Niska wycena zwłaszcza na tle pearsów w mojej opinii bierze się stąd, że BCS jest postrzegana jako spółka tylko jednej bardzo dobrej gry, której dotychczas jednak nie potwierdziła sukcesu kolejnymi równie udanymi produkcjami. Czy to źle dla akcjonariuszy? Nie, spółka ma doświadczony team, jakościowy zarząd i ciekawe plany, a w związku z tym duży potencjał do pozytywnej niespodzianki, a kurs przestrzeń do wzrostu.
Wystarczy spojrzeć jak trzymają koszty, szybko uzyskali ulgę IP BOX, świetnie zarządzają IP, doskonale poukładane zespoły interpersonalne. Chciałem znaleźć materiały o założycielach Big Cheese jakie gry wcześniej robili (na razie bez skutku). Gdzieś widziałem lub miałem wrażenie że wyszli oni z gatunku wojennego/militarystycznego. Coś kiedyś chyba widziałem z ich rąk (kojarzę że jakość była dość dobra jak na pierwsze produkty) Ale to tak "patykiem po wodzie pisane", spróbuje jeszcze poszukać