ct 27,7 proc. ankietowanych Polaków twierdzi, że rząd Donalda Tuska robi za mało w zakresie rozliczeń PiS - wynika z najnowszego sondażu SW Research. Jeszcze intensywniejszych działań oczekują przede wszystkim mieszkańcy największych miast, wyborcy w wieku 24-35 lat, najlepiej zarabiający i posiadający wyższe wykształcenie. Przeciwnego zdania są z kolei osoby z mniejszych ośrodków, a także elektorat, posiadający wykształcenie podstawowe i zawodowe.
Realnie marionetka - dywersant na kilku wrogich sznurkach. Medialnie wspomagany importowanymi sterydami TVN/GW hejter, siewca agresji i kłamca. Operacyjnie niekompetentny i tchórzliwy leniuch chowający się za plecami swoich PO-magierów tak długo, aż będzie wiedział co zrobić by zyskać czyimś kosztem - jednocześnie łasy na obce błyskotki i pochwały. Kapciowy swoich panów. Słońce Peru triumfalnie wschodzące w blasku zakłamanych mediów nad Polską Orlików i lombardów w której "zlikwidowano korupcję" ale "pieniędzy nie ma i nie będzie". Jakim sposobem ktoś go widzi w Sejmie a nie w zakładzie karnym? Widzą go polaczki ,...........,,, bez honoru , bez jakichkolwiek ambicji , zwykłe wyjce i ścierwa zapatrzone w unię i ciocię merkelową , przed którą bił czołem o bruk ten niemiecki człek...............
Szef PO obiecuje benzynę za 5,19 zł
Były premier ma też receptę na to, aby ceny paliw nie rosły.
- Natychmiast musi być obniżona marża Orlenu i Lotosu. Dane publikowane przez te spółki jasno pokazują, że od stycznia nastąpił skokowy wzrost ich zysków. Na początku roku marża na baryłce wynosiła 1,9 dolara, a w maju już ponad 59 dolarów! To uderzające - mówi Tusk. Jego zdaniem, tylko minimalna marża "może utrzymać wzrost cen w ryzach"
Polityk dodaje, że "drogie paliwo dotyczy wszystkich Polaków i z tego powodu PiS może przegrać wybory".
Na pytanie, ile kosztowałoby paliwo, gdyby został premierem, Donald Tusk odpowiedział: 5,19 zł.
Tym razem szef dyplomacji Radosław Sikorski, prezes Orlenu Jacek Krawiec i były rzecznik rządu Paweł Graś. Tygodnik "Wprost" opublikuje w jutrzejszym wydaniu pisma kolejne stenogramy nagrań polityków, dokonane nielegalnie w warszawskich restauracjach. Podano, że rozmowy nagrania z wiosny 2014 roku dostarczył anonimowy biznesmen.
Nagrano też Jacka Krawca w rozmowie z Włodzimierzem Karpińskim. Jak powiedział prezes Orlenu, po wyborach w 2011 roku, gdy okazało się, że PO wygrało wybory, Donald Tusk miał stwierdzić: "teraz to paliwo może być nawet i po 7 złotych". Krawiec dodał, "jak była ta kampania 2011 roku i oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł PiS nap.... No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy. Z Donaldem się spotykam i on: Teraz, k..., to paliwo może być nawet i po 7 zł." .
Należy rozliczyć Obajtka oraz pis z przejęcia spółek o wiele droższych niż sam przejmujący. Było 200 milionów akcji Orlenu, a po przejęciu Energi, PGNIG oraz LOTOSU zrobiło się 1 100 milionów. (Sam sposób przeliczenia przejmowanych na akcje Orlenu był wyjątkowo niekorzystny dla akcjonariuszy przejmującego, ale kogo to obchodziło..) Akcjonariusze spółek, które nigdy nie wypłacały dywidendy teraz ją otrzymują, a dodatkowo przejęte spółki wymagają większych nakładów niż sam Orlen. Nikogo nie chcę douczać. Douczajcie się sami, albo nie wypisujcie swoich złotych pomysłów dla obecnie rządzących.