Tym bardziej, że zapewne ogłaszali plany wysłania satelity i od dłuższego czasu w kursie zawarta była wiara, że się powiedzie. Powiodło się, co i już niosło ryzyko "sprzedawania faktów", ale ostatecznie wyszło, że wiara w sukces nie była aż tak duża, by nie dać przestrzeni do wzrostu. Za to ewentualny brak perspektywy na łatwe i szybkie rozwiązanie problemów z łącznością, to wymazanie wcześniejszych pozytywnych informacji + zrozumiały wyścig po gotówkę.