Po co pojawiać się na WZ jeśli nie mając 1/20 udziałów nie możesz nic. Po co robić coś co nie ma najmniejszego sensu?
Żeby osiągnąć jakiś skutek to należałoby się pojawić w jakiejś grupie np. w trakcie jakiegoś iwentu typu konkgres kobiet i zadać prezesowi pytania przy pełnym audytorium sali.
Wtedy masz 100% pewność ze ci odpowie a i spora cześć ludzi dowie sie jak sprawy sie mają. Ja na pewno tak zrobię, daje Karolakowi ostatnią szanse na opublikowanie raportu do końca roku. Później będę z nim rozmawiał wyłącznie publicznie.