Człowieku nie strasz, jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to nie wypisuj takich tekstów, bo ludzie są i tak już mocno wystraszeni i zrezygnowani całą giełdą.
To może garść informacji :
Pewnie nie wiecie, że BTG został zmuszony przez rewidenta do utworzenia dodatkowych rezerw - więc wynik ... no sami wiecie.
Acha, ceny najmu lokali BTG są nominowane w euro. Stanowi więc to bardzo istotny czynnik pro kosztowy. Z zyskiem netto za I półrocze możemy się więc pożegnać ( bo płace w Spółce bynajmniej nie spadają ).
Oddział w Krakowie mógłby zostać już uruchomiony ( tłuste faktury obciążające za lokal spływają do spółki ), ale brakuje obsady i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle ruszy. Prognozowany wcześniej termin majowy, nie jest już aktualny z powodu konieczności przeszkolenia załogi ( której i tak na razie nie ma ).
Pozostałe dwa oddziały, z powodu mniejszej liczby zleceń, osiągną próg entowności póżniej niż zakładano ( prawdopodobnie jeszcze nie w 2009 roku ).
Z tego powodu BTG nie planuje uruchamiania kolejnych oddziałów ( a jeśli już, to na zasadzie spółki z ewentualnymi pracownikami. Jeden taki oddział być może ruszy niebawem - ale lokalizacja mocno Was rozczaruje ).
O wybranych dziś członkach RN nic pisać na razie nie będę - po co Was dodatkowo dołować ?
Miłego weekendu :))
Ps. Proszę o nie wpisywanie debilnych komentarzy, że chcę kupić po 7 groszy.
Albo że plotę bzdury, bądź ujawniam coś - czego nie wiem.
Poczekajcie spokojnie na informacje ze spółki ( albo na raporty i aneksy do raportów ). W nich będzie zawarte wszystko. Na dziś widać to w kursie - a 7 czy 8 groszy to nie jest tragiczna cena, zważywszy że można kupić za to spółki w dobrej kondycji, które rokują spory, odreagowujący wzrost ( vide KGHM 125 % od dołka, MCI 50% od dołka etc. )
Ciekawe po co robicie taką negatywną atmosferę wokół tej spółki,jesli jest jedną z niewielu na NC,które przynoszą jakiekolwiek zyski,a jej historia to niespełna dwa lata?na dodatek nie ma oficjalnych wyników a wy już nawet wiecie w jaki sposób przejedli zyski?ba nawet 1q się jeszcze nie skończył a niektórzy już wiedzą że wynik będzie b.zły,ot ciekawostka
Bo jesteśmy jak opozycja w rządzie. Jak widzimy, że sprawy idą w złym kierunku, to piszemy co myślimy. Spółka podaje w kwietniu wyniki za IV kw., szkoda że nie w lipcu.
W maju będą juz publikacje za I kw. 2009r spółek z wigu a BTG w kwietniu dopiero za IV kw. Co oni tak długo zliczją przychody z kilku placówek. Dwa lata to oni są na NC, a działalnośc prowadzą ponad 10 lat więc nie mówmy że to firma dzidziuś. Po prostu widać jak na dłoni, że dobrze sobie radzili w kameralnym gronie, a po wypłynięciu na szerokie wody już niekoniecznie. Dzisiaj mają małe zyski a w przyszłości mogą zamienić w stratę.
Nikt tu nie robi złej atmosfery, a jedynie opisuje włąsne odczucia odnośnie działąlności BTG.
Ps. Co do przyszłości BTG ( ale dalszej - za półtora, dwa, trzy lata ), to aż takim pesymistą nie jestem. Ale o bieżących, negatywnych aspektach piszę bez ogródek - po co macie sie łudzić jakimikolwiek, nieuzasadnionymi zupełnie nadziejami?
Panowie widzę, że jest coś nie tak z Waszą psychiką. W takich momentach tylko widać na jakiej podstawie kupujecie akcje. Spółka jest bardzo przejrzysta, prowadzi doskonałą politykę informacyjną a więc jej współpraca z akcjonariuszami jest bez zarzutu. Ktoś zręcznie manipuluje kursem a wy już płaczecie, że spółka bankrutuje. Troche mniej emocji a więcej trzeżwego podejścia do sytuacji.
