Spółka z zasady miała wyjść na inną, wyższą półkę, w ocenie samego Prezesa niesamowite perspektywy dla spółki kolejny rok (i jeszcze następne lata) miał przynieść, do tego nowa strategia na kolejne lata, polityka dywidendowa etc.... Pytanie jak podejść do tych deklaracji Prezesa, skoro w tak przełomowym punkcie dla spółki, rezygnuje ze stanowiska...?
Rezygnacje się zdarzają, to oczywiste. Ale rezygnacja w tym momencie...?
i to rozumiem Twoim zdaniem zamyka dyskusję? Przecież to jest standardowy powód wskazywany rezygnacjach. Niezależnie czy ma on charakter osobisty czy nie.
Brak pełnej i rzetelnej informacji dla inwestorów w tak dwóch kluczowych momentach to jest jednak porażka tej Spółki w oczach szanujących się ludzi. O ile jestem w stanie zrozumieć takie posunięcia to brak dogłębnego oficjalnego wytłumaczenia już nie. Nie tak takie sprawy powinny być podawane do informacji inwestorów.
Nie określiłbym siebie jako pesymistę. Staram się patrzeć po prostu na całokształt i z każdej strony. A jest on taki, że w przededniu najlepszego okresu dla spółki od ostatnich lat (a przynajmniej taka jest narracja ze strony spółki), jej prezes składa rezygnację. To stawia jednak jakieś znaki zapytania.
Racjonalna analiza narzuca oczywiście co najmniej dwie hipotezy: 1) powód podany przez Prezesa jest prawdziwy, czyt. faktycznie doszło do jakiejś sytuacji w jego życiu, która obiektywnie uzasadnia rezygnację (począwszy od powodów rodzinnych aż po inne osobiste, włączając to wypalenie zawodowe jak i najbardziej prozaiczne: "zarobiłem swoje, dalej mi się już nie chce") ALBO 2) powód podany przez Prezesa jest tylko przykrywką, innymi słowy Prezes wie coś, czego my jako inwestorzy nie wiemy (np. jest jakiś spór pomiędzy zarządem a Radą Nadzorczą, co do dalszej drogi spółki, pojawiły się jakieś nieprawidłowości formalne / biznesowe, marżowość kontraktów jest kiepska, nie dowiezie obiecanego wyniku na koniec roku finansowego etc.)
Tu podział jest czarno biały w mojej opinii (pomiędzy pkt 1 a 2). I teraz każdy ocenia wg wlasnego uznania, z jaką sytuacją mamy do czynienia. Przy czym uważam, że zarówno powód jakikolwiek on nie był (z pkt 1 jak i 2) musi być na tyle poważny, że skłonił Prezesa do takiej decyzji w takim momencie.
Tak ja to sobie analizuję, dlatego w tych okolicznościach kolegę określiłem optymistą.
Dodam jeszcze jeden element, który może rzutować na analizę całej sytuacji (aczkolwiek wpisuje się on w te dwa alternatywne punkty, które opisałem). Formalnie jest to rezygnacja, jednak nie wiemy, czy Rada np. nie wymogła na Prezesie złożenia takiego kwitu, czyt. nie była to do końca decyzja Prezesa (lepiej pożegnać się ze spółką poprzez złożenie rezygnacji aniżeli być odwołanym przez RN).
Ale to są tylko moje gdybania, nie każdy tak do tego może podchodzić.
Spółkę reprezentuje 2 członków zarządu (Artur Więznowski - Członek Zarządu, Dariusz Kozikowski- Członek Zarządu) lub członek zarządu i prokurent (są 4). Posiedzenie RN - min. 7 dni. Poprzednio prezesa wybierano 9 miesięcy. Lepiej dobrze wybrać niż szybko wybrać (chyba, że jest już następca). Poprzedni prezes też odszedł z przyczyn osobistych by założyć następnie konkurencyjna spółkę. Głośno myślę, że przyczyną m0gła być 2 bariera (lub może 1 i także 3). Co do sprzedaży Procomu -to zgodnie ze statutem wymagana była zgoda RN (więc raczej temat był pod kontrolą). Powodzenia inwestorzy i spekulanci Pamiętajcie także o zgłaszanym w raporcie rocznym ryzyku wrogiego przejęcia. W tym kontekście też można rozważać odejście Pana AB.
Komentarz poranny analityka BDM "Spółka podała, że w dniu 13 grudnia Ariusz Bober złożył Radzie Nadzorczej spółki rezygnację z pełnienia funkcji prezesa z dniem 13 grudnia. Jako przyczynę rezygnacji podano powody osobiste. Komentarz BDM: Komunikat jest dość lakoniczny. Formułka o „przyczynach osobistych” jest standardowa i może się za nią kryć wszystko. Według zapowiedzi prezesa z ostatniej konferencji prasowej do końca roku spółka miała opublikować zaktualizowaną strategię – być może tu leżą jakieś przyczyny rezygnacji. Dzień wcześniej doszło do sprzedaży spółki Procom System. Spółka jest także na zaawansowanym już etapie budowy bariery elektronicznej na granicy z Białorusią, a w ostatnich tygodniach nie udało się pozyskać kontraktu na podobny odcinek na granicy z Kaliningradem. "
DK? Obecny członek zarządu? Taki ambitny jest? Ambicja i wizja jest potrzebna, nie mniej jednak firma to gra zespołowa. Szybki wybór prezesa/ lub komunikat kierunkowy zamknął by część spekulacji.