No to się Pan Syndyk przestraszył szumu koło Krosna i nowych akcjonariuszy.
Jaki artykuł poszedł w niedzielę o 17:00 - że też nie ma co facet robić w tym dniu i o tej godzine :) :) :)
Niby to On zwalnia, zatrudnia ludzi w spółce, trzyma pieczę nad majątkiem
ale nie ma przeciwwskazań do tego żeby nowy Zarząd rozmawiał z Bankami i nawet takie wytyczne dostał od Rady Nadzorczej :) :) :) :) :)
A prywatne zdanie Syndyka można sobie w buty włożyć.