Dodam jeszcze jeden element, który może rzutować na analizę całej sytuacji (aczkolwiek wpisuje się on w te dwa alternatywne punkty, które opisałem). Formalnie jest to rezygnacja, jednak nie wiemy, czy Rada np. nie wymogła na Prezesie złożenia takiego kwitu, czyt. nie była to do końca decyzja Prezesa (lepiej pożegnać się ze spółką poprzez złożenie rezygnacji aniżeli być odwołanym przez RN).
Ale to są tylko moje gdybania, nie każdy tak do tego może podchodzić.