Od wtorku było u nich święto i giełda nie działała. W takiej sytuacji normalne że zaczęli dużym spadkiem. Powiedziałbym że i tak niewielkim w stosunku do tego co się w międzyczasie działo na świecie. Póki co zresztą cały czas idą do góry (dziś). Osobiście jestem niemal 100% pewien , że od jutra silne odbicie, choć może będzie jeszcze nerwowo.
Zydzi dobrze antypcypuja rzeczywistosc gieldowa , wiec zaczeli od sporych minusow , ale powoli ida z indeksami do gory , sadze ,ze dzisiejsza sesje skoncza na niewielkich minusach , a to dla polskich przestraszonych ''nasladowcow'' gieldowych powinno byc psychologicznym uspokojeniem
jakie odbicie moze do 10 a dalej sprzedaz kto kupił w piatek wyjdzie z 3% zyskiem a tfi przyjmuja zapisy na zwrot forsy bedzie fala wycofywania najwieksza od stycznia co ci zaoferuje g7 nacjonalizacje banków w piatek fed obronił po 21 us zeby nie bylo krachu to musi nastapic czy ty zostaniesz z papierem do wtorku
Jak wszyscy czekają na odbicie, to go nie będzie, bo ktoś musi przecież papier odkupić.
Odbicie jest zawsze wtedy, gdy tłum przestaje w nie wierzyć.
Tłum zawsze zostanie ubrany........