Fajnie, że gra jest dobrze postrzegana, natomiast jedyne co tu jest dziwne, to zdziwienie redaktorzyny. Otwarcie nie jest układane na zasadzie "damy dobre gry, żeby było fajnie". Otwarcie jest jak czas antenowy w telewizji, trzeba za niego zapłacić a nasza spółeczka raczej nie może sobie pozwolić na szastanie hajsem, choć pewnie by się opłaciło, ale zawsze pozostaje ten dylemat: reklama nieskończonej gry, albo dokończenie nieskończonej gry - wybierz jedno.
Nie no nie porównuj GTA do Valor Mortis. GTA to marka sama w sobie od wielu lat. Nikt nie musi tego reklamować, bo wszyscy z wywieszonym jęzorem na nią czekają. Valor Mortis to zupełnie inna bajkaz nowy tytuł i nowa rola OML, tu bez przemyślane marketingu daleko nie zajedziesz. Jako dowód porównaj sobie sprzedaż GR1 ze sprzedażą GR2, gdzie marketing 505 Games totalnie położyło.