Jak pokazały nowe espi, spółka odpuściła sobie PCVR i skupi się na googlach meta. Moim zdaniem to dobry ruch co pokazuje m.in premiera Green Hell VR. Fajnie jakby dodatkowo poszli w inne google stand alone. Czas pokaże. Myślę, że wiele zależy od jakości i przyjęcia the wizards w multi. Trzymam kciuki aby premiera była udana a na dodatek zeszła się z nową hossą na nc.
Człowieku nie ośmieszaj się.Sam dzisiaj kupiłem tysiączek jak wcześniej zapowiadałem,będę dalej zbierał.Trzeba było zawiadamiać KNF jak ktoś przez rok systematycznie zwalał kurs.
średni dzienny wolumen z czerwca to około 1k akcji, a to i tak zawyżony przez 2 dni, w których były zwały. Gdyby nie one to ten wolumen wyniósłby około 400 pewnie (były dni gdzie było to kilkadziesiąt akcji). Dzisiaj obrót to 4k, akurat przypadkiem w dniu ogłoszenia dwóch ESPI. I od frajerów to sami się wyzywajcie, bo ja nie mam potrzeby ogłaszania na forum, że kupiłem akcje AŻ za 15 k :) Jeśli myślałeś, że zrobi to na mnie wrażenie to niestety pudło.
Budżet nie zapowiada gry która ma szansę się przebić. Mieli szansę przejść na wyższą półkę, nie udało się więc zostaja z prostymi gierkami. Jedyny plus że prawdopodobnie gra nie będzie tak długo robiona. Kurs już mocno zdołowany ale szans na spore wzrosty to tu nie widzę.
Ale po co się ośmieszasz? Budżet green hell na 2 platformy to było 2mln zł a tutaj mamy 1,5 mln na same google meta... no więc rzeczywiście bez szans na przebitkę
imho coba ma trochę racji. Budżet WH to było 2,1 mln zł plus 200 tys. zł na marketing, a było to 2 lata temu. W sumie nie wiem czy coś się zmieniło i czy to był ostateczny budżet, ale zdecydowanie nie wyglądało jakby się zwróciło, licząc po recenzjach to gra chyba nie zarobiła nawet połowy z tego. Dodajmy do tego inflację oraz to, że stawki w IT bardzo mocno wzrosły przez ostatnie 2 lata, więc nie będzie przesadą stwierdzenie, że realny budżet będzie nawet 2x mniejszy niż ten dla WH, więc zdecydowanie jest to step down, a nie step up w rozwoju. No ale w sumie firma obecnie nie ma jakichś wielkich zasobów, więc w obecnej sytuacji jest to oczywiście dobry ruch. Może też dlatego porzucili PCVR, bo Quest to w zasadzie platforma mobilna, więc nakłady też są zdecydowanie mniejsze niż dla PC. Miejmy tylko nadzieję, że tym razem wykorzystają wszystkie zalety tego Questa, bo WH nie utylizuje nawet App Spacewarp od Mety (co robi np. Green Hell VR i to było widać w recenzjach)
Moment, piszesz, że PCVR to nakłady o wiele większe niż stand alone ale nadal uważasz, że 1,5 mln na stand alone to mało? Czyli WH na meta mógł kosztować mniej niż 1 mln (podkreślam, sam stwierdziłeś, że koszty są mniejsze a nie chociażby równe). Druga sprawa czy Carbon w tych 2 mln liczył koszt licencji? Nie wiem, jeśli ktoś coś wie to chętnie posłucham.
Zgadzam się, że koszty w IT rosną ale większe doświadczenie zespołu, sprzęt do motion capture, to co uzyskali dzięki NCBR itd. powinno owocować mniejszą pracochłonnością projektu a więc mniejszymi kosztami (mniej mandaysów pójdzie)
słuszna uwaga z tymi kosztami PCVR vs Quest, tak samo z MotionCapture - faktycznie powinno obniżyć koszty produkcji. Mimo wszystko część kosztów dla różnych wersji i tak jest wspólna, a pewnych rzeczy nie przeskoczysz i budżet jest ogólnie niewielki jak na gaming. Zakładając, że przy grze miałoby pracować 10 osób, przy średnim koszcie specjalisty około 20k / miesiac to budżet zostanie wyczerpany już po kilku miesiącach. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w polskim gamingu stawki może są odrobinę mniejsze, plus Carbon posiłkuje się też juniorami (sami mówili, że mają problemy z pozyskaniem doświadczonych specjalistów), więc zaniżając nieco te szacunki to budżet wystarczy na same opłacanie zespołu przez rok, może półtora. A to jednak niewiele, żeby wyprodukować solidną grę. Co do rosnącego doświadczenia zespołu - zobacz na credits Wizardsów Dark TImes i poszukaj ile z tych ludzi pracuje jeszcze w Carbonie. Podpowiem, że się niemiło zaskoczysz. Dodatkowo obecnie linkedin pokazuje zmniejszenie liczebności firmy o 7 % w ciągu ostatnich 6 miesięcy.
To już nagle nie porownujesz do Green Hell? Gaming jest branżą mocno konkurencyjną, wraz z rozwojem spółki kolejne projekty powinny mieć większą skalę, budżet, marketing. Tutaj nie ma takiej zapowiedzi stąd większe prawdopodobieństwo braku sukcesu jak przy Warhammer.
Najważniejsza jest koncepcja i pomysł na rozgrywkę a nie budżet. Jak widać to się trochę zmieniło i Carbon bardziej będzie stawiał na rozrywkę i to jest bardzo dobre podejście w kontekście Questa. Można zrobić prostą grę, która odniesie ogromny sukces niewielkim kosztem. Tu nie chodzi o to żeby pompować miliony w projekt tylko zrobić w grę, która trafi do szerokiego grona odbiorców.
owszem, budżet to nie wszystko. Można mieć dwóch ogarniętych programistów i zdobyć sukces jak Valheim. Ale to nie są byle pionki, tylko goście z dużym talentem, a Carbon to chyba niestety juniorami stoi jeśli chodzi o programowanie bo od kilku miesięcy od premiery nie potrafią poprawnie ogarnąć jednego mechanizmu blokowania, bo oglądam reguralnie gameplaye i ciągle ludzie narzekają, że nie działa poprawnie albo w ogóle. Ogólnie to działa chyba tylko na trailerach Carbona gdzie gra ten co programował :)