Jedyne co sugeruję to że to dobry wskaźnik wyprzedzający poprawy zysków w kolejnych kwartałach/latach, co zresztą jest spójne z tym co pisze Prezes.
"Co najważniejsze – podjęte już wcześniej działania redukujące koszty – powinny przynieść poprawę wyniku w kolejnych kwartałach."
Wytłumaczeniem może być optymalizacja podatkowa. Wcześniej wspominał że muszą nad tym popracować.
Z innej beczki : "Grupa zgromadziła środki finansowe w przygotowaniu na planowane przejęcia firm – konsolidację i rozwój." Trudno temu zaprzeczyć, a na przejęciach dobrze zarobili już wiele razy.
Coś chyba za mocno weszli w tę optymalizację podatkową. Jak się rozochocą to rozsądnego zysku możemy długo nie zobaczyć. Wydaje mi się jednak, że to konkurencja Żabek, Lidlów i Biedronek daje im w kość.
W ciągu jednego roku to te biedronki się tak nie namnożyły. Fakt że ze względu na inflację ludzie się zawzieli i biegają po spożywczakach za promocjami czyli głównie po dyskontach. Tylko kto ma na to czas. Zaraz wszystko wróci do normy.
Jeśli nie, to w najgorszym przypadku zbankrutują samodzielne sklepy rodzinne i Delko będzie miało duży wybór tanich lokali pod swoje sklepy
niestety masz racje pan prezes nie ma żadnej strategii ani pomysłu, jest całkowicie pogubionym managerem dzisiaj wynik kwartału mizerny, połowa spółek musi byc ze stratą list do akcjonariuszy to niestety ogłoszenie aktywów grupy na sprzedaż znakiem kompletnej katastrofy jest ogłoszenie na pracuj dla 12 chyba lokalizacji spółek grupy rekrutacji prezesów, ktoś widział takie jaja? co tam się dzieje do cholery mma nadzieje ze nie usuniesz pan tej informacji
ależ wam zależy na uwaleniu kursu :P Ale nawet mi to nie przeszkadza, będzie opcja po taniości pozycję powiększyć.
Nie prezesów, a kierownika hurtowni. Jednego a nie dwunastu. Po prostu ogłoszenie wystawione w lokalizacjach, w których znajdują się siedziby firmy (co nie jest wcale jakąś wyjątkową sytuacją w dzisiejszych czasach).
Delko posiada 4 hurtownie, więc nawet na logikę nie mają 12 placówek do których tych 'prezesów' mieliby upchać.
//
Wynik netto na Q1 jest słaby, nie ma co się kłócić, ale by wieszczyć po tym jakąś tragedię i 'ogłaszanie aktywów na sprzedaż' to już grube bajkopisarstwo.
Spółka ucierpiała, i nie ona jedna zresztą, na wojnie cenowej między Lidlem a Biedronką na początku roku. Oberwała na tym marżowość, zgodnie z oczekiwaniami zresztą.
Przychodowo się trzymają, więc klientów nie potracili. Przepływy pieniężne są lepsze r/r i to nawet mimo wypłaty dywidendy, której w analogicznym okresie 2023r nie było. O biznes się nie boję, a to co się z kursem dzieje to już inna bajka: jak ktoś oddaje za pół darmo to nic tylko korzystać :)
No i proszę! Kolejne wyniki "wyczute" przez Elwirę. Skrobałam, że 4 mln zeta na czysto nie będzie, a wyszło, że nawet 2 banieczek netto za kwartał nie uścibolili! I tak z impetem pociąg zajechał na peron 8my, maszynista wyskoczył na peron jak oparzony usilnie wypatrując Elwirki na peronie, gotów wycałować jej stópki, byle wsiadła, a ja... już macham do niego z peronu 7! Bo za takie wyniki siódema się należy jak psu miska! I może już jutro po tyle zasiorbnę :)