Przy całej sympatii do spółki Polyslash niestety nie widać żadnych pozytywów. Raport (finansowy) nie dotyczy 3 kwartału wiec smród zaczyna się rozchodzić. Wyniki sprzedaży Tribe przeciętne zapewniające zapewne chwilowa płynność. Premiery hmmm z punktu widzenia finansowego raczej nie wniosą za wiele. Do tego właściciele wyprzedawajacy akcje. Nic dobrego to nie wróży. W przyszłości albo kolejna emisja akcji (tylko ktoś to musi kupić) bankructwo albo przejęcie. Powodzenia ale ja swój pakiet oddałem ze strata.
I dobrze zrobiłeś, że uciekłeś, jedyny plus, że spekuła też straciła, minus, że przez nią jest tu taki kurs. No cóż, ostrzegałem już w okolicach 2,30, że to będzie moim zdaniem lecieć i zważywszy na amatorkę jaka tu odchodzi obstawiam, że to nie koniec. Szkoda, był potencjał, ale realia są jakie są. Zaufanie rynku buduje się latami, a traci w mgnieniu oka. Tutaj odbudowywanie zaufania do waloru potrwa bardzo długo, a czy będzie skuteczne? To wielka niewiadoma.
A ja myślę że sprzedaliście na historycznych minimach. Złe czasy mogą minąć w bardzo krótkim momencie( info o coop, informacja o premierze i wznowieniu tytulu w 2q24, Tribe na konsole) . Stajnie są wlasnie sprzątane a Wy sprzedajecie na podstawie starych informacji które teraz wychodzą na światło dzienne(jak to ze. pierwszy 1.3mln zl zostal rozhulany) i którymi kierowal sie Dawid C.(zostawil firme w ruinie i to wtedy kurs mial wynosic 2zlote a nie teraz). Dawida nie ma. Prezes PlayWay zainteresowal sie spółką. Obecny prezes tworzy firmę od nowa.
Widac pod to jest grane ze tak leci- pod zawieszenie notowań. Ja nie sprzedaje. Nie sprzedalem i liczę na lepsze dni. Jak zawieszą to tez odwieszą w przyszlosci.
Nie moja wina, że spółdzielnia tu robiła z kursem co chciała, wtedy fakty były dużo pozytywniejsze, a kurs tego nie pokazywał. Zwróć uwagę jak się zachował kurs po dużo bardziej nieudanych premierach na CIG, Starward, czy OML, nie poleciało ponad trzykrotnie w dół. Pisałem wielokrotnie, że tu kurs zachowuje się wbrew logice. Niestety spekuła sama się zamotała w swoją gierkę i przeliczyła, liczyli, że zbiją kurs do 2 PLN i gra będzie się lepiej sprzedawać, itd. i podbiją do 6 PLN, widać to po postach pracusia Krzycha i tego co się tu wyprawiało. Szklanej kuli nie mam, pisałem zgodnie z faktami i logiką i ówczesną wiedzą (kto przewidział wtedy, że wyjdą jakieś kwiatki jak brak płatności za tłumaczenia, brak road mapy tak długi czas, jakiś skopany raport za Q3, brak komunikacji z rynkiem, wrzucanie gameplaya po francusku zamiast angielsku, itd.), swoje niestety dołożyła spekuła i mamy efekt. Na takich spółeczkach niestety cwaniaki mają pożywkę, bo płynność jest niewielka. Tribe miał szanse być hitem, wierzyłem w ten projekt jak tylko go zobaczyłem, niestety czegoś mu zabrakło by był wielkim, a po drodze zamiast dobrych pojawiały się kiepskie newsy. Playway też specjalnie nie pomógł, a mógł. No i się nawarstwiło.
