Nie czytałem.Ale co zrobi syndyk to wiem , zrobi tyle ile można by w swojej karierze rozjebać 20 stą firmę-patrz życiorys pana syndyka.Po drugie zrobi -czytaj zarobi on i jego kolesie wystarczająco dużo by dalej zarabiać i mieć układy.Po trzecie wyrazi wyrazy szacunku zwalnianym i koniec bajki-dla akcjonariuszy.Firma bedzie nadal hulać tylko w troszkę innej formie.KOnkluzja: Syndyk zarobiony + przydupasy dookoła z własnym interesem. Z pozostałeś 2000 załogi ze 500 znajdzie robotę juz na innych warunkach i ostatnia konkluzja która powinna was najbardziej zainteresować drodzy akcjonariusze to że z inwestycji w KROSNO zostanie wam tylko pamiątka na wydruku z rachunku maklerskiego.
P.S nie mam akcji krosna i nigdy nie miałem i nie zamierzam mieć, ale jestem z krosna i dlatego czasami napisze to co jest w rzeczywistości zamiast bajek które czytacie.
najlepsze jest zdanie: "według syndyka nie ma podstaw do zmiany upadłości likwidacyjnej na układową"... Hmmmm, czyli jednak w październiku przybijam papiery KSH na ściane... Albo to jakaś podpucha?
wg Syndyka nie ma
ale wg Nowego Prezesa i Nowo mianowanych Członków Rady Nadzorczej już takie przesłanki są.
Nie dziwi mnie, że syndyk tak gada bo przecież ma możliwość obłowienia się ze sprzedaży majątku na kilka pokoleń do przodu.
Proponuję zerknąć do ustawy upadłościowej do art który mówi ile% wynagrodzenia przypada Syndykowi ze spieniężenia majątku spółki.
W całej hierarchii kosztów do wypłaty, jest on na I miejscu przed wszystkimi wierzycielami - gdyby ktoś nie wiedział.
No to się Pan Syndyk przestraszył szumu koło Krosna i nowych akcjonariuszy.
Jaki artykuł poszedł w niedzielę o 17:00 - że też nie ma co facet robić w tym dniu i o tej godzine :) :) :)
Niby to On zwalnia, zatrudnia ludzi w spółce, trzyma pieczę nad majątkiem
ale nie ma przeciwwskazań do tego żeby nowy Zarząd rozmawiał z Bankami i nawet takie wytyczne dostał od Rady Nadzorczej :) :) :) :) :)
A prywatne zdanie Syndyka można sobie w buty włożyć.
faktycznie, syndyk raczej nie może mówić, że będzie zmiana upadłości, bo by sam sobie wbijał widły w plecy... Mam nadzieję, że w tej sprawie zwycięży zdanie WZ akcjonariuszy..