jak mi jest was żal:). Zlecieliście się tutaj z myślą pewnie o szybkim zarobku a tu nic nie wskuracie. Tanio już było ale z pespektywą kupna na kilka lat, jest moim skromnym zdaniem w dalszym ciągu tanio. Niestety takie dzbany jak wy którzy jesteście typowymi hazardzistami i nie rozumiecie czym jest różnica pomiędzy spekulacją a inwestowaniem moje słowa nic nie dadzą. Tak więc niestety będę musiał się w najbliższym czasie do was przyzwyczaić..., biedacy ha ha ha
Wyjaśnie ci to najbardziej obrazowo jak się da.
1. Game dev był fajny 2018-2021, jak wszyscy wierzyli,że każda gra to sukces. Ostatnie dwa lata to premiery cudów, które nawet nie zarobiły na frytki - vide case Paradise Lost i innyych genialnych gierek. Mało gier wychodzi na zero, jeszcze mniej odnosi sukces. Such is life.
2. Cykl życia wygląda tak:
- zapowiedzenie gier - giełda - hype na studio (bo IP, bo cuda wianki, bo będzie hitttt sluchajcie to gra, super sprawa) - opadanie hype -podbijanie hype (info o nowych grach, nowych spółkach, już zaraz, jakeis graficzki, trailer, wszystko) - chociaż czasem ma to odwrotny skutek -podbijanie tuż przed premierą (nie zawsze, ale często) -zjazd mocny po premierze
Czemu to ostatnie? Bo rzadko która gra dojezdza do oczekiwań, albo je rpzebija (patrzcie na Cyberpunk, sukces, super story..,ale zatopił kurs). Tutaj break even jest na razie marzeniem, a co dopiero 100-200k w dzień premiery. No i strategia studia to podpinanie się pod już istniejące bestsellery, a nie nowe rzeczy - też istotne.
3. Game dev to prosta branża. Każdy może dostać pięć baniek na dowolną grę, wystarczy ze bedzie dłubał z 2-3 miesiące, ma kogoś wygadanego do prezentacji, zebrał bandę studentów których nazwał seniorami, jak jeszcze ma ludzi, którzy lizneli poważne studia, sukcessss. Dowolny fudnusz da 5 baniek, zakładając, ze najpierw po premeirze odda się to co się dostało, ba, nawet dadzą testerów czy konsultantów. Ale dowieźć produkt, ogarnąć go, marketingowo i sprzedażowo, malo wypala.
Nawet w PLW.
Jeżeli game dev nie ma przyszłości to po co tracisz swój cenny czas na pisanie tego co powszechnie jest wiadome? Może dlatego że The Dust ze swoimi produktami jednak może się przebić... .
Każdy może. Szansa jest mała.
Gdzieś napisałem że gamę dev nie ma przyszłości? Pokaż mi to. Albo naucz się czytać, analfabeto.
Napisałem że to trudna branża bo po pierwszym zachłyśnięciu się nadeszła era sprawdzam i słabo to wypada. Że trudno dowieźć produkty a zrobić dobry i przebić oczekiwania bardzo trudno. Że na razie nie ma jednej mega rzeczy, która dust zrobiłby, która by to sugerowała. Nie ma nazwisk, nie ma trailerów rzucających na kolana, nie ma numerów sprzedaży, nie ma wielkiego IP. To średnia spółka z średnim zespołem. Patrz na Paradise Lost
Synku uspokój się bo ci żyłka pęknie. Jeśli masz akcję tak jak ja, to nie jęcz tylko "dopinguj". Jeżeli nie masz akcji, to nie licz że Kupisz tutaj za bezcen ... .
Są tylko dwa stany? A może bawi mnie zaklinanie rzeczywistości? Może lubię sprawdzić szaty cesarza? Jeszcze raz, zero merytoryki, analfabeto. Zacznij pisać jak człowiek, to może będzie coś ciekawego.
Co dopingować? No słucham, jakie masz powody do optymizmu? Bo podpisują umowy wydawnicze? Są spółki które mają gry w game pasach przed premierą z czemu dust tego nie ma?
