Tak jak założyłem w weekend mamy kontynuacje wzrostów. Do potwierdzenia impulsu wzrostowego potrzebne było wybicie inside bara z piątku górą. Po dzisiejszej sesji zostało to zrealizowane w spektakularny sposób. Test ostatniego potwierdzonego szczytu ( okolice około 46) jest formalnością. Oczywiście może po drodze pobujać. Wybicie OSP i zamknięcie wybijającej świecy powyżej otwiera drogę na poziomy +100 ( tam mamy poważniejsze opory patrząc na interwał tygodniowy i miesięczny )
Co technicznie cieszy z dzisiejszej sesji : na początku była delikatna euforia związana z kumulacją kilku pozytywnych ESPI. W trakcie sesji występowało „uwalanie” kursu. Mogło to być spowodowane realizacja zysków przez kółkowiczów. Najbardziej cieszy końcówka sesji która została książkowo rozegrana przez tzw. smart money. Z technicznego punktu widzenia smart money zawsze uaktywnia się pod koniec sesji i steruje kursem. Tutaj mogli mieć za założenie wyeliminowanie kółkowiczów, aby nie zasypywali wzrostów. Oczywiście to tylko subiektywne czytanie wykresów, ale z biegiem lat da się dużo zauważyć. Reasumując spodziewam się testu ostatniego potwierdzonego szczytu, a później zobaczymy. Piszę tylko i wyłącznie pod kontem technicznym, bo fundamentalnie po tylu napływach dobrych info nie ma zbytnio o czym dyskutować.
Pełna zgoda. Tak jak pisałem już kilkakrotnie wcześniej - tu nie ma czasu na zabawę w głębsze korekty. Czwartkowa świeca i zejście poniżej 36, a pod koniec sesji docisk do 34.60 miał wywołać paniczkę i zejście do 32. Okazja była, bo usa kiepskie, ale rynek się już w piatek połapał, że to była sztuczna zagrywka.
A ja się tak zastanawiam, czy po południu to jednak może jakiś amerykański fundusz nie zaczął kupować, w końcu kontrakt, który został zawarty dotyczy rynku USA i z ich wiedzą i doświadczeniem, potrafią to odpowiednio wycenić. Może więc MDG wyskoczył na radarze tamtejszych inwestorów, a jak poświęcą chwilę na analizę porównawczą i przyjrzą się aktualnej wycenie, to kto wie, kto wie ..... :-)
Technicznie sprawa jest prosta, musi wybić szczyt, ze zaatakuje to niemal pewne. Jak nie wybije zaczną się schody, ale przy dobrych info jest duża szansa na wejscie na kolejne poziomy
Jutro pęka sufit i nikt tego nie powstrzyma!! Czuję że z rana jakieś info dla dodania animuszu w rajdzie w górę i mamy podwójne widełki )))) zobaczymy)))) a teraz noga na nogę.......
Nie jest wcale powiedziane, że jutro, napisałem, że może jeszcze bujać, na szerokim np może być czerwono ( chodź patrząc na USA to raczej w to wątpię na ten moment), dużo czynników się na to składa, ale test szczytu jak najbardziej nastąpi w krótkim terminie, widać to po zachowaniu ceny i wolumenie.
Ja końcówkę widzę trochę inaczej. Nie chodziło raczej o kolkowiczow, a o to, ze podaż na poziomie około 39 byla niewystarczająca. Trzeba było pociągnąć kurs aby wykręcić zakładany obrót i zakupić papier wychodzący z korekty. Tego nie wiemy jak było ba pewno, ale to wydaje mi się najbardziej prawdopodobna przyczyna podbitki
Jak najbardziej można wziąć pod uwagę taki scenariusz. Jak to się mówi „co kraj to zwyczaj, a co technik to teoria” Tak czy siak mamy potwierdzenie końca korekty i kontynuacji ruchu w górę ( przy założeniu AT) więc wnioski są takie same.
Kto kupował na ten moment się nie dowiemy, ale na pewno nie robili tego amatorzy. Co do fundów z USA to pamiętaj, że tylko na bankierze tak się przyjęło, że Amerykanie kupują po południu, a wcale nie jest to prawdą bo odwróć sytuacje i pomyśl jakbyś Ty miał ochotę na zdrową spółkę z innego kontynentu to raczej nie czekałbyś aż się wyśpisz tyko „ polował” na te akcje niezależnie od godziny jakby zagrożenie odjazdu kursu było wysokie.
Zgadza się, ale informacja pojawiła się u nas rano, po weekendzie, a moim zdaniem to informacja wielokrotnie większego kalibru niż polskie umowy. Reasumując, być może chłopcy z wall street po prostu jeszcze spali, wstali, przeczytali, przeanalizowali, szybki komitet i decyzja. ;-) Ot takie tam gdybanie.
No jak tak to możliwe, ale jakby to robili chłopcy z wall street to mielibyśmy dużo większy wolumen. Można zawsze pospekulować, wziąć pod uwagę tą śmiałą tezę i stwierdzić, że dopiero zaczynają zakupy
Teraz wszyscy co pisali żeby uciekać przy 35 - piszą po fakcie, że jednak będzie rosło - boryski, maliniacy i inni tacy - Himalaje hipokryzji dzieciaki :)))))) Śmiać się z was a nie na GPW - te swoje drobne pare akcji możecie sobie wsadzić w waszą piaskownice :)))))
Akurat wpisy Borysa są rzadkością na tym forum bo na prawdę można z nich coś wyciągnąć i są co najmniej merytoryczne. Gość odnosi się do sytuacji na wykresie na bieżąco z pełnym obiektywizmem i nie pisze po fakcie, wystarczy dobrze prześledzić forum...
A Ty widzę typowy polaczek ... "Nie wiem, ale napiszę i wyleje swoje żale na forum bo jestem lepszy" ... Jak jesteś taki cwany to pokaż mi swój merytoryczny post bo krytykować każdy potrafi.