Cześć. Czy tylko ja mam wrażenie, że straciłem cały 2023 rok kisząc pieniądze na Gamedevie? Siedzę na CD Projekcie (większość zakupów przed Phantom Liberty) ze stratą -8% i na Blooberze z zyskiem +15%. Licząc jeszcze niewielkie pozycje na 11Bit, Creepy Jar, Render i OML (to akurat po premierze GR2 - pod Cyber Slasha) zakisiłem 40% kapitału - 60 tysięcy. Dużo lepsze stopy zwrotu mam z 10-letnich obligacji EDO zakupionych w maju zeszłego roku. Podusmowując 2023 rok to może uda się pobić 6% inflacji...
W tym czasie W20TR robi +35% w rok, MWIG40TR +45%, a SWIG80TR +35%. Przyznam szczerze, że dobieranie odpowiednich spółek wiązało się u mnie ze sporym bólem głowy, a po fakcie okazuje się, że i tak lepiej było kupować bez większego zastanowienia ETFy w wybranych przez siebie proporcjach.
Nie mam zamiaru wywoływać negatywnych emocji, bardziej szukam grupy wsparcia, bo jednak uznaję ten czas jako swoją porażkę inwestycyjną. Pocieszam się tym, że są to moje początki i trzeba zrobić kilka błędów, aby wyciągnąć wnioski i czegoś się nauczyć.
Ja tak kisze i dokupuje na promocjach cały rok 2022 i 2023, to nie są dobre lata dla gamedev'u, liczyłem na jakieś ruchy lato/jesień, premiery były bardzo dobre, dużo się działo ale coś złego się dzieje w tym sektorze, spekuła przyzwyczajona do łatwych pieniędzy ześwirowała zupełnie, skupuje przed premierą/wynikami i sprzedaje jeszcze przed konkretami, w tym roku nieważne czy były gdzieś sukcesy czy klęski traciły wszystkie spółki, chore to, na pocieszenie jest to: żaden trend nie trwa wiecznie, nadal wierze w spółki w swoim portfelu, liczę na lepszy 2024, teraz trwa optymalizacja podatkowa, skupiłem więcej akcji korzystając z dołków, moje spółki to Bloober OML i CDR w gamedev'ie
Dzięki serdeczne za bardzo ciekawą odpowiedź, która wspiera roztargane emocje i daje mi szerszą perspektywę na mój portfel inwestycyjny. Przy okazji widzę, że jedziemy na tym samym wozie - CDR, Bloober, OML :)
Dodam tylko odnośnie ETF-ów - jestem tak załadowany w gamedev, że przez aktualny niezrozumiały dla mnie słaby sentyment stwierdziłem, że potrzebuję trochę dywersyfikacji dla świętego spokoju i zacząłem rozkminiać jakie spółki kupować - XTB, Mirbud, jakiś bank, może nawet Orlen, Auto Partner, Onde, itd... Z tego całego rozmyślania tak mnie zaczęła boleć głowa, że sprawdziłem jak performują ETFy i zamiast znowu wybierać pojedyncze spółki postawiłem na zakupy ETF-ów dla dodatkowej dywersyfikacji. Aktualnie mam 35% na obligacjach EDO, 40% na gamedevie i reszta to wspomniane ETFy - mwig40, swig80 oraz NASDAQ. To wszystko dla świętego spokoju - po prostu nie mogę spokojnie patrzeć jak budowlanka czy banki rosną po 100%, a ja siedzę na omijanym gamingu :)
Na koniec tak myślę, że gamedev nie będzie rozgrywany dopóki nie powróci pompa na CDR, a taka musi w końcu przyjść przed takim natłokiem premier w ciągu kilku lat. Ku pokrzepieniu serc jest też informacja, że aktualnie mało kto trzyma walor przez dłużej niż 1 rok, więc faktycznie każda kwota poniżej mojej średniej 120 zł jest promocją. Widać też, że trendy powoli się zmieniają i szczyt pompy wypada na spory czas przed premierą, a to pewnie dalej będzie się zmieniać, bo rynek musi pozostać nieprzewidywalny :)
Przyszłe zakupy będę robił na podstawie rebalancingu, z tym że dążę do spokojniejszych dla mnie proporcji - 30% EDO, 30% gamedev (głównie CDR), 40% ETFy (w równych proporcjach mwig40, swig80 i nasdaq)