Pisałem w zeszłym roku miesiąc po ogłoszeniu wydawcy do inkwizytora gdy zakupiłem akcję. A ty nie masz akcji tylko nadzieję że Kupisz coś po taniości. Wczoraj coś wasza ekipa z fanem na czele próbowała zbić kurs z myślą o "lawinie" . Macie parę tys akcji w kilka osób i myślicie biedacy że coś zdziałacie. No dawajcie w poniedziałek i zejdźcie do 13 zł z chęcią wam odbiorę wszystkie akcje które macie ha ha, biefacy
Ty serio nie umiesz czytać? Nie sądzę, żeby ta gra wypaliła. Nie sądzę, żeby po premierze był dwucyfrowy kurs i sądzę, że Serum zamknie to studio na amen.
Ta, merytoryka. Możesz sobie zacytować jeszcze raz
Jak poznać trolla
1. Argumenty ad personam
2. Tępe myślenie - kupi nie kupi, nie dopuszczające nic spoza banki.
3. Zero merytoryki i odpowiedzi na argumenty.
Boy, to ile mam hajsu to nie twoja sprawa. Serio. To co ci pisze, że bawi mnie to studio bo książki znam, branże znam i widzę katastrofę. Wiesz jak coś kwacze jak kaczka, pływa jak kaczka, to pewnie jest kaczka, a nie słoniem.
Ty biedaku masz pewnie bociany do spłaty a giełdę to ty znasz jak pingwin safari. Idźcie chłopcy na Będzin mówię wam tam się dorobicie..., ale kolejnych kredytów, ha ha
Chłopcze cykl życia jest taki, że Wam za kilkaset tysięcy zabrałem akcji po 18 i możecie sobie sypac do woli dalej - w odpowiednim momencie wezmę Wam więcej. Jeśli macie jaja przed Q3, Q4, premiera inkwizytora serum i wieloma innymi ciekawymi newsami ze Spółki żeby jednak przerzucać między sobą i zaniżać kurs to na pewien sposób to szanuję. Pozdrawiam i dziękuję.
Dnia 2023-08-19 o godz. 18:10 ~John_Anthony napisał(a): > Chłopcze cykl życia jest taki, że Wam za kilkaset tysięcy zabrałem akcji po 18 i możecie sobie sypac do woli dalej - w odpowiednim momencie wezmę Wam więcej. Jeśli macie jaja przed Q3, Q4, premiera inkwizytora serum i wieloma innymi ciekawymi newsami ze Spółki żeby jednak przerzucać między sobą i zaniżać kurs to na pewien sposób to szanuję. Pozdrawiam i dziękuję.
W sensie, ze co kilkaset tysięcy - to jakeiś 200k akcji? Ale całośc akcji to 2 miliony, czyli co, masz 10 procent?
idź biedny devku robić grę, a nie się spuszczasz tutaj z fejkowymi info. Jak ptaszki ćwierkają...macie co robić:)
Dnia 2023-08-19 o godz. 15:31 ~Kostuch napisał(a): > Ty biedaku masz pewnie bociany do spłaty a giełdę to ty znasz jak pingwin safari. Idźcie chłopcy na Będzin mówię wam tam się dorobicie..., ale kolejnych kredytów, ha ha
Odklejenie... Nwm jak cię nazwać trollu. Przeczytałeś to wogole?
To, że każdy może dostać hajs(na skillshocie do tej pory plw pod różnymi parasolami szuka zespołów dev, dając hajs na ich grę i wymagając jednego swojego symalotra dodatkowo), nie znaczy że...
To wyjdzie.
Napisałem że dostać hajs jest łatwo, dowieźć projekt trudno. A wyjść na plus jeszcze trudniej.
Ty wogole wiesz co znaczą słowa których używasz? Komuch np?
Wiesz... Ja nie biorę się za robienie gry, bo ani nie mam zespoły, ani nie mam pomysłu, ani nie mam ochoty. Ale znam na tyle rynek, żeby móc się wypowiedzieć.
