Dwóch byłych menedżerów Orlenu za czasów PO-PSL, na których ciążą zarzuty
prokuratorskie, po powrocie do władzy Donalda Tuska, wróciło na intratne
stanowiska w spółce Skarbu Państwa. Zostali dyrektorami w Polskiej Grupie
Energetycznej.
Dwóch byłych menedżerów Orlenu za czasów PO-PSL, na których ciążą zarzuty
prokuratorskie, po powrocie do władzy Donalda Tuska, wróciło na intratne
stanowiska w spółce Skarbu Państwa. Zostali dyrektorami w Polskiej Grupie
Energetycznej.
Ojejku a jeszcze niedawno zaciekle twierdziłeś że zarzuty to może każdy sobie postawić i nic to nie znaczy. Cóż, widzę że optyka się zmienia, jak można uderzyć w Tuska XD
Dobrze to podkreśliłes ale zapomniałeś o jednym jeśli ktoś ma zarzuty to wypada się oczyścić a przynajmniej czy to Tusk czy Kaczor nie wystawiać takich ludzi na takie stanowiska