proszę powiedzieć mi czy bank próbuje mnie zastraszać, uważając, że nie mam umowy, ale mam ją. Proszę mi odpowiedzieć czy można sprzedać "dług" we wrześniu 2007 firmie windykacyjnej, jeżeli w umowie mam napisane że bank może dochodzić ode mnie spłat do 30 czerwca 2007 roku. Dostałam odpowiedź z banku na moją reklamacje, a właściwie informacje skąd wzioł się ten "dług", otóż bank przez 4 lata prowadził mi konto na którym było 38,45zł zaległości i opłata 257 jest właśnie za to konto. Jak można tak naciągać klientów!!!