Tym bardziej, że zapewne ogłaszali plany wysłania satelity i od dłuższego czasu w kursie zawarta była wiara, że się powiedzie. Powiodło się, co i już niosło ryzyko "sprzedawania faktów", ale ostatecznie wyszło, że wiara w sukces nie była aż tak duża, by nie dać przestrzeni do wzrostu. Za to ewentualny brak perspektywy na łatwe i szybkie rozwiązanie problemów z łącznością, to wymazanie wcześniejszych pozytywnych informacji + zrozumiały wyścig po gotówkę.
ludzie się bali że zostaną z papierem na zawsze. Jak się okazuje obustronnej komunikacji z satelitą nie ma i raczej nie będzie. Dodatkowo papier kisił się przez rok na podobnym poziomie i podskoczył ~20% a nie jak się spodziewano do conajmniej 260zł. Ogólnie przez rok można było kupić wiele innych rzeczy i zarobić więcej. Oczywiście w długiej perspektywie Creo jest ok...ale jak długiej...rok,2,5 lat?