Dlaczego ? To jest moja opinia oparta o obiektywne przesłanki braków kapitałowych. No przecież nadzór nie może tego trzymać w takiej sytuacji w nieskończoność ...
Kolego tam brakuje znaku zapytania? Inaczej jest to przeslanka do wprowadzania akcjonariuszy w blad a to podlega pod konkretny paragraf, takze grzecznie przepros i moze Cie nie zamkna od razu
Znak zapytania? Przy opinii? Po co? Ja nie manipuluje, nie rozsiewam plotek itd. Po prostu dzielę sie swoja opinią podając konkretny powód. Tu nie ma wielkiej filozofii bo: albo wymagane rezerwy na franki i wtedy kapitał na minusie lub brak rezerw i nie ma sprawozdania za pierwsze półrocze bo jaki audytor to podpisze? Rozpoznane ryzyko musi zostać orezerwowane - kłaniają się MSR'y. Banki przegrywają ponad 90% spraw i audytorzy muszą to brać pod uwagę
Może ja się coś wypowiem ,nie wiem dlaczego banki przegrywają ,nikt nikomu kredytów frankowych nie nawrzucal, tylko taka jest prawda jak u Kargula i Pawlaka sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie to raz a dwa co to za bank w którym akcje z 10zl zleciały na 10gr.
daj spokój dla chłopa takich też tu trzeba żeby ziarno od plew oddzielić, stoik już chyba ze sto razy pisał o resolution itp zreszą inni też ciągnie sie to już od paru lat i co - kurs robi swoje rośnie i spada chłopaki zbieraja kase na mocne wibicie od amatorki szybkiego zarobku najlepiej pod kredyt.
Pokażcie jeden PRAWOMOCNY wyrok pajace. Kancelarie doją już raz wydojonych a banki co miesiąc raty zbierają , głupich nie sieją ale to nie moja sprawa. Ilość reklam o tym jak można kase z franków powalająca a to o czymś świadczy.
Jeśli nawet 160 (gdzie znaleźć ??? jaki wyrok czy tylko kara za abuzywne??o tak wielkiej ilości nie wspomnę ) daj linka do takiego wyroku bo czym innym jest kara za abuzywne a czym innym unieważnienie kredytu i nie pisze , że nie wiem o czym mówię bo trzeba być ślepym i durnym żeby wyciskania kasy z frankowiczów nie widzieć.
Masz https://nawigator.bankowebezprawie.pl/statystyki-odfrankowienie-i-uniewaznienie-umow/ . Nie wiesz o czym piszesz, bo nie ma czegoś takiego jak kara za abuzywność. Abuzywność w 90 % skutkuje nieważnością umowy, bywają sądy orzekające "odfrankowienie" - kredyt złotowy oparty o stary Libor i marże + zapłatę nadpłaconych rat.
Link godny umoczonego we frankach. Powodzenia walczcie dalej. Nawet politycy głośno mówią , że będą was tak długo po sądach ciągać aż pospłacacie wszystko .
Aaaa, czyli prawnicy podają fałszywe dane (sygn. akt itp. itd.), gratuluję. Ja osobiście nie muszę walczyć, bo sprawę mam wygraną prawomocnie i komornik ściągnął z konta banku dla mnie orzeczoną zapłatę. Nie wierzysz w dane, poślij do sądu w ramach informacji publicznej o udostępnienie sposobu zakończenia spraw. Masz linki do wyroków z uzasadnieniami, czego ci jeszcze potrzeba?
No i co to podałeś? Umiesz czytać wyroki ze zrozumieniem? Wiesz jaki to wyrok? Wzięli 335 tys. na 30 lat, spłacili ok. 355 tys. po ok. 12 latach. Sąd zasądził im nadwyżkę (czyli kredyt darmowy) i umowa nie obowiązuje :) . Piękna wygrana banku ;) .
Nie rozmawiam z osobami, które nie ROZUMIEJĄ wyroków. Przeczytałeś. Umowa jest nieważna. Kredyt w tym wyroku jest darmowy. Są setki takich wyroków a teraz sądy zasądzają nadpłatę we frankach. NIC nie rozumiesz. Jeśli twierdzisz, że bank nie zarabiając na kredycie, kisząc kapitał przez 12 lat, zyskuje, to gratulacje za myślenie ekonomiczne. Pograj sobie na skrzypkach, nie na giełdzie.
