Trzymajcie się dzielnie. Osobiście nie siedzę na swarzędzu , ale wiem co to jest utopić na giełdzie . Chrzest bojowy przeszedłem na skotanie .Do swarzędza miałem sentyment bo kiedyś nieżle na nim zarobiłem. Trzymajcie się.
ja do swarza tez mam duży sentyment, jak na razie to strzał mojego życia. wejscie za 40 tys zł po 1 zł za akcje w 2003 r i wyjscie po 4 zł w 2004 roku. mogłem po 5 zł ale myslałem ze dalej bedzie rósł i przegapiłem moment. ale 400% w kilka miesiecy zarobiłem.
teraz licze na powtórke tego na impelu. widze podobienstwa do sytuacji jak na swz w 2003 roku.
Boże ja straciłem 14000zł a zarabiam tylko 1700 to moje 8 pełnych wypłat!!! Szlak by to trafił!!! Nigdy więcej w takie główno !!! tylko w akcje z wig.20
co za dureń ze mnie!!!