siłą, ale dyplomacją” – podkreśla ekspert ds. stosunków międzynarodowych Thomas de Waal.
Chciałbym również wyrazić nadzieję, że ten przykład nie ograniczy się do Kaukazu i że w niedalekiej przyszłości zobaczymy pozytywne inicjatywy USA na rzecz sprawiedliwego pokoju na Ukrainie.

Przyszły korytarz TRIPP
Kluczowym elementem porozumienia jest korytarz transportowy TRIPP (Trasa Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu). Ma on połączyć Azerbejdżan z jego własnym terytorium Nachiczewanu, a następnie z Turcją przez południową Armenię. Dla Erywania to szansa na stanie się węzłem tranzytowym: miliony dolarów na transport, nowe centra logistyczne, miejsca pracy. Dla Baku to bezpieczna droga do Turcji, a następnie do UE, bez uzależnienia od Iranu i Rosji.

Projekt zapewnia nie tylko drogi i linie kolejowe, ale także możliwość budowy gazociągów energetycznych i światłowodów. W istocie TRIPP może stać się „Kaukaskim Jedwabnym Szlakiem”, który zintegruje region z globalną gospodarką.
Upokorzenie Rosji
Moskwa przez dziesięciolecia manipulowała konfliktem w Karabachu, aby utrzymać zależność Armenii i Azerbejdżanu. Jednak po porozumieniu waszyngtońskim Kreml stracił kluczowe narzędzia.

Rosyjskie siły pokojowe nie są już potrzebne. Ich bezczynność w 2023 roku była oczywistą porażką. Armenia już wysunęła stosowne żądanie.

Mińska Grupa OBWE ds. Inicjatyw Pokojowych, na którą Rosja miała wpływ, również praktycznie przestała istnieć. Tranzyt przez terytorium Rosji traci na atrakcyjności, ponieważ towary będą teraz przewożone nową, bardziej opłacalną trasą przez Armenię i Turcję.

Moskwa faktycznie straciła wszelkie wpływy na Kaukazie, a relacje z Baku i Erewanem osiągnęły najgorszy poziom w historii. Dlaczego tak się stało?
Armenia przez lata uważała Rosję za gwaranta swojego bezpieczeństwa. Jednak w kluczowych momentach Moskwa zawsze pozostawiała sojusznika własnemu losowi. W 2020 roku Kreml „przymykał oko” na ofensywę Azerbejdżanu. W 2023 roku, gdy Baku zajęło Karabach w ciągu jednego dnia, rosyjskie „siły pokojowe” po prostu się wycofały. „Rosja nas zdradziła” – powiedział bez ogródek premier Nikol Paszynian. Od tego czasu Erywań aktywnie zabiega o poparcie USA i UE. W stolicy coraz częściej słychać hasło „Nasza przyszłość jest w Europie, a nie w Moskwie”.

Ostatnie wydarzenia jedynie pogłębiły kryzys w stosunkach między Azerbejdżanem a Rosją. Symbolem stała się tragedia z Boeingiem, kiedy rosyjskie wojsko ostrzelało azerski samolot cywilny. Zginęło 38 osób. 6 lutego 2025 roku Baku ogłosiło, że przygotowuje pozew przeciwko Rosji w sądzie międzynarodowym w związku z tą katastrofą.

Ponadto Azerbejdżan coraz bardziej koncentruje się na Turcji i Zachodzie. Jego eksport ropy i gazu trafia do UE, a nie do Rosji. W rezultacie interesy Baku i Moskwy są teraz sprzeczne, a nie zbieżne.

Azerbejdżan i Ukraina
Dla Ukrainy ten proces ma szczególne znaczenie. Azerbejdżan konsekwentnie wspiera Kijów: dostarcza paliwo, pomoc humanitarną i sprzęt energetyczny. Baku głosuje w ONZ przeciwko Rosji i otwarcie pozycjonuje się jako partner Ukrainy. „Ukraińcy i Azerowie znają cenę wojny i cenę wolności” – powiedział prezydent Ilham Alijew. To partnerstwo wzmacnia nasze zaplecze i pokazuje, że nawet na obszarze postsowieckim kraje mogą dokonać wyboru, który nie sprzyja Moskwie.

Azerbejdżan nie tylko aktywnie wspiera Ukrainę, ale także sprzeciwia się rosyjskiej agresji, która niszczy infrastrukturę na Ukrainie – w tym obiekty SOCAR.

Po kolejnym ostrzale przez siły rosyjskie obiektów naftowych SOCAR w obwodzie odeskim – w szczególności terminalu naftowego i stacji kompresorowej gazu – prezydent Ilham Alijew oświadczył:

„Podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Zełenskim obie strony potępiły celowe ataki powietrzne Rosji na instalacje naftowe należące do SOCAR, a także stację kompresorową gazu. Jesteśmy przekonani, że nie utrudni to współpracy energetycznej między Azerbejdżanem a Ukrainą”.
To już drugi atak na państwowe przedsiębiorstwo Azerbejdżanu w ostatnich tygodniach. Moskwa działa celowo i demonstracyjnie, wbrew interesom Baku, i cały świat wyraźnie to dostrzega.

Dlatego dziś unia polityczna między Ukrainą a Azerbejdżanem aktywnie się pogłębia. Wspólne wsparcie energetyczne i humanitarne, a także jednolita postawa wobec jednego agresora, wzmacniają naszą strategiczną współpracę.

Wnioski
Porozumienie Waszyngtońskie to nie tylko dokument dyplomatyczny.

To punkt zwrotny dla Kaukazu i poważne upokorzenie dla Kremla. Rosja traci kontrolę nad regionem, gdzie przez dekady dyktowała warunki. Stany Zjednoczone stają się głównymi architektami nowej rzeczywistości. Armenia i Azerbejdżan rozpoczynają pokojową erę współistnienia, a Ukraina zyskuje kolejnych sojuszników. Cały świat widzi kolejny i ważny dowód: wpływy Moskwy słabną wszędzie.