Tak pisał kiedyś Futrzak tak nas pocieszał przekonywał że do 1gr będzie w spółce i co się stało????????????
po co siedzisz na papierach skoro masz pełny wgląd w ksiegi rachunkowe i wiesz,że jest żle??
o ile ktos rzeczywiscie ma informacje wczesniej niż inni to robi swoje a nie trąbi o tym i to jeszcze na forum bankiera,ha,ha,no chyba,że jest kompletnym idiotą
a może to ty wystawiasz te zlecenia-straszaki,co kolego drzemich alias ryba?
a dobrze znasz W.?
primo:piszesz też z wrocławia gdzie mieszka W.
secundo:zjawiłes sie na forum gdy zaczeło sie zamieszanie z wyżej wymienionym osobnikiem
tertio:"umoczony leszcz"za jakiego sie podajesz ,wyraznie stara sie zniechęcic czesc akcjonariuszy,co nie leży w twoim interesie,
więc o co ci chodzi??
to pytania retoryczne,na które nie oczekuję odpowiedzi od ciebie,
kieruję mój post do reszty czytających,tak do przemyslenia i przeanalizowania tego co piszesz
Przeprosiny przyjęte ( choć się nie obraziłem przecież ).
Piszę, ale zauważ kto to czyta - generalnie akcjonariusze.
Nie widzę powodu, żeby nie podzielić się z nimi swoją wiedzą !! ( skoro spółka tego nie robi )( nie jest niestety tak przejrzysta jak się chwali - być może da się to zaobserwować w aneksie do wyników 4Q )( ale to dopiero za ponad 3 tygodnie ).
................................................................................................................................................
Pomyśl, jeśli posądzasz mnie o chęć zaniżenia kursu. Po co miałbym to robić ? I jakie znaczenie dla kursu ma pisanie na forum Bankiera ?
Pomyśl, niski kurs - w czyim może być interesie ?
W. ?
Na pewno już nie.
Więc kogo ?
...
No właśnie - ale to na razie melodia przyszłości i moja wydumana teoria ( poza tym nie wiadomo, czy ten plan mu się powiedzie ) ( zapamiętaj ten post, bo wrócimy być może do niego - ale wtedy, będzie to już nowa rzeczywistość w tej spółeczce ).
Więc jeśli dobrze kombinuję, czeka nas seria złych wieści ( bo podniecanie się kolejnymi franczyzami nic nie zmienia - do końca 2008 miało ich być wszak 40, a jest ... raptem 11 )( z czego 9 to te najtańsze ). O oddziałach nie wspomianm, bo to już zupełna klęska ( o lokalizacjach typu Trójmiasto, Warszawa czy Łódź możemy chyba w ogóle zapomnieć ). A kogo podnieci R... ups ...
Poza tym uważam, że kurs nie jest niski. To my kupiliśmy zbyt drogo.
Możemy uśredniać. W najbliższym czasie, będą do tego sprzyjające warunki.
To tyle.
Drzemich dane które tu przytaczasz są niestety niekompletne.
Zapomniałeś napisać o jednym kto wie czy nie najważniejszym elemencie układanki.
Jest przecież 52 podpisane umowy o współpracy. Ta niedoceniona przez ciebie grupa, działająca na prawie identycznych warunkach jak franczyza expert, puki co ma szanse generować największy obrót dla spółki. Po drugie to właśnie ta grupa powiększa się najbardziej. Kolejne info o współpracownikach to być może kilkanaście nowych podmiotów współpracujących, a wielu z nich po okresie przejściowym dołączy do franczyzobiorców.
Siejesz tu nam wizję upadającej firmy bez przyszłości posiłkując się wybranymi przez siebie przykładami.
Wstrzymaj się ze swoimi teoriami do wyników za I kwartał, każdy twój post wygląda tak samo.
"Siejesz tu nam wizję upadającej firmy bez przyszłości"
Nieprawda - a jeśli uważasz inaczej, to poproszę o cytat !
Umowy o współpracy wiele nie znaczą ( zauważ, że spólka przestała o nich informować - i tak już pozostanie ). Bo taka umowa ma znaczenie dla spółki tylko wówczas, jeśli podmiot, z którym umowa jest podpisana
a. zdecyduje się z czasem na franczyzę
b. zleci BTG wykonanie jakiś zadań na rzecz klienta, gdy sam nie może sobie z tym poradzić ( i takie sytuacje rzeczywiście mają miejsce i stanowią dla BTG jakieś tam źródło przychodów ). Czy jednak nie lepiej, by BTG sam pozyskiwał zlecenia i nie dzielił się lwią częścią zysku ze współpracującymi podmiotami ???
Jesteś zamknięty we własnym kamiennym kręgu, a żaden argument cie nie przekonuje.
Rozumiem że bessa powoduje depresje.
Polecam pójście do normalnej pracy.
Trochę racji to on może ma bo spółka staneła i się aż tak nie rozwija ,ale wizja bankructwo to lekka przesada.Co martwi to ten pakiet akcji i rezygnacja akcjonariusza bo niby po co je sprzedawał po tak niskim kursie?Cena jest spowodowane wrzuceniem takiej ilości akcji na rynek a nie sytuacją firmy.Co do ceny to jest mała ,ale mamy bessę w końcu więc kokosów się nie spodziewajmy.Poczekajmy na wyniki za kwartał a sprawa się rozjaśni .
