• Kłopot z Lukasem Autor: ankaanka [79.162.10.*]
    Dzień dobry, w 2003 roku wziełam kredyt w Lukas Banku na 611 zł, spłaciłam cały, ale jakieś grosze mogły być za nietrminowe wpłaty. I we wrzesniu 2007 roku dostałam informacje od firmy windykacyjnej że jestem winna za ten kredyt 257 zł., paranoja!. Wydzwaniałam do firmy windykacyjnej i pisałam ale nic ich nie interesuje. A w umowie z lukasem mam napisane że jeżeli kwota po rozliczeniu kredytu nie przekroczy 5-ciokrotności listu poleconego kwota ta nie będzie dochodzona, a ponadto w innym punkcie umowy jest napisane że bank może dochodzić odemnie spłat do 30.06.07. roku. Co mam robić, bardzo zalezy mi na dobrej lini kredytowej bo bedę brała duzy kredyt(oczywiście nie w Lukasie), ale nie dam sie naciagaczom. Napisałam do nich reklamacje i nic, czekałam ponad miesiąc. Bardzo denerwuje mnie, że udostępniają bezpodstawnie moje dane osobowe. Proszę o pomoc, co jeszcze mogę zrobić.
    >
  • Re: Kłopot z Lukasem Autor: grzegorz_dziubka [192.168.1.*]
    witam!
    zaczne od przybliżenia Pani kwestii udostępniania danych firmie windykacyjnej. Otóż nie jest to bezprawne tak jak Pani sądzi. Poniżej podaję podstawe prawną na podtswie której jest możliwa cesja długu:
    KODEKS CYWILNY Art. 509. § 1. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.
    § 2. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.
    By wyjasnić sparwe z zaległościa proponuje udac sie osobiście do Banku i ta sparwe wyjasnić. Prawdopodobnie ma Pani do zapłacenia odsetki wynikłe z nieterminowej spłaty zaległosci ale wiele banków informuje o stanie salda kredytowego po spłacie kredytu. Jesli sa niewielkie braki to Banki informuje o takiej niedopłacie bądzw przypadku nadpłaty - informuja o nadpłacie!
    W chwili obecnej dług został sprzedany więc istnieje mozliwośc ze Bank bedzie odsyłal do Firmy windykacyjnej i to z nimi będzie trezba ta sprawe wyjasnic, no ale nie zaszkodzi udać sie do banku osobiście i dowiedziec sie skad taka zaległość, byc moze to pozwoli pani jakos uniknąc spłaty tej zaległosci.
    PO PIERWSZE PROSZE UDAC SIE DO BANKU JESLI BANK ODMÓWI WYJASNIEN PROSZE UDAC SIE DO FIRMY WINDYKACYJNEJ I DOKŁADNIE DOWIEDZIECSIE POWODEM CZEGO SĄ TE ZALEGŁOSCI!
    PROSZE DO BANKU JAK I PODCZAS ROZMOWY Z PRACOWNIKIEM FIRMY WINDYKACYJNEJ POKAZAC ZAPIS Z UMOWY.
    A JESLI JUZ TA SPRAWA BEDZIE MUSIAŁA ZOSTAC SPLACONA CÓZ TYLKO SPŁATA POZWOLI PANI NA UNIKNIECIE DALSZYCH KONSEKWENCJI.
    CO DO PANI INFORMACI W BIK TO NIE WYKLUCZONE ZE JUZ TAM PANI SIE ZNAJDUJE ROWNIEZ PROSZE TO SPRAWDZIC W BANKU A PO MAM NADZIEJE SZCZESLIWYM WYJASNIENIU SPRAWY UDAC SIE DO BANKU BY Z BIK PANIA WYKRESLILI BO JESLI FAKTYCZNIE DŁUG WYNIKNĄL Z NIEDOPATREZN BANKU TO BANK NIE MIAL PRAWA TAM PANI DANYCH UMIESZCZAC.
    ZYCZE POWODZENIA I SLUZE DALSZA POMOCA!
  • Re: Kłopot z Lukasem Autor: ankaanka [91.94.203.*]
    proszę powiedzieć mi czy bank próbuje mnie zastraszać, uważając, że nie mam umowy, ale mam ją. Proszę mi odpowiedzieć czy można sprzedać "dług" we wrześniu 2007 firmie windykacyjnej, jeżeli w umowie mam napisane że bank może dochodzić ode mnie spłat do 30 czerwca 2007 roku. Dostałam odpowiedź z banku na moją reklamacje, a właściwie informacje skąd wzioł się ten "dług", otóż bank przez 4 lata prowadził mi konto na którym było 38,45zł zaległości i opłata 257 jest właśnie za to konto. Jak można tak naciągać klientów!!!