Coś jak z dziennikarzami, nie każdy musi być piłkarzem żeby pisać o sporcie, nie każdy rekinem GPW żeby pisać k biznesie.
Pozdrawiam
Nie, nie wypali. Bo nie ma podstaw, podobne gry, robione przez podobne zespoły nie wypalaja.
Ok, Dust ma strategię.
1. Symulatory, bo PLW - Hotel Renovator
2. Inkwizytor - bo Wiesiek (nie, xd nie mówcie ze nie ma podobieństw)
3. Serum - bo Green Hell
tylko, że wyjdzie ze te inspirowane dzieła nie są takie dobre i już.
1. Skąd info że ma świetny scenariusz? Lady time i checked to pracują przy nim no name.
2. Grafika...określilbym ja tym że jest. To unity, plus materiały filmowe z gry nie powalają. Screeny to se wiesz.
3. Chętnych do kupna? Gdzie niby?
Nie zakłamuj rzeczywistości typie. No chyba że jesteś devem i musisz pisać takie glupotki
Produkowales sie z Hubertem jak akcje były po 14 że zaraz spadną do 8. Produkujesz się teraz jak są po 18-19 że spadną do 14... Niedziela jest. Chcesz jakiegoś wróżenia z fusów i magię poczuć to idź do kościoła.
Z jakich fusów? Gościu, to że ty masz akcje, czy jesteś devem, nie zmienia rzeczywistosci. To co jest napisane jest prawda. Szansę na sukces są bardzo małe, a ty czy akcje są po 18 czy 8 czy 38 ma małe przełożenie.
Renowator to koło 100k, a pewnie mniej dużo, sprzedanych kopii. Ostatnio na raz grało kilkadziesiąt osób.
Inkwizytor nie wygląda dobrze. Ani na papierze ani na filmach. No gdzie nie mam racji?
W sumie biorąc pod uwagę, że o no nameach piszesz to witamy Hubert spowrotem - wydałeś się. Jeszcze nowej pracy nie znalazłeś że dalej zwolnienie z Dust przeżywasz?
Ty w ogóle umiesz wejść na LinkedIn i zobaczyć kogo mają w zespole i jakie mieli doświadczenie so far? Tam cały zespół to no name, xdd. Powiedz mi że się mylę. Przykładami.
Jakbym chciał być zabawny, to bym powiedział, że ptaszki ćwierakają, że jak był nieprządek w studiu, tak dalej jest. Och.
a co do kompetencji, to well 1. TOmasz Sikora. NA LinkedInn na:
- wykłada w policealnej szkole filmowej w Krakowie
- pisał 4 miesiące dialogi do we the revolution
2. Przemysław Wróbel - najblizej scenariuszy byl jak tworzyl imprezy team buldingowe
Poza tym był w redakcjach wydawnictw, gdzie zajmował się sprawami administracyjnymi
Szerokie kompetencje, milordzie:)
No i co w związku z tym? wrzeszczysz jak stara baba na bazarze i co ma wynikać z Twojego wrzasku ? mam wszyscy akcje wywalić w rynek bo typ z bankiera zachowuje sie jak psychopata ? umoczyłeś na Drago i teraz próbujesz tam napędzać ludzi ?
No przecież wiadomo, że studio, które dopiero zaczyna pisać gry powinno mieć Stevena Spilberga jako rezysera dialogów.
A jakich wielkich pisarzy mieli kolesie od Disco Elysium czy The Banner Saga, że te gry chwalone są za fabułę? Żadnych.
Ale tak to jest jak się o game devie nie ma pojęcia. To myśli, że "byli pracownicy Blizzarda" by zapewnili spółce sukces. A potem wychodzi takie Hellgate London, czy "byli pracownicy Westwood" którzy jako Petroglyph ledwo koniec z końcem wiążą.