"wizja bankructwo to lekka przesada"
Zgadzam się.
Ja przecież o bankructwie nigdy nie pisałem - więc nie rozumiem tej dygresji.
Mało tego, uważam że spółka ma szansę na rozwój, ale nie nastąpi on szybko. Na pewno najbliższy rok będzie bardzo trudny.
No widzisz a ja uważam że to właśnie 2008 był najtrudniejszym rokiem dla BTG. Bo to właśnie w 2008 było najwięcej kosztów związanych z otwarciem nowych oddziałów, placówek modelowych i całym systemem do obsługi współpracujących podmiotów.
W tym roku w/w inwestycje zaczną na siebie pracować. Nie jestem ignorantem i sam zauważam zagrożenia jak i fakt że plany BTG są opóźnione o około rok. Ale nikomu nie pomaga snucie coraz bardziej fatalistycznych scenariuszy. Tym bardziej że przytaczane argumenty są kompletnie stronnicze z ukierunkowaniem na pogłębianie i nawarstwianie problemów w spółce.
Trudno się nie zgodzić z założeniem, że bessa i spowolnienie gospodarcze mają wpływ na spółkę. Rok 2008r na pewno do najłatwiejszych nie należał. Sęk w tym, że w spółce doszło do zgrzytów personalnych na górze, co jest niepokojące. Oczywiście o żadnym bankructwie nie ma mowy, a jedynie o stagnacji, która może jeszcze czas jakiś potrwać. Bierzący rok wcale nie zapowiada poprawy, więc spółce bedzie tak samo cięzko jak w 2008r, i stąd te obawy o wyniki. Fatalistyczne scenariusze trzeba brać pod uwagę tak samo jak i te, które przedstawiają w przyszłości spółkę w roli króla Midasa. Sytuacja jaka jest, każdy widzi, można być realistą, optymistą, pesymistą, Ja stawiam na realizm i póki co, wystawiam ocenę spółce na 3+ z zagrożeniem na 3 na szynach. Czas pokaże, jaki scenariusz nakreśli spółka, a na razie trzeba się uzbroić w cierpliwość.
Odnośnie nowych placówek to pomyśl Drzemich : masz firmę zajmującą się przedstawicielstwem handlowym ( sprzedaż czegokolwiek np. usług ) wolałbyś mieć jednego mercedesa który da zarobić firmie 100tys rocznie czy 50 maluchów z których każdy da
10tys jak policzysz zobaczysz różnicę . Dlatego też kierunek otwierania najtańszych przedstawicielstw jest strzałem w dziesiątkę a do tego im więcej punktów otwartych tym większa rozpoznawalność spółki na rynku a to pozwoli na szybsze otwarcie nowych placówek itd. , itd..
Masz rację.
Ale BTG nie otwiera nowych przedstawicielstw.
Otworzył dwa ( jedno duże, drugie średnie ).
W najbliższym czasie otworzy jedno średnie.
Kolejne duże miało być w Krakowie - ale w tym półroczu go nie będzie.
Więc o czym piszesz ?
"No widzisz a ja uważam że to właśnie 2008 był najtrudniejszym rokiem dla BTG. Bo to właśnie w 2008 było najwięcej kosztów związanych z otwarciem nowych oddziałów, placówek modelowych i całym systemem do obsługi współpracujących podmiotów"
Nie zapominaj, że spółka miała środki na pokrycie tych kosztów z emisji akcji.
W tym roku, musi sobie już radzić sama, bo kasa wydana ( 1/4 zamrożona w akcjach FFI ), a do nowych oddziałów trzeba dopłacać. 4 miliony rozeszły się więc i z miernym skutkiem ( jako akcjonariusz musisz to chyba przyznać - lub przyznasz po najbliższych raportach ).
Stary, ale spółka właśnie na ten cel zrobiła całą tą emisję. Co ty mi tu za kity wciskasz. Właśnie na rozwój, nowe projekty, otwarcie nowych oddziałów, na to miały być i zostają przeznaczane pieniądze z emisji.
A z kąd ty wiesz że cała kasa się już rozeszła rozeszła.
Nic sensownego w tym poście nie napisałeś.
Napisz mi tu na co myślałeś że spółka wyda kasę z emisji, może na dywidendę albo właduje w obligacje żeby zarobić grosze? :-)
Znam prospekt emisyjny. Napisałem ci przecież że plany są rok w plecy, po co drążysz w kółko ten sam temat. I jeśli już coś cytujesz to wklejaj pełny tekst a nie wycinki które nie dają pełnego obrazu.
I co to ma znaczyć rozeszła? Zniknęła? A ja myślałem że została zainwestowana zgodnie z prospektem.