Pani Krystyno, nie ma akcji bez ryzyka. Trochę analizowałem. Jest potencjał ok 20% wzrostu oraz jest dywidenda. Wyniki są ok. Co Pani uważa za największe ryzyko?
Oczywiście giełda to duże ryzyko i jeżeli kupuję akcje to je podejmuję. Konflikt na Ukrainie, kolejne decyzje naszych rządzących, sytuacja na świecie i w takiej sytuacji racjonalne argumenty nie zawsze wygrywają. To jest po prostu gra i emocje, czasem po prostu zwykłe pójście z trendem. Oby było to 20%, bo Kęty to dobra spółka.
Krysiu! Jakie 20%? Ryzyka, wzrostu, spadku? Jakie zaproponujesz nam mniej ryzykowne spółki?
Czyli według ciebie Kety z prawie dziesięcioprocentowy stopa dywidendy wypłacana rokrocznie od kilkunastu lat z regularnością szwajcarskiego zegarka to ryzykowna spółka?
Prócz ryzyka globalnego, czy wojny, jest problem z UE, która przez politykę CO2 może doprowadzić do znacznego wzrostu kosztów produkcji i spadnie konkurencyjność Kęt. To że rosną inwestycje i rośnie produkcja w sektorach budowlanych i montażowych jest pewnym plusem, by pociągnąć kurs spółki o te 20%.
Dla tych którzy inwestują w spółki dywidendowe tak to praktycznie wygląda. Inne po prostu ich nie interesują. A uściślając jeżeli ktoś kupi np dzisiaj a dywidenda będzie za parę m-cy to wystarczylaby stopa powiedzmy 5% przy założeniu że kurs po odcięciu się szybko odbuduje
To są nic nie warte czy nie interesują kogoś. Najpierw piszecie, że Kęty tylko wtedy są warte jakąś kwotę jak dadzą 10% dywidendy. To zapytrałem, ile są warte spoółki, co nie dają dywidendy, a takich jest większość. Bo według waszych "filozofii" sa nic nioe warte... Tearz już widze zmiana opinii, ze takie spólki sa nieinteresujące... Jprld, ale tu przedszkoke... No i tradycyujnie do wszystkich malkontentów!!! Podawajcie tu lepsze spółki do inwestowania! Mniej ryzykowne, z lepsza dywidendą, etc. Czekamy z niecierpliwością!!!
Nie mówiłem że inne spółki są nic nie warte tylko że inwestowałbym w te co dają stopę dywidendy co najmniej 10% w skali roku. W kręgu moich zainteresowań są właśnie Kęty i tyle na ten temat nie ma się od razu co droczyć.