Czy Ty jesteś niepoważny, czy sam siebie oszukujesz? Pewnie kiedyś wróci na te 750, a może i na 1000 (1200 to szczerze wątpię przez najbliższe lata), ale czy to będzie za pół roku, rok, czy dwa tego nikt nie wie. A Ty masz przez ten czas zamrożoną kasę, którą mógłbyś włożyć na lokatę albo kupić złoto i zarabiać. Poza tym jak już np za rok (może szybciej, a może później, tego nikt nie wie) wróci na poziomy ATH czyli okolice 800 zł, to będziesz około 7% na plusie, a Ci co biorą teraz będą ok 30% na plusie. A jak jeszcze spadnie, to będą tacy co będą 50% na plusie. A Ty będziesz miał zysk jak na lokacie. Widzisz różnicę? Co więcej, może się okazać, że poziomy za które brałeś nie wrócą przez dłuższy czas.
Ja nie mówię, że to takie proste i ja zawsze kupuję na dołkach. Oczywiście, że nie, np na Asbis jestem na sporym minusie :) Ale jestem tego świadomy i nie wmawiam sobie, że jest luz i ogólnie nic się nie dzieje i ogólnie to nie ma znaczenia, że wszedłem za 25 a mogłem poniżej 21. Autor posta kupił prawie na szczycie, kurs mu spadł już o ponad 20%, a do tego nadal się nie zatrzymuje, kasa zamrożona być może na lata, a on tworzy iluzję, że wszystko jest spoko bo kiedyś odbije (czego z resztą nie może wiedzieć). O to mi chodziło, a nie o to, żeby popisywać się że to przewidziałem (chociaż kupując spółki w okolicy ATH, na po kilkuletniej hossie, nie trzeba być geniuszem, że prosimy się o kłopoty