Łosiu rozumiem , że jesteś po gimnazjum więc pomogę. Pozew dotyczy klauzuli abuzywnej związanej z prowizją nie ma tam nic o umorzeniu odwołaniu czy oddaniu za darmo kredytu tylko oddania spornej części kredytu i takie są te wszystkie wyroki. Pisanie o tym , że będą banki coś klientom winne to dramatyczny brak wiedzy . Masz może ktoś ci wytłumaczy
- art. 84 § 1 i § 2 k.c. i art. 86 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że powodom nie przysługiwało prawo do uchylenia się od skutków oświadczenia woli w postaci zawarcia umów kredytu. Skutkiem uznania spornej umowy za nieważną jest obowiązek zwrotu przez obie strony tego, co sobie wzajemnie świadczyły wobec odpadnięcia podstawy prawnej świadczenia (art. 410 k.c.). Należy przyjąć, że obie strony skutecznie złożyły oświadczenia o potrąceniu w trybie art. 499 i n. k.c. Obie wierzytelności stały się wymagalne, mają charakter zaskarżalny i pieniężny, a zatem nadają się do potrącenia. Poza sporem musi być, że kredyt został udzielony w wysokości 335.313,43 zł, a według ustalenia Sądu pierwszej instancji, pozwany bank nie pobrał jednorazowej prowizji za udzielenie kredytu. Zatem strona pozwana skutecznie dokonała potrącenia 76.317,08 zł, stanowiącej nadpłacony kredyt za okres objęty pozwem, tj. do dnia 28 maja 2010 r. Jednakże powodowie skutecznie dokonali potrącenia kwoty 356.240,97 zł wierzytelności posiadanej wobec banku. W rezultacie nadpłata – po wzajemnym umorzeniu obu wierzytelności – po stronie powodowej wynosi 20.927,54 zł. I taka kwota podlegała zasądzeniu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c. od dnia następnego po dotarcia do strony pozwanej oświadczenia powodów o dokonaniu potrącenia. Ostatecznie powodowie wygrali proces w 27 %, zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Rozliczenie kosztów procesu za postępowanie pierwszoinstancyjnej – wobec zakazu reformationis in peius – zostało oparte o art. 102 k.p.c. Podobnie rozliczenie kosztów postępowania odwoławczego nastąpiło na zasadzie art. 102 k.p.c. Powodowie ponieśli następujące koszty: 1000 zł z tytułu opłaty od apelacji (cała opłata wyniosła 3.815,88 zł), koszty zastępstwa procesowego w wysokości 4050 zł. Strona pozwana poniosła koszt zastępstwa procesowego w tej samej wysokości.
Widzisz Łosiu ja w przeciwieństwie do ciebie napisałem kilkadziesiąt pozwów przeciwko wielu różnym bankom. Cytujesz coś bez zrozumienia. 84 i 86 kc to błąd i podstęp, na tej podstawie żaden sąd nie orzeknie nieważności umowy. Tak jak nie orzeknie na podstawie nieważności bezwzględnej z 58 kc. Pomimo tego, że chwytają tylko klauzule abuzywne, ewentualnie przekroczenie swobody granicy umów 353 z 1 k.c., to pełnomocnicy nadal piszą wszystkie podstawy prawne. Wygrali w 27 % matołku, bo mieli źle napisany pozew, gdyby mieli w żądaniu ustalenie nieważności i zapłatę a nie zapłatę przesłankową, wygraliby w 80% i chodzi tu o koszty procesu Łosiu, a nie o nieważność (WPS - wartość przedmiotu sporu). Umowa z tego wyroku jest nieważna, więc pozbyli się kredytu, którego saldo wynosiłoby ok. 400 tys. (kapitału do spłaty), czyli bank pożyczył im za darmo 330 tys. Tyle w temacie. Podstawy prawa cywilnego, które w przeciwieństwie do ciebie pisze z głowy. Jeszcze sobie źle przedawnienie policzyli, bo początek biegu przedawnienia jest w momencie, kiedy konsument stwierdził, że w jego umowie są klauzule abuzywne. Jeśli uważasz, że twój super bank zarabia dając komuś 330 tys na 12 lat za darmo, to gratulacje. Wiadomo, że bankowi należy się zwrot wypłaconej kwoty, co nie zmienia faktu, że jest na każdej umowie w plecy (dlatego potrącił) i stąd "wygrana" z kosztów w 27 %. Teraz już całe koszty postępowania płacą. Nie rozumiesz podstaw prawa a przeklejasz głupoty z wyroku.
A teraz jeszcze wytłumaczę ci to po chłopsku. Wzięli ok. 330. 000 kredytu na 30 lat. Po 12 latach spłacili ok. 355.00. Wystąpili z roszczenie o zapłatę w wyniku nieważności całej wpłaconej kwoty, czyli 355. 000. Bank potrącił kwotę wypłaconego kapitału, dlatego sąd zasądził 25 tys.. Klauzule abuzywne w tym wypadku nie mają nic do prowizji, bo prowizji w kredycie nie było. Tyle mądroku.
Durny łosiu miałem cie za frustrata frankowicza a tu złodziejski nierób-papuga jesteś tłumaczsz ludziom , że drugi raz trzeba dać się naciągnąć. Konkluzja prosta tłumaczysz , że należy się zwrot prowizji bo kredyt spłacony wcześniej nie zawsze oczywiste ale bywa. Wyjaśnij jeszcze czemu nigdy żaden bank nie umorzy i nie odda kredytu za darmo i klient na tym nie zarobi (dokładając do tego koszty kancelarii może być drożej). Akcji tego banku nie masz wytłumacz mi proszę z jakiego powodu na tym forum piszesz naciągaczu. Akcja ponownego naciągania ludzi trwa w najlepsze wszędzie reklamy naciągając a prowizje od rozpatrzenia od 20k się zaczynają S ... dalaj złodzieju.
Kolego nie ja jestem złodziejem, to ty bo namawiałeś na zakup bankruta. Nie jestem adwokatem, to że pisze pozwy nie oznacza, że mam uprawnienia adwokackie bądź radcowskie. Nie potrafisz matołku zrozumieć, że jak ktoś wziął 100 tys. kredytu na 30 lat, po 15 latach i spłaceniu 120 tys. latach ma do spłaty 200 tys. kapitału, to uzyskując w sądzie 20 tys. nadpłaty i pozbywając się kredytu jest do przodu ergo masz takie pojęcie o ekonomii i prawie jak twoi "zarządzający" tym syfem.