Największy problem tej spółki to nie sama spółka, która ma świetny pożądany produkt, pierwszych stałych odbiorców, i plany tworzenia razem z nimi nowych generacji wyświetlaczy.
Problemem jest to, że ludzie się boją, po wszystkich poprzednich spółkach które robiły szumne zapowiedzi i albo nic nie wyszło, albo mniejsi akcjonariusze zostali w taki czy inny sposób zrobieni w balona, nie jest dziwne, że spora liczba osób się boi i jest mocno sceptyczna.
Druga sprawa to nieumiejętność dostrzeżenia dobrej spółki, która istotnie różni się od większość spółek technologicznych na GPW, szczególnie biotechnologicznych.
Jedyne zagrożenie jakie widzę to powyższe - na jesień nieudana emisja i game over, albo znaczne podcięcie skrzydeł.
Poza tym są właściwe skazani na sukces, nawet gdyby z wyświetlaczy nic nie wyszło, to jest co najmniej kilka innych branż, gdzie te kropki mają zastosowania i deklasują obecne rozwiązania.
Kluczowy i prawdziwy problem tej spółki jest taki, że nie wiadomo czy jej technologia przyjmie się na rynku. Obecnie rządzi OLED i w tą technologię się inwestuje, bo się przyjęła i jest rozwijana. Porównanie z biotechnologią jest niepoprawne, bo leki zawsze będą potrzebne, gdyż rozwiązują realny problem.
Telewizorów QDEL obecnie nie ma w sprzedaży i nie wiadomo czy kiedykolwiek będą w dystrybucji masowej.
To inwestuj, sprzedaj dom i kupuj więcej akcji QNA :) Może za 10 lat technologia się przyjmie... Tylko ciekawe czy ty czy spółka prędzej zbankrutuje, bo obecnie nie ma biznesowego / rynkowego sensu :) A w tym czasie inni będą zarobienie inwestując w OLED :)
Obecnie grubasów z poważną kasą ta spółka nie interesuje, niedawno był tego dobry przykład, bo musieli odwołać emisję akcji :)
Jak chcesz fale szejka to idź do McDonalda. Poza tym Twoja działalność jest pożyteczna, jeżeli swoim trollingiem zbijesz cenę poniżej 20 zł to Ci mogę nawet kawę postawić, bo więcej dokupię. Działaj.
Główny problem tej spółki to brak możliwości efektywnego patentowania swoich rozwiązań, de facto receptur tworzenia kropek, oraz bardzo silna konkurencja w postaci Nanosys ze świeżą fabryką wszelkich kropek w Itoshima.
https://www.youtube.com/watch?v=A8tY-0MW2Ls
Zarząd twierdzi że ta konkurencja to nie konkurencja tylko potencjalni partnerzy, pytanie czy tak jest w istocie czy to zaklinanie rzeczywistości. Zarząd twierdzi że trudno podrobić technologię, pytanie j.w.
Przy takich pytaniach, i zaskakująco dużej bezwładności technologii wyświetlaczy - horyzoncie 3-5 lat kiedy dopiero się przekonamy czy kropki mają sprzedaż i rentowność czy nie, trudno się spodziewać popytu na akcje. Inwestorzy giełdowi oczekują wyników za kwartał albo pół roku, mało kto ma cierpliwość czekać latami.
"Zarząd twierdzi że trudno podrobić technologię" - oczywiście że trudno podrobić, to nie jest lek, gdzie jak poznasz jego skład, to możesz go sobie skopiować.
Ta kropka kwantowa to końcowy rezultat różnych skomplikowanych procesów.
To tak jakbyś miał technologię idealnego szlifowania której nikt nie ma, i teraz prezentujesz idealnie wyszlifowany produkt.
Co z tego, że ktoś ma twój produkt, skoro nie wie w jaki sposób tak doskonale go wyszlifowałeś.
I właśnie dlatego nie spieszą się z patentowaniem czegoś czego nie ma nikt inny na świecie, bo patentowanie oznacza ujawnienie swojej tajemnicy. W sytuacji kiedy patentuje mała spółka, jakiś duży koncern np. z Chin gdzie mają gdzieś prawa patentowe, mógłby to po prostu ukraść.
"zaskakująco dużej bezwładności technologii wyświetlaczy - horyzoncie 3-5 lat kiedy dopiero się przekonamy czy kropki mają sprzedaż i rentowność czy nie"
Chłopie, zainteresuj się jaka to jest jakość jeżeli chodzi o kontrast i inne parametry, to jest nie do pobicia, i o wiele lepsze niż OLED. Tutaj nie ma wyjścia - to wejdzie jako kolejna generacja wyświetlaczy, pytanie kto na tym zarobi - ja chciałbym, żeby nasza QNA.
"Inwestorzy giełdowi oczekują wyników za kwartał albo pół roku, mało kto ma cierpliwość czekać latami."
Bzdura, inwestuje się na różne sposoby, jedni są daytraderami i grają na minutowych wykresach z dźwignią x50, a inni inwestują na perspektywę 3-5 lat i dłużej. Nie wsadzają wszystkich do jednego wora.
Ten mój post oczywiście niczego nie zmieni, już pisałem - to spadnie nawet i w okolice 25 zł, i wtedy mam zamiar dokupić. W przyszłym roku pierwsze wzrosty. Jedyne niebezpieczeństwo, gdyby WSZYSCY inwestorzy mieli takie podejście, na szczęście nie mają, szczególnie zagraniczni.
QNA wybiera się we wrześniu na pierwszą konferencję microLED do Holandii, logiczne jest, że będą także tam szukać inwestora na rozbudowę linii produkcyjnych.