Ta niepewność spółki odpycha wielu inwestorów, traderów i zmusza do trzymania się. Uważam, że całkowicie niesłusznie jest siedzenie i czekanie i może poniesienie kilku strat, co jest złym nastawieniem dla inwestora ponieważ jako inwestor powinniśmy znajdować sposoby na dodawanie co raz większej ilości monet i doładowanie celu w celu osiągnięcia zysku. Wycena jest znacznie poniżej wartości godziwej. Na chwilę obecną kurs powinien wynosić minimum 4,5 zł patrząc na wszystkie raporty. Niedowartościowana spółka, szkoda
Będzie 4.5 będzie 8 i12.
Wystarczy spokojnie poczekać.
Na biomedzie też pisały absrajtry że gniot i leci na 1 a w tydzień zarobiłem 20k.
Tutaj też zarobię. Pozdrawiam
Taki już mamy urok rynku NewConnect. Kurs może przebywać w uśpieniu przed długi czas, aż nagle przychodzi pewien moment i mamy wystrzał (lub w drugą stronę - ostry spadek). Trochę to słabe, bo nie tak powinien zachowywać się efektywny rynek. Na Madmind inwestorom słabo idzie wycenianie perspektyw. Solidny raport za II kw,, a tym bardziej premiery najbliższych gier powinny być już w pewnym stopniu ujęte w cenie, ale nie są. Wygląda tak, jakby rynek wyceniał Madmind wyłącznie na podstawie wyników za I kw (0,5 mln zł kwartalnego zysku w tej branży i przy obecnym negatywnym sentymencie mniej więcej dobrze koresponduje z rynkową kapitalizacją), ale dodatkowy potencjał z kolejnych gier szacował obecnie na zero.
A to jest właśnie największy błąd - że nie szacują zysków z nadchodzących premier.
Wydaje mi się, że z Mad jest przypadek dość prosty - jest to jeszcze za młoda spółka, aby miała rzesze "fanów".
Nie ukrywajmy - Agony było średnie, ale dało dobrą szkołę dla Succubusa, co widać po sprzedaży i opiniach. Nadchodzą jeszcze przynajmniej dwa kwiatki, które mogą okazać się jeszcze większym sukcesem (tormentor na YT ma w komentarzach ludzi z całego świata) i z pewnością trafią do szerszego grona potencjalnych inwestorów.
Moim zdaniem - cierpliwości. MM ma ogromny potencjał, jeśli doszlifują swoje gry.