A to jest właśnie największy błąd - że nie szacują zysków z nadchodzących premier.
Wydaje mi się, że z Mad jest przypadek dość prosty - jest to jeszcze za młoda spółka, aby miała rzesze "fanów".
Nie ukrywajmy - Agony było średnie, ale dało dobrą szkołę dla Succubusa, co widać po sprzedaży i opiniach. Nadchodzą jeszcze przynajmniej dwa kwiatki, które mogą okazać się jeszcze większym sukcesem (tormentor na YT ma w komentarzach ludzi z całego świata) i z pewnością trafią do szerszego grona potencjalnych inwestorów.
Moim zdaniem - cierpliwości. MM ma ogromny potencjał, jeśli doszlifują swoje gry.
Pozdrawiam