Dnia 2022-10-07 o godz. 12:08 b-f napisał(a): > Faktycznie nic się nie dzieje :) W zeszły piątek zamknęlo się na 3.21, a dziś jest już 3.79. Faktycznie zero ruchu, buhahaha
Z pewnością na dniach podadzą info o terminie WZA i projekt uchwał. Od razu zobaczymy czy wypłaca jakąś dywidendę z kapitału zapasowego. Zachęcam jechać na Walne i wywierać presję na agresywniejszy skup akcji.
To cały czas ta sama dywidenda. W gruncie rzeczy kapitał zapasowy to najczęściej zysk netto lat poprzednich, tylko zmienił nazwę. KSH (kodeks spółek handlowych) pozwala na wypłatę dywidendy tylko z zysku netto danego roku oraz kapitału zapasowego (bez agio). Jednak z jakiś technicznych przyczyn od kilku lat mamy stratę netto w jednostce dominującej (a przypomnę że dywidendę wypłacamy z jednostki dominującej - JD). Prawdopodobnie spółki zależne świadczą jakieś usługi na rzecz spółki dominującej i stąd JD ma stratę. A z tego co rozumiem JD wycenia swoje spółki zależne w koszcie historycznym. Stąd nie przeszacowują ich wartości i nie pojawia się zysk netto JD. A że mamy dużo pieniędzy (z pewnością po grudniu, jak zejdą zapasy to będzie to z 150-200 mln zł) to musimy wypłacic dywidende z kapitału zapasowego, jeżeli chcemy. Ale to tylko techniczne kwestie. Nie przejmowałbym się.
Opisałeś się jak diabli a tymczasem kapitał zapasowy to suma zysków z lat ubiegłych (na ogół - ponieważ spółka może tworzyć różne kapitały, decyduje o tym statut) pozostawionych w spółce uchwałą walnego zgromadzenia (uchwała o podziale zysku). Słowo podzielonych jest tutaj kluczowe, ponieważ akcjonariusze lub odpowiednio udziałowcy w sp. z o.o., dzielą zysk netto z danego roku decydując jaka część idzie na dywidendę a jaka na kapitał zapasowy (czyli wprost jaka zostaje w spółce) Walne może podjąć również uchwałę o pozostawieniu części zysku jako niepodzielonego i wtedy np. w roku kolejnym przeznacza go na dywidendę zapasowy albo np. na ZFŚS (jak ostatnio PZU). I tyle
I owszem KSH daje możliwość wypłaty dywidendy z kapitałów zapasowych i rezerwowych, choć co do zasady jej kwota nie może być wyższa niż roczny zysk netto spółki powiększony o niepodzielone zyski z lat ubiegłych oraz możliwych do wypłaty właśnie kapitałów zapasowych (możliwych czyli po osiągnieciu wymagana progu ich wysokości oraz przeznaczonych na pokrycie straty), tylko że nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby działająca spółka pozbywała się kapitałów zapasowych na dywidendę. Oczywiście gdyby miała ich mnogo a do tego nadpłynność gotówki z którą nie wiadomo co zrobić ... ok ale nie słyszałem o takiej sytuacji w "normalnych" podmiotach gospodarczych.
I dlaczego mają przeszacowywać wartość spółek zależnych skoro mają w nich 100%, spółki te mają kapitał zakładowy w wysokości 5 tys zł i stanowią salony sprzedaży ze znikomym majątkiem własnym? Jak znam życie w zakresie świadczonych usług jest dokładnie odwrotnie, czyli spółki córki odprowadzają wynagrodzenie z tytułu korzystania ze znaku firmowego MONNARI a nadto JD świadczy na ich rzecz usługi kadrowe, księgowe i prawne. I wreszcie kiedy po kilku latach strat w grupie, pojawia się zysk operacyjny oraz zysk nadzwyczajny, to spółka ma to wszystko "roztrwonić" bo drobni akcjonariusze chcą dywidendę? OG zostały jak sądzę sprzedane z dwóch powodów: 1. braku możliwości zakończenia inwestycji w posiadanej przez MON rewitalizowanej ich części; 2. chęci odzyskania wartości nakładów od wspólnika, który nie miał nic poza udziałem w prawie własności
I teraz Spółka ma to rozdać???
PS. Sorry że w trzech wątkach ale piszę na dwie ręce w firmie i mogę być nieco rozbiegany.
Mam trochę tych papierów, ale jestem zdegustowany czytając raport biegłego rewidenta do raportu rocznego. Pewnie zauważyliście, że naganiacze na wzrosty skrzętnie omijają ten temat. Pewnie nie ja jeden czytając raport Maazars zadaję sobie pytanie czy można mieć jakiekolwiek zaufanie do sprawozdań finansowych spółki ...