Nagonku, ja zbieram dywidendy od 2018, nie podniecają się. Tacy jak ty oddawali mi po 11 pln w lutym 2022. Teraz jest czas na zrzucanie papierach takim jak ty. Jutro leci/a kolejne pakiety.
Typowy błąd niektórych: brak cierpliwości, uleganie emocjom i sprzedaż tuż przed prawdziwą nagrodą. Tak niestety się nie zarabia, ale ledwie pozostaje na powierzchni. Ludzie w wiecznej konsolidacji.
Ja trzymam do dywidendy kolejnej . Dostałem już dwie . Jestem mega zadowolony. Przy sprzedaży JSW dokupie jeszcze asbis. Sprzedaje cały Orlen i kupuje za zysk apartament 55 M2. Asbis zostaje. Rodzina Jaroszów w posiadaniu dużego pakietu bardzo dopingują w rozwój Asbis. Ja również .
Idzie jak po sznurku, jeśli przychody rosną o 65%, to należy się jak psu buda. Już dziś spółka ma bardzo konkurencyjne wskaźniki. Są fundamenty, jest wzrost, będzie i cena za akcję!
Będzie albo nie będzie. Jakoś kontaktu z akcjonariatem bardzo spadła w mojej ocenie. Równie dobrze mogą pokazać zysk m10$ i powiedzieć że są zadowoleni z wyniku.
Nieważne czy są zadowoleni czy nie, ważne co sądzi o tym rynek i jak to wyceni, tylko psychologia inwestowania się liczy, te infa to tylko trigger do ruchu, góra lub dół, tyle i aż tyle, a my się przyłączamy do gali albo uciekamy od niej, dobry inwestor wie jak rozwinąć żagle by wiatr poniósł go tam gdzie on chce, reszta to mniej istotna otoczka w drodze do celu
Mądre słowa. Ja osobiście po ponad 1700 dniach żeglowania na asb odbiłem w innym kierunku. Niemniej jednak z czystego sentymentu trzymam kciuki za dryfujących dalej.
Grudzień 2024 - na Asbis 40 zł za papier. Przy 70% wzroście przychodów, utrzymaniu marży na porównywalnym poziomie, to nie powinno stanowić żadnego problemu! Choć analiza techniczna pokazuje mi, że możemy dojść d tego poziomu znacznie wcześniej. Wtedy w grudniu mielibyśmy tylko potwierdzenie po wcześniejszym ruchu korekcyjnym.
Biorąc pod uwagę że firma praktycznie podwoiła swoje serwery zyski, i dostarcza materialnych dowodów czym jest skalowanie działalności pod centra danych AI, kurs jest wciąż na śmiesznie niskim poziomie.