Po premierze duzo z tych rzeczy o ktorych piszesz mozna bylo przewidziec a kurs polecial nie tylko z powodu tribe czy sypiacego zalozyciela tylko zaczal wyceniac tez przyszlosc, nie ciekawa przyszlosc. Sporo glupot tez wygadywales jak przelicznik 500 i inne, jest u Ciebie duzo ignorancji i duzo samozachwytu, niebezpieczna mieszanka na gieldzie...nie tylko dla Ciebie ale innych ktorzy Cie czytali
Przelicznik brałem z Phantom Liberty, gdzie on się broni, nie wziąłem pod uwagę, że DLC przelicza się inaczej, bo ludzie rzadziej oceniają DLC i zamiast tego oceniają podstawkę, tu wyszła faktycznie niewiedza. Steamspy też coś skopał przy Tribe i pokazywał kilkukrotnie wyższą sprzedaż niż była. Ale to nie jest coś co usprawiedliwia taki zjazd. Dla mnie: Cieślak, spółdzielnia, amatorka zarządu, totalny brak zarządzania kryzysowego, fatalna komunikacja z rynkiem, brak perspektyw rozwoju Tribe (roadmapa powinna być max 2 tygodnie po premierze). Raport za Q3 to wisienka na torcie. Nawet tu na forum ludzie pisali różne sensowne rzeczy, wystarczyło posłuchać, typu: puście roadmapę, wywalcie gameplay po francusku i dajcie po angielsku, dajcie espi o konsolach, dajcie espi o lazarusie. Zwykłe rzeczy, które inni robią i nic nie kosztują, a coś się dzieje, płynie info na rynek, że spółka działa, itd. A tu przy tym Lazarusie na trailerze chyba teksty w grze po polsku. No i co zrobić jak tu tak podstawowe rzeczy leżą? Kto tu powalczy o kurs? Wskakiwałem i wyskakiwałem kilka razy, za każdym liczyłem, że wreszcie będzie tu pozytyw, bo ile można i wydawało się, że już nic złego nas nie zaskoczy. No to proszę - najpierw info o tłumaczeniach nieopłaconych (dla mnie to była czerwona flaga i wtedy się ostatecznie ewakuowałem). Strona www nie działała. Maile do spółki chyba dalej nie działają. Plotki, że prezes w szpitalu. Roadmapy brak, na bankierze panika, ze strony spółki cisza. I gdy już się wydawało, że to koniec, gorzej być nie może, to skopany raport za Q3. Siedzę na bananowej od kilkudziesięciu lat i takiego zbioru złych zdarzeń i amatorki dawno nie widziałem. Życzę zarządowi jak najlepiej, niech się podniosą, ale niech zaczną wyciągać wnioski. Roadmapa temat na wczoraj, materiały marketingowe po angielsku nie polsku, info o premierze na konsole najlepiej w ESPI - najwyżej skorygują. Cokolwiek by zacząć komunikację z rynkiem i dać jakieś pozytywne pchnięcie. O kwestii poprawy raportu nie wspominam nawet - niestety mam obawę, że może być to co pisałem, tj. że może księgowość ich olała, bo jest ryzyko, że nie zapłacili. Ale nawet jeśli, to PLW jako główny akcjonariusz nie mógł pomóc, a siedzi na kasie? To na co tu PLW pozwolił to też dno.
Widzisz ja te spółkę oglądałem bardzo długo, uśrednialem sobie swoje stany. Niestety gwoździem do trumny jest ten raport (w dodatku zły z jakiegos powodu tak złożony) nie ma osób w firmie które tego nie zauważyły ? Druga rzecz ro Tribe i jego słaba sprzedaż Pan Prezes przychodził jako specjalista od marketingu/ promocji / sprzedaży a efekt sprzedażowy mizerny i sprzedaż na konsole tego nie zmieni.Nie ma chętnych ma te grę po prostu.
Greg też dobrych kilkanaście lat jestem na GPW i tylko jedna spółka mi przychodzi do głowy, która zrobiła ludzi w ......... Nie wiem czy pamiętasz spółkę Infinity Tymochowicza. Gdzie od razu po debiucie prezes podał się do dymisji i od razu było sypanie do cna. I wiara powieszona na hakach do końca życia. Właściwie wszyscy na tej spółce stracili poza twórcami tego cuda, co mieli akcje po 10gr. Ale zgadzam się, że dla mnie flagą była informacja z FB o nie zapłaceniu za tłumaczenia, a raport udający III kwartał to już szczyt wszystkiego. Pisałem o tym w jednym z poprzednich postów
Słyszałem o tym case, ale tylko mi się obił w jakichś komentarzach. Tutaj... no to jest ból na sercu, bo czuję, że oni chcieli dobrze, ale po prostu przeholowali. Nie wiem na ile z tym zawieszeniem to plotka, a na ile prawda, ale jakby nie było to przegięli i jest to możliwe. Dobrymi chęciami piekło wybrukowane. Mam też mega żal do PLW. Mają doświadczenie, masę spółek, kupę kasy i nie mogli pomóc na wyższym poziomie? Straszne lenistwo i jak widać nie bez powodu PLW ma taką opinię jaką ma. Powiem szczerze, Tribe mi od razu się spodobał, po prostu było widać, że jest szansa na duży sukces. Ale to jak to zostało poprowadzone, szczeniackie błędy, sypiący były prezes, spółdzielnia... masa rzeczy się złożyła na taki efekt jaki mamy. Oczywiście nie twierdzę, że gdyby wszystko było super, to gra by się sprzedała 4x lepiej. Ale po prostu można było nie popełniać tych wszystkich prostych błędów, a na forum było pisane wielokrotnie, że niektóre rzeczy są absurdem. Sam się dziwiłem, że leci gameplay po francusku na Steam. Ale jakby było zarządzanie kryzysowe sensowne, mniej błędów, sprzedałoby się może kilka tysięcy więcej, byłyby jakieś komunikaty ESPI, jakaś komunikacja z rynkiem, to byłoby 3 PLN, a nie potencjalne zawieszenie notowań. No nic, nie chce mi się powtarzać truizmów i oczywistości i kopać leżącego. Mam nadzieję, że jednak nie będzie tu stypy, żal mi tego zarządu, bo miał dobre chęci, to widać, że się starał prezes na maksa, nie odmawiam mu tego. Niestety to nie jest łatwy rynek i potrzeba odrobiny szczęścia i doświadczenia (tu kolejny przytyk do PLW). Ale pora wylać kubeł zimnej wody na głowę i po prostu wyciągnąć solidne wnioski. Odbudowa zaufania będzie bardzo trudna i mozolna, ale nie niemożliwa. Tego im życzę.