Mówicie na mnie przywódca kosztowy, a ja wam mówię: splajtowany slogan rekalmowy. Mówicie, że pomagam, a ja tylko rozkradam. Mówicie, że ciężko pracuję, a ja leniuchuję. Mówicie, że handluję kulkami, a ja zmyśliłem historyjkę z fi 40 rurkami. Mówicie: idzie nowe, mówię wam: splajtowało, jak przywództwo kosztowe. Mówicie, jedziemy na walne, a ja wam na to: zapraszam, na pożegnalne.
Poszukuję swojego, pomocnika mojego. Który za worczek landrynek zrobi dobry uczynek. Będzie miał na przepitkę, za zrobioną podbitkę.
Dnia 2021-12-17 o godz. 10:04 foratan napisał(a): > Mówicie na mnie przywódca kosztowy, > a ja wam mówię: splajtowany slogan rekalmowy. > Mówicie, że pomagam, > a ja tylko rozkradam. > Mówicie, że ciężko pracuję, > a ja leniuchuję. > Mówicie, że handluję kulkami, > a ja zmyśliłem historyjkę z fi 40 rurkami. > Mówicie: idzie nowe, > mówię wam: splajtowało, jak przywództwo kosztowe. > Mówicie, jedziemy na walne, > a ja wam na to: zapraszam, na pożegnalne. > > Poszukuję swojego, > pomocnika mojego. > Który za worczek landrynek > zrobi dobry uczynek. > Będzie miał na przepitkę, > za zrobioną podbitkę. > > Przywódca Kosztowy