(oczywiście jako laik mogę się mylić w szczegółach) ale ogólnie widzę to tak:
Arka przejmuje (kupuje) z likwidowanego majątku to co najlepsze (wartościowo, technologicznie itp), nastepnie na tych podwalinach tworzy "nową" firmę (mając w kupione w pakiecie m.in. logo).
I wtedy dowiadujemy się o nowych, duzych kontraktach na nowe, duże (np. hotele) które ma nowa (może nie duża ale z tradycjami i możliwościami) firma.... Ale w tym momencie do tego tortu siada już tylko Arka....a tort będzie duuuuużżżżżyyyy z bitą śmietaną!!!
takie tam dyrdymały przyszły mi do głowy....bo to EURO2012 mi tak w głowie miesza....
TO NIE O TO CHODZI . ARKA ARKĄ ALE TO KTO INNY MA CHRAPKĘ NA AKTYWA. WŁAŚNIE PRZEGLĄDAM RAPORTY FINANSOWE SPÓŁKI I ....I WŁOSY MI ... NO WIESZ CO. WG MNIE PRZY KILKU RUCHACH MARKT. W 2010 SPÓŁKA DAŁABY DYWIDENTE.
tyko ktos musi kupowac meble,to tak jak z drogimi mieszkaniami,CZY LUKSUSOWYMI dobrami-nie moze trwac w nieskonczonosc produkcja nowobogackich-ktos musi sie złozyc na ich bogactwo!!!!!-przyczyna kryzysu w USA i tak w kółko-raz bessa ,raz HOSSA!!!