  • Re: Kłopot z Lukasem Autor: grzegorz_dziubka [192.168.1.*]
    Proszę Panią bank nie próbuje Panią zastraszyc. Nie rozumiem o jaka umowe Pani chodzi, jesli o umowe o prowadzenie rachunku to taka umowa musiała byc zawarta by taki rachunek wogóle powstał. I taka umowe nalezy wypowiedziec gdyż brak wypowiedzenia skutkuje prowadzenie rachunku i naliczaniem opłat za jego prowadzenie stad ten dług. Bana może sprzedac dług zewnetrznej firmie windykacyjnej. I to nie jest naciąganie klientów. Pani obowiązkiem jest wypowiedzenie kazdej zawartej umowy w tym przypadku umowy o prowadzebnie rachunku bankowego. Jedynym rozwiązaniem tej sparwy jest pokrycie tej naleznosci. Jesli Nie może Pani spłacic jednorazowo to prosze zwrocic sie do firmy windykacyjnej o rozlozenie tej zaleglosci na raty ale spłaty Pani nie uniknie. Prosze sie z ta firma skontaktowac jak najszybciej by sprawa nie trafila do Komornika bo wowczas kwota ta wzrosnie o koszty sadowe oraz koszty postepowania egzekucyjnego. Przykro mi z powodu zaistnialej sytuacji ale wina niestety lezy po Pani stronie. W razie kolejnych wątpliwości sluże dalszą pomocą!
  • Re: Kłopot z Lukasem Autor: ankaanka [91.94.89.*]
    Moja wina, że nie zrozumieliśmy się. Zaczne od początku.
    W 2003 roku wziełam w lukasie kredyt na 611 zł, razem z opłatami było to 10 rat po 75 zł. Do tego kredytu bank otworzył konto na które miałam spłacać kredyt. Wszystkie 10 rat spłaciłam, ale niektóre nie w terminie i w wyniku tego zostały naliczone odsetki 2, 97 zł, i otórz te odsetki sprawiły ze bank prowadził dalej ten rachunek do wrzesnia 2007 roku, o czym nie wiedziałm, i pobierał za prowadzenie konta opłaty. (Jak mozna komuś za plecami prowadzić konto). Dlaczego dopiero w 2007 roku ten rachunek został zamknięty i dopiero wtedy zostałam powiadomiona o sprzedaży długu 257zł firmie windykacyjnej.
    Przez kilka lat bank sie nie odzywał a tu nagle nóz w plecy.
    A w umowie kredytowej mam taki punkt, cytuje:
    "6.W razie niewywiązania sie z warunków umowy, a także niewykonania obowiazków w przypadku odstąpienia od niniejszej umowy, Kredytobiorca oswiadcza, ze poddaje się, zgodnie z przepisem art. 97 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, egzekucji do kwoty 1402,00gr. Bank może wystaić bankowy tytuł egzekucyjny w terminie do 2007.06.30."
    I właśnie o tą date mi sie rozchodzi, jeżeli ona jest zawarta w umowie to dlaczego bank sprzedaje dług po tej dacie.
    Otrzymałam od nich odpowiedz na reklamacje i oni na to że nie mają dojścia do jakiś stron www i nie mają wglądu w umowe kredytową, i co jeszcze mam im napisać, nie popuszcze. Proszę o odpowiedź, u was na forum jest taki temat Lukas kantuje klientów i wiem że nie ja pierwsza jestem w takiej sytuacji, ale piszę do pana bo na forum problem sie nie rozwiązał.
  • Re: Kłopot z Lukasem Autor: grzegorz_dziubka [192.168.1.*]
    Proszę Panią!
    z niedowierzaniem czytam opis Pani problemu. Nie do konca jest mozliwe by bank nie informował Kredtytobiorce o istniejącej zaległości. Banki zawsze wysyłaja monity z informacja o zaległosci - jest to reguła. Termin wystawienia Bankowego Tyt Egzekucyjnego nie ma wpływu na date sprzedazy długu firmie windykacyjnej. Bank moze sprzezdać dług w kazdej chwili więc prosze nie sugerowac sie data do której bank mógł wystawic tytuł egzekucyjny. Prosze udac sie do Banku poprosic o wszystkie kopie dokumentów, prosze sprawdzic czy sa wsrod nich kopie wysłanych do Pani monitów, wezwan. Ewentualnie prosze poprosic firme windykacyjan o kopie takich dokumentów.
    W razie konieczności prosze o informacje zwrotna to w miare mozliowsci postaram sie Pani napisac jakies pismo które przedstawi Pani w Banku.