Choć chyba kompletnie jej nie rozumiem.
Kupowałem w przedziale 12-15,5, srednia 14,4 i wowczas (nawet w ostatnim miesiacu) mozna bylo kupic duzo akcji (jak na moje mozliwosci i pewnie wielu drobnych akcjonariuszy) w tej cenie, mimo ze podaz byla kontrolowana.
Teraz jest ssanie po 16, bedzie po 20 i zapewne po 30, choc nic sie fundamentalnie nie zmieniło.
Na czym to polega ?
Dnia 2023-11-22 o godz. 09:29 ~Stary_Nowicjusz napisał(a): > Choć chyba kompletnie jej nie rozumiem. > > Kupowałem w przedziale 12-15,5, srednia 14,4 i wowczas (nawet w ostatnim miesiacu) mozna bylo kupic duzo akcji (jak na moje mozliwosci i pewnie wielu drobnych akcjonariuszy) w tej cenie, mimo ze podaz byla kontrolowana. > > Teraz jest ssanie po 16, bedzie po 20 i zapewne po 30, choc nic sie fundamentalnie nie zmieniło. > > Na czym to polega ?
Gielda to miejsce gdzie cierpliwi zarabiaja na aktywnych. To nie ja wymyslilem, a Warren Buffet
To akurat rozumiem i to zasada, w ktora wierzę.
Wierze tez w to, ze nie nalezy szukac lepszej okazji jutro od dobrej, ktora masz dzisiaj. To tez jego.
Typu pepco
pepco, kernel, jsw itd.... codziennie nowe oferty, gdzie mistrzowie zarabiaja miliardy na ciasnych wieskach :) Zawsze zarabiaja, bo maja ciasne wieski, a te ciasne wieski sobie usredniaja a potem podbijaja dowody na to, ze mowili :)
Nowicjusz pierwszy raz na gieldzie ? Gielda to zbior cwaniakow i nieudacznikow, nad czym sie tutaj zastanawiac i po co ? :) Tak jak w zyciu realnym. Swiat jest kolorowy i go nie zmieniajmy. Cwaniaki skupowaly i trzymaly kurs miedzy 10 a 16. To jest robota z planem na przyszlosc i duzego zysku. Maly i g..pi bedzie wierzyl w slabosc, beznadziejnosc danego waloru. Gruby wszystko zaplanowal na wiele lat do przodu. :)
Nie pierwszy (moje pierwsze wejscie to Uniwersal - czy ktos to pamieta jeszcze ?), ale dotychczas bylem mlody i niecierpliwy, a teraz jestem stary i mam wiecej cierpliwosci
Dobrze ze sie uczy. Nie ktorzy sie starzej w odrotnych proporcjach. Moj pierwszy raz to Debiut BPH. Zysk w 2 tyg 40 kola na stare , przesiadka z malucha na corrado. Wtedy kasa cieszyla, dzisiaj to tylko cyferki. :)
Wiem też, że są cwaniaki i nieudacznicy - jak wszędzie. Jednak nie rozumiem, np. takich ludzi jak T6 - dobry przykład z dzisiaj. Od tygodni psioczy, pluje na spółke (a realnie żebrze), żeby dzisiaj napisac, ze jest na pokładzie i czeka na gwizdek. No kurde, czy nie wypada mieć choć odrobiny honoru ? W imię tych paru złociszy można się zeszmacić tak bardzo. Fuuuu
Dla mnie to sa wlasnie ci nieudacznicy. Nigdy nie osiagniesz sukcesu jezeli bedziesz tylko zajmowal sie swoim ego( przesiadywal godzinami na forum i trolowal). Nie dojdziesz do zadowolenia w zyciu przez ciagle gierki oszukiwanie innych i samego siebie.Dla mnie gielda to AT plus psychologia .
Tym razem akurat się z Tobą zgodzę. Dotyczy to życia w ogóle. Strach - na pewno, chciwość rozumiana jako przeciwieństwo docenienia tego, co się ma i gdzie się jest (a jest się tylko tam, gdzie się ma być, nie ma innych miejsc na teraz) - to również prawda.
Na pewno to ...ty jesteś trolem. Niczego więcej na temat sytuacji PKPC powiedzieć się nie da. Dodam, ze Warren myslał w cyklach wieloletnich i nie było po 5 lat, tylko więcej.
Spokojnie, jeszcze wszystko dobre przed nami, a nawet jesli nie, to wciaz z czystym sumieniem. A nie z jego brakiem.