Po co pojawiać się na WZ jeśli nie mając 1/20 udziałów nie możesz nic. Po co robić coś co nie ma najmniejszego sensu?
Żeby osiągnąć jakiś skutek to należałoby się pojawić w jakiejś grupie np. w trakcie jakiegoś iwentu typu konkgres kobiet i zadać prezesowi pytania przy pełnym audytorium sali.
Wtedy masz 100% pewność ze ci odpowie a i spora cześć ludzi dowie sie jak sprawy sie mają. Ja na pewno tak zrobię, daje Karolakowi ostatnią szanse na opublikowanie raportu do końca roku. Później będę z nim rozmawiał wyłącznie publicznie.
Nie do końca się zgodzę. Po pierwsze, możecie założyć Porozumienie. To samo przerabia się na wielu spółkach i wtedy dodajecie punkt do obrad. Po drugie, jedziecie na walne i wasze głosy nad, np. absolutorium mają już znaczenie. Przecież macie więcej głosów niż osoby z władz spółki. Po trzecie, zadasz prezesowi pytanie na forum dotyczące czego? Działania brastera? To on będzie to zachwalał pod niebiosa... Zadasz pytanie o podpis biegłego? Pewnie odpowie, że to nie jest temat na takie spotkanie...
Żebyście mnie źle nie zrozumieli. Ja nie życzę spółce źle. Ja życzę jej NOWEGO ŻYCIA I NOWEGO OTWARCIA. Prezes miał duuuuużo czasu. Każdy ma swój czas.... MIŁEGO!