Nie do końca się zgodzę.
Po pierwsze, możecie założyć Porozumienie. To samo przerabia się na wielu spółkach i wtedy dodajecie punkt do obrad.
Po drugie, jedziecie na walne i wasze głosy nad, np. absolutorium mają już znaczenie. Przecież macie więcej głosów niż osoby z władz spółki.
Po trzecie, zadasz prezesowi pytanie na forum dotyczące czego? Działania brastera? To on będzie to zachwalał pod niebiosa... Zadasz pytanie o podpis biegłego? Pewnie odpowie, że to nie jest temat na takie spotkanie...
Żebyście mnie źle nie zrozumieli. Ja nie życzę spółce źle. Ja życzę jej NOWEGO ŻYCIA I NOWEGO OTWARCIA. Prezes miał duuuuużo czasu. Każdy ma swój czas.... MIŁEGO!