Oczywiście giełda to duże ryzyko i jeżeli kupuję akcje to je podejmuję. Konflikt na Ukrainie, kolejne decyzje naszych rządzących, sytuacja na świecie i w takiej sytuacji racjonalne argumenty nie zawsze wygrywają. To jest po prostu gra i emocje, czasem po prostu zwykłe pójście z trendem. Oby było to 20%, bo Kęty to dobra spółka.