Dnia 2023-08-20 o godz. 14:17 ~dragonball napisał(a): > No przecież wiadomo, że studio, które dopiero zaczyna pisać gry powinno mieć Stevena Spilberga jako rezysera dialogów. > > A jakich wielkich pisarzy mieli kolesie od Disco Elysium czy The Banner Saga, że te gry chwalone są za fabułę? Żadnych. > > Ale tak to jest jak się o game devie nie ma pojęcia. To myśli, że "byli pracownicy Blizzarda" by zapewnili spółce sukces. A potem wychodzi takie Hellgate London, czy "byli pracownicy Westwood" którzy jako Petroglyph ledwo koniec z końcem wiążą.
Dobra, rozbiję ci to na argumenty.
1. Studio, jeśli zespół ma być assetem, powinno mieć ludzi, którzy mają doświadczenie, a tam kolektywnie na dwóch jeden gość ma 4 miesiące jako writer przed Dustem. Idealnie mid/seniorzy z innych firm - wtedy jest potencjał, że to co robią będzie mieć jakość. Steven Spielberg to raczej creatvie director, nie narrative writer, ale ok.
2. Disco Elysium - main writer Robert Kurvitz. Gość który napisał wcześniej książkę w swoim świecie, a potem sam napisał dialogi do gry.
3. Banner Saga - gość który tworzył fabule był w Bioware, tworzył rzeczy dla Carton Network, ma doświadczenie w branży.
Sama się wkopujesz swoimi argumentami.
No właśnie.
Nie każdy "były pracownik - jeśli to junior, stażysta przez 3 miesiące" to dobre nazwisko w decku, ale jeśłi są to faktycznie ludzie z doświadczeniem, to dają nadzieję na jakość. teraz jej nie ma
Szansa ze no name będzie lepszy od kogoś z doswiadczeniem jest b.mala
Banner Saga - writer Alex Thomas - to był jego debiut pisarski, bo wcześniej w Bioware zajmował się grafiką i level designem. Kłamać to trzeba potrafić.
Doświadczenie Alex Thomas, od początku:
2001-2005 Wolfpack. Głównie jako lead artist, ale też: design i światotwórtstwo w Shadowbane.
2005-2007 Kingisde - Senior Artist - robił modele, design gry z punktu widzenia art department
2008-- frrelancing, robił storyboardy dla Cartoon Network i Dreamworks 2007-2012 Bioware - tworzyl i projektował planety dla SWTOR, reżyserował cinematiki 2012-obecnie Stoic, Banner Saga, writing, design, animacje 2014-2020 Candle i Key, gdzie byl one man army, arysta, reżyser writer.
I ty porównujesz go z tym co ma DUST? typie przecież on wciąga ich na śniadanie.
I wszystko co wymieniłeś u Alex Thomas to nie jest pisanie fabuły. Banner Saga to był znowu debiut jego writingu. Bo piszemy przecież Hubercik o pisaniu fabuły i tekściarzach, a nie art designie.
Tomasz Sikora z the Dust - fajnie, że sprawdziłeś LinkedIn i podajesz, że nic poza We The revolution nie zrobił. A wystarczy kliknąć w projekty, żeby zobaczyć tworzone przez niego filmy, teledyski, reklamy.
Dnia 2023-08-20 o godz. 15:09 ~dragonball napisał(a): > I wszystko co wymieniłeś u Alex Thomas to nie jest pisanie fabuły. Banner Saga to był znowu debiut jego writingu. Bo piszemy przecież Hubercik o pisaniu fabuły i tekściarzach, a nie art designie. > > > > Tomasz Sikora z the Dust - fajnie, że sprawdziłeś LinkedIn i podajesz, że nic poza We The revolution nie zrobił. A wystarczy kliknąć w projekty, żeby zobaczyć tworzone przez niego filmy, teledyski, reklamy.
Sorry, nie mam pojęcia skąd wytrzasnąłeś to imie, xd.
Ale dobra. Czyli gostek, który robi reklamy, nie nakręcił nic poważnego, nic o czym byłaby wzimianka w sieci, xd....
Jest na takim samym poziomie, jak gość, który siedzi w branży 10 lat, w tym tworząc storyboardy i scenariusze dla Cartoon Network? Tworząc świat (już w pierwszej robocie miał worldbulding contribiution) od 10 lat?
Czill....