Jak większość widzi rodzinka Kuchno próbuje zrobic mniejszościowych w bambuko i przygotowywała się do tego od lat. Mechanizm był prosty:
Od 4-5 lat zero komunikacji z rynkiem, walne odbywały się raz do roku w gabinecie prezesa, który na walne nawet się nie fatygował tylko wysyłał przewodniczącego Rady Nadzorczej, swojego synka Piotra Kuchno.
Wiele małych sztuczek, np. raporty okresowe publikowane w ostatnich dopuszczalnych przepisami dniach, często przesuwane dzień przed planowanym dniem publikacji żeby grać na nerwach mniejszościowym.
Dywidenda za 2022 rok wyjątkowo nie wypłacona jest w tym roku w lipcu. Dlaczego? Bo dzień przyznania dywidendy ustalili na 4 września (wypłata 15 września), więc zaraz po zakończeniu wezwania. Dla skupionych teraz akcji rodzinka wypłaci więc dywidendę sama sobie.
Od lat minimalne dywidendy na poziomie ok 10% zysku netto, pozostałe 90% zostawało w spółce do dyspozycji tylko i wyłącznie rodzinki. Był ku temu cel.
Srodki na bilansie spółki miały posłużyć jako zabezpieczenie ogłoszonego teraz wezwania. Na skupienie pozostałych akcji po śmiesznej cenie rodzinka potrzebuje 38mln zł. Tak się dobrze składa ze Vindexus skumulował bilansie ma 52mln zł gotówki. Pozyskanie przez Kuchnów finansowania na 38mln na 3 miesiące żeby zrobić wezwanie, które spłacą z 52mln gotówką ze spółki nie było z pewnością problemem.
Jan Kuchno, jego synek Piotr Kuchno, córcia Marta Currit oraz jej mąż Travis Currit (członek rady nadzorczej Vindexus) od lat działali z jednym tylko celem: aby wymęczyć akcjonariuszy i przejąć spółkę za grosze. Czy Vindexus warty jest 10 zł za akcje czy 22 zł za akcje (wartość księgowa) - nie wiem, ale wiem że nie jest warty 6.81 zł. Patrząc na kurs akcji od ogloszenia wezwania oscylujący ciągle powyżej tej ceny, nabieram trochę nadziei że niektórzy inwestorzy z GPW jednak myślą logicznie i nie zamierzają odpowiadać. Czy jednak dojdziemy do godziwej wartości Vin i kiedy, ciężko do zamknięcia wezwania powiedzieć.
W punktach o kilkuletnim przygotowaniu rodziny Kuchno do wezwania za centy, jako że wpis przynajmniej mi pokazuje jako szereg znaków:
• Od 4-5 lat zero komunikacji z rynkiem, walne odbywały się raz do roku w gabinecie prezesa, który na walne nawet się nie fatygował tylko wysyłał przewodniczącego Rady Nadzorczej, swojego synka Piotra Kuchno.
• Wiele małych sztuczek, np. raporty okresowe publikowane w ostatnich dopuszczalnych przepisami dniach, często przesuwane dzień przed planowanym dniem publikacji żeby grać na nerwach mniejszościowym.
• Dywidenda za 2022 rok wyjątkowo nie wypłacona jest w tym roku w lipcu. Dlaczego? Bo dzień przyznania dywidendy ustalili na 4 września (wypłata 15 września), więc zaraz po zakończeniu wezwania. Dla skupionych teraz akcji rodzinka wypłaci więc dywidendę sama sobie.
• Od lat minimalne dywidendy na poziomie ok 10% zysku netto, pozostałe 90% zostawało w spółce do dyspozycji tylko i wyłącznie rodzinki. Był ku temu cel.
• Srodki na bilansie spółki miały posłużyć jako zabezpieczenie ogłoszonego teraz wezwania. Na skupienie pozostałych akcji po śmiesznej cenie rodzinka potrzebuje 38mln zł. Tak się dobrze składa ze Vindexus skumulował bilansie ma 52mln zł gotówki. Pozyskanie przez Kuchnów finansowania na 38mln na 3 miesiące żeby zrobić wezwanie, które spłacą z 52mln gotówką ze spółki nie było z pewnością problemem.
Jan Kuchno, jego synek Piotr Kuchno, córcia Marta Currit oraz jej mąż Travis Currit (członek rady nadzorczej Vindexus) od lat działali z jednym tylko celem: aby wymęczyć akcjonariuszy i przejąć spółkę za grosze. Czy Vindexus warty jest 10 zł za akcje czy 22 zł za akcje (wartość księgowa) - nie wiem, ale wiem że nie jest warty 6.81 zł. Patrząc na kurs akcji od ogloszenia wezwania oscylujący ciągle powyżej tej ceny, nabieram trochę nadziei że niektórzy inwestorzy z GPW jednak myślą logicznie i nie zamierzają odpowiadać.
A jak cos to sie podniesie na 8 zeta albo założy 8 nowych fundacji i i tak wyp.... sie wymenczonego akcjonariusza który patrzac na akcje typu KRUK , CD , TAURON lub PKN pluje sobie na obuwie ze jednak nie sprzedał wszystkiego bo tu tylko padaka podobna spółka do LENTEX jedza pija lulki palą a a forum sie excytuje ze niedługo moze wzrosnie z 5% ....
Bingo. Wezwanie im sie nie uda i to juz jest na 99% pewne patrzac po kursie i wolumenach. Wyciagnal akcje z leszczy, a reszciw beda musieli dac premie. Ponizej 10-12zl to kradzież, ok 15zl to wciaz tanio, blizej 20zl czyli 6-7x zysk cena robi sie fair.
Trafne uwagi. Należy to zgłosić do SII z prośbą o Interwencję. Sprawa musi być naglosiona w mediach - to jedyny skuteczny sposób na ich patalogoczne praktyki w srosunku do. Inwestorów indywidualnych. Zero komunikacji, zero transparentnosci, nie odpowiadają na maile i telefony inwestorów indywidualnych. Co się za tym kryje? Może KNF też powinno się zainteresować tą pseduo spółka akcyjną? Ona urąga wszelkim praktykom na GPW.
Zacząłbym najpierw od SII i z nimi można dalej ustalić, czy dalsze ewentualne zgłoszenia do KNF mają sens. W przypadku interwencji SII, zwyczajnie dzwonisz i zgłaszasz sprawę. Dziś zadzwoniłem informacyjnie i powiedziano mi, że zajmują się z miejsca (w pierwszej kolejności analizują sytuację) zgłoszeniami od ich członków. Trzeba zatem wykupić ich śmieszne czlonkowstwo i opłacić składkę. Nie zaszkodzi sprawdzić, bo koszt malutki...
Abstrahując od VINDEXUSA to nie zachowujcie się jak dzieci w piaskownicy, nawet jeśli spółka robi wszystko żeby do siebie zniechęcić ale działa zgodnie z prawem wasze zgłoszenia będą wyśmiane. PSZE PANI KUPIŁEM I NIE UROSŁO TYLE ILE CHCIAŁEM. Zajmijcie się analizowaniem a nie płakaniem to zaczniecie zarabiać, jak trzymacie wszystko w jednej spółce to wasz problem że portfel daje mało zarobić. Przestanie to być problem jak wam jakaś spółka wystrzeli kilkaset procent do góry, ale do tego trzeba wykonać jakąś pracę a nie żalić się do SII że Pan Prezes nie robi nic żeby kurs rósł.
Chyba nie rozumiesz kompletnie o co sie tutaj rozchodzi. I nie masz pojęcia w jaki sposob właściciel traktuje pozostałych akcjonariuszy. Byleś chociaż raz na walnym?
To się nadaje idealnie na to, aby w imieniu takich inwestorów (a jest ich trochę na VIN) wystąpił podmiot, który ma większą siłę przebicia i może reprezentować interes mniejszościowych. Nie widzę obecnie pola do KNF, bo technicznie - tak jak napisałeś - wszystko odbywa się w granicach prawa. Tu potrzebny jest konkret, w przypadku SII, to zupełnie inna kwestia.
Nikt rozsądny nie pisze o wysokości kursu waloru. Poza tym spółka może mieć to w poważaniu, co zresztą ma miejsce.
I Twoje pisanie wielkimi literami, złote rady i wiedza z kuli kto i ile zainwestował w te akcje są niepoważne. Czasem lepiej zamilczeć, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia.
SII może pomóc w sprawnym zorganizowaniu porozumienia akcjonariuszy. Formalne zapytania, czy wywieranie presji przez podmiot, który jest rozpoznawalny, ma kontakt z mediami, swój dział prawny i analiz z pewnością jest skuteczniejsze, niż gdy robi to przysłowiowy Kowalski z ulicy. Jeśli okazałoby się, że chętni do porozumienia mają łącznie ponad 5%, to akcjonariusze zyskuja dodatkowe możliwości.
Jest trochę przypadków z udziałem SII, gdzie ich Interwencje odnosiły skutek - poczytaj sobie. Nie pisze tutaj, że SII ma zdziałać cuda, ale lepiej podejmować próby działań niż pisać bzdury, które miałyby tłumaczyć całkowita bierność i przyzwolenie na nieczyste praktyki. Rozumiesz teraz?
Zgodnie z oczekiwaniem, Zarząd zaopiniowal pozytywnie cenę w ogłoszonym przez samych siebie wezwaniu :) Oczywiście sami sobie przeczą, są to te same osoby które zatwierdziły skup akcji do 10zł / akcje lub podpisały sprawozdanie roczne gdzie wartość księgowa akcji to 22zł / akcje. Standard rodziny Kuchno - zero lokigi, wszystko do własnej kieszeni. Dla inwestorów to nic nie zmienia, jest to wymóg formalny wiec wiedzieli ze będą musieli to opublikować. Wezwanie i tak skazane jest na porażke a kurs powolutku idzie dalej na północ.
"W oparciu zaś o informacje zawarte w zanalizowanych materiałach Zarząd stwierdza, że w jego ocenie, cena za Akcje oferowane przez Wzywających w Wezwaniu zawiera się w wartości godziwej akcji Spółki, oszacowanej przez Zarząd."
Okres wezwania zakończony, za kilka dni będzie komunikat o ilości akcji które porozumienie skupiło. Według mnie są dwa scenariusze: skupili albo poniżej 1% albo ok 5%.
Będzie to miało pełne przełożenie na to co zadzieje sie w kolejnych miesiącach. Nie ma już scenariusza ze uda im się ściągnąc spółke po tej cenie, oba pozostałe scenariusze są bardziej pozytywne, w tym jeden bardzo.
Dnia 2023-08-11 o godz. 10:19 ~Inwestor napisał(a): > Okres wezwania zakończony, za kilka dni będzie komunikat o ilości akcji które porozumienie skupiło. Według mnie są dwa scenariusze: skupili albo poniżej 1% albo ok 5%.
Nie będzie żadnych zapisów . Co najwyżej symboliczne kilka tys akcji. Ile można powtarzać że to była formalność nikt niczego nie chciał ściągać ! Znacie wogóle przepisy ? Była pewna płynność powyżej 7.81 i jeśli jakiś fundusz chciał by sprzedawać to zaczął by od sprzedaży na rynku drożej a resztę by zapisał , zawsze tak robią . Nie ma też logiki u drobnego żeby zapisywać akcje w wezwaniu i czekać na pieniądze jak można było sprzedać kulka procent drożej i pieniądze